Skocz do zawartości

Recommended Posts

Napisano

Reklamuję u dewelopera wykonanie tarasu. 
Taras 22metry przed domem, ktory wybudował deweloper. Taras wyglada po 3 miesiącach tak jak na poniższej fotce
Na całej długości tarasu powstały dziury o głębokości od 1 do 5 cm 
Zgłosiłem reklamacje ale o dziwo deweloper odpisał mi ze taras „wylany bez podania klasy betonu i do wykończenia przez nabywcę” i ze ogólnie mogę mu naskoczyć :)
Wtf ?? Co o tym sądzicie 
Czy deweloper ma racje ? Jak dochodzić swoich praw
df19a345f3d2c825.jpg

89620E44-82E6-4CD0-A59F-85C51A31D20C.thumb.jpeg.3360648eafe5e0866e24110fcf059bd5.jpeg05145572-7952-4034-BB13-4A8E61539EC0.thumb.jpeg.90640076b7671315be695bd0cf944457.jpeg

Napisano

Wygląda jak glify i ściana pionowa ale odpływy są OK na progu na dole okna/drzwi balkonowych :) 🤔 Teraz trzeba to wyrównać jakąś silną szlichtą - a ta co masz nie kruszy się??? Może pięlęgnacja była na szybko w upał bez zbytniego polewania. Zacierkę niby widać ale chyba po ciemku robiona. Zrób rozpoznanie u sąsiadów czy też takie dziury po dojrzewaniu zostały?

 

Ta reklamacja to chyba bez sensu bo ci jakiś "spec" przyjdzie od tego samego dewelopera i dalej zrobi to po swojemu jak do tej pory. Sam wykończ i najwyżej zbieraj rachunki na wykończenie powierzchni a potem domagaj się zwrotu kosztów.

Zawsze możesz dodatkowo wziąć rzeczoznawcę z wojewódzkiej izby inżynierów i upewnić się, ze taras wystarczy jedynie prawidłowo wykończyć i wzmocnić warstwę nośną pod okładzinę (płytki, płyty etc.). Rzeczoznawcza to koszty ale potem w ewentualnej potyczce z deweloperem i sprawie w sądzie masz ekpsertyzę nie do podważenia.

Napisano
Dnia 19.05.2017 o 11:41, Eksperci Buderus - technika grzewcza napisał:

Niestety nie ma możliwości zdalnej określenia rzeczywistych kosztów ogrzewania. Można wykonać szacunek bazując na dokładnym obliczeniu projektowego zapotrzebowania na ciepło. Jednak kluczowym czynnikiem będzie też oczywiście pogoda. Zachęcamy do kontaktu z firmą instalacyjną, która na miejscu zweryfikuje potrzeby klienta i dostosuje propozycję.

Po deszczu powstają nowe dziury, 

najgłębsza ma 5 cm ;).

kluczową sprawą jest to, że deweloper twiedzi, ze taras jest fachowo wykonany. 

Napisano
6 godzin temu, Rafał Jarząbek napisał:

Po deszczu powstają nowe dziury, 

najgłębsza ma 5 cm ;).

kluczową sprawą jest to, że deweloper twiedzi, ze taras jest fachowo wykonany. 

To już zapawa na fuszerkę. Wypłukiwane jest kruszywo bo pewno cementu żałowali. Tak zgaduję. W jednej dziurze widać wylewkę i warstwy jak w torcie - siwe na górze (zacierka czy co to jest za cudo - nie wiem) a głębiej coś w jasniejszym kolorze (jakby zwietrzałe kruszywo). Możliwe, że mi się wydaje.

taras_screen.jpg

  • 1 miesiąc temu...
Napisano

Dzień dobry,

 

naszym zdaniem należałoby to skuć i wylać poprawnie odpowiedni jastrych spadkowy.

 

Przykładowo pokazujemy w załączonym przekroju, jak powinien wyglądać poprawnie wykonany taras w systemie Weber.

https://www.netweber.pl/weber-technologia-deitermann/systemy/hydroizolacja-balkonow-i-tarasow.html

 

W przypadku pytań, zapraszamy do kontaktu.

 

Pozdrawiamy

hydroizolacje-2018-06-ochrona-tarasu.pdf

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Faktycznie, brutalna wizja.   Dodam może ciut szczegółów. Nieruchomość będąca obiektem mojego zainteresowania (budynek mieszkalny z zabudowaniami gospodarczymi), jak i inne nieruchomości w miejscowości (w tym zabytki, jakieś stare spichlerze zbożowe, obiekty przetwórstwa rolnego i in.) należy do pewnej spółki. Spółka w ciągu ostatnich lat remontowała wszystko dość kompleksowo, w tym duży zabytkowy dworek z zabudowaniami (obecnie wciąż w rejestrze zabytków). Nieruchomość, którą planuję nabyć, również była zabytkiem (to były pierwotnie bodajże kwatery służby). Wtedy wymieniane były wszystkie dachy (włącznie z konstrukcją), następnie docieplone wełną. Elewacja z całą pewnością też nie jest oryginalna. Wygląda jakby robiona była w tym czasie co dachy (7-10 lat temu w zależności od budynku). W następnej kolejności nieruchomość została wypisana z rejestru zabytków i dalej była remontowana - wszystkie ściany, drewniane podłogi, łazienki i kuchnia są na gotowo, w wysokim standardzie. To nie jakaś ruina. Nie wygląda to też tak, że ekipy maskowały niedoskonałości. Nieruchomość była robiona pod Amerykanów, na niczym nie oszczędzano - okna, sprzęty kuchenne, piec gazowy, oczyszczalnia przydomowa - wszystko z najwyższej półki. Dach i elewacja robione były prawdopodobnie jeszcze wtedy, gdy nieruchomość była w rejestrze zabytków, więc chyba konserwator nie dopuściłby do fuszerki (?) Rentgena niestety w oczach nie mam, ale nie wygląda to jak kurna chata kijem podparta.   Do kogo można się jednak zwrócić, żeby ocenił budynek, sprawdził zawilgocenie i inne ważne kwestie? Kto się tym zajmuje?
    • Już się tak nie ciskaj. Masz. Tylko  nie przesadzaj, naparstek dziennie. 
    • Szanowny bogaty Panie.   Nawiązując do planowanego zakupu "inwestycji", przedstawiam mocno wypaczoną techniczną ocenę stanu obiektu, jako brutalne schłodzenie entuzjazmu.   Mam nadzieję, że się mylę.   Budynek jest pozbawiony hydroizolacji poziomej i pionowej ścian fundamentowych, piwnicznych, co powoduje kapilarne podciąganie wilgoci i w konsekwencji permanentne zawilgocenie murów oraz rozwój korozji biologicznej.   Wszelkie próby renowacji, takie jak iniekcja krystaliczna czy podcinanie mechaniczne ścian, będą operacjami kosztownymi oraz wysokiego ryzyka. Należy liczyć się z możliwością naruszenia spójności murów wzniesionych na zaprawie wapiennej, która uległa degradacji i utraciła swoje właściwości wiążące. Wykonanie wykopów w celu wykonania izolacji pionowej może doprowadzić do utraty stateczności.   Konstrukcja budynku jest przestarzała i pozbawiona kluczowych elementów usztywniających, takich jak wieńce żelbetowe. Funkcję ściągów pełnią jedynie stalowe ankry mocujące belki stropowe, co jest rozwiązaniem słabym do zapewnienia odpowiedniej sztywności bryły budynku.   Istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że drewniane stropy uległy  biodegradacji w miejscach  osadzenia w murach do tego spuszczel, zgnilizna, a obecność polepy z gliną stanowi dodatkowe obciążenie i potencjalne źródło wilgoci.   Biorąc pod uwagę skumulowane wady techniczne, koszt prac naprawczych – obejmujących m.in. odtworzenie hydroizolacji, wzmocnienie fundamentów, wykonanie częściowe nowych stropów – będzie nieproporcjonalnie wysoki w stosunku do wartości użytkowej uzyskanej po remoncie. Z inżynierskiego punktu widzenia, realizacja nowego obiektu budowlanego w tej samej skali finansowej jest rozwiązaniem nie tylko bezpieczniejszym, ale i bardziej uzasadnionym ekonomicznie.     Powodzenia.    
    • Dokładnie nie wiem, ale jak pisałem w pierwszym poście (albo nie) - studzienka od przyłącza wody jest na głębokość ponad 1,8m i woda nie posiąka. Gleba gliniasta.   Wokół budynku nie bo są wykonane spady terenu   W tej chwili nie, ale będę ja odprowadzał do zbiornika w celu akumulacji.   Również nie ma, ale wraz z pionowa izolacja (wodna i cieplną) fundamentów będę wykonywał drenaż. Ale to dopiero na wiosnę.   Całe szczęście nie wylałem. Już ściągnąłem całą instalacje i jest sam chudziak.   Nie mam. Tylko kanalizacja (przydomowa oczyszczalnia)   Czyli ten szlam / inna forma izolacji na chudziaku będzie niewystarczająca? Lepiej ściągnąć chudziak i zrobić coś pod nim?
    • Komentarz dodany przez Wojciech: Witam Miałem problemy z występowaniem wilgoci na ścianach do wysokości około metra od podłogi w sarym ceglanym domu . Po skuciu starych warstw tynku , nałożyłem grubą warstwę zaprawy piasku z wapnem i wodą . Długo to schło. Piewszy rok pojawiały się miejscami ciemniejsze plamy . Z czasem kolor się ujednolicił , zaprawa jeszcze dotwardniała . Zastosowałem równocześnie wentylacje w pomieszczeniach z czujnikiem wilgoci. Z czasem znikła całkiem wilgoć i jej zapach . Z moich opserwacji wynika ,że taka zaprawa wyciąga wilgoć ze ścian , a jej wysokie ph nie dopuszcza do rozwoju grzyba i innych organizmów. Nawet owady na to się nie pchają. Tanim kosztem uratowałem ściany od grzyba i poprawiłem jakośc piwieteza w domu . Tynk j trzyma już 3 rok , pomału blednie i twardnieje . Chata ma 120 lat . Pozdrawiam Pozdrawuam .
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...