Skocz do zawartości

Przebudowa dachu z azbestu


Recommended Posts

Napisano

 

 

 

 

Witam , mam pytanie bo ostatnio pojawiły się u mnie w mieście dotacje ,że za darmo ściągną pokrycie dachowe azbestowe,  a mój dach to cztero spadowy  ma podbitkę drewnianą a na nią dane 2 warstwy papy a na to płyty z azbestu eternit,  i tak się zastanawiam żeby usunęli mi ten eternit ino  można tą papę pod zostawić i np. położyć gont bitumiczną na nią?, lub co najlepiej byłoby w takie sytuacji położyć ?, chciałem się tu spytać skonfrontować  opinię z tym co mi firmy/fachowcy mówią… Pozdro. 

Napisano

Chciałem coś za rozsądną cenę i trwałe, i tak myślałem czy na już położoną papę mimo iż stara można położyć gont ?. lub co by było lepszym wyborem…

Napisano
18 minut temu, pigwax napisał:

Chciałem coś za rozsądną cenę i trwałe,

Nastaw się, że albo jedno, albo drugie...

Nie wiemy, w jakim stanie będzie papa pod azbestem.

Jeżeli eternit, to sporo łat i kontrłat do pozrywania. Trochę zniszczy to papę.

W zasadzie, jeżeli łaty i kontry zdrowe, a do tego prosto położone, to najtaniej wyjdzie pokrycie z blachy trapezowej. Ale to gdybanie takie.

Napisano

Drzew nie ma w pobliżu budynku , to czterospadowy dach dość spore nachylenie taka typowa kostka jak za komuny budowli, jak organoleptycznie od wewnątrz  oglądałem to większość desek podbitymi i krokwi wygląda nie źle  choć i parę by się przydało wymienić, w tej chwili jest strych i raczej tak pozostanie,  a ten Gont bitumiczny w rolce  nie nadał by się na tą starą papę położyć,  i jeszcze pytanie jak można o rynny jakie najlepiej w takiej sytuacji założyć ,plastikowe metalowe jakieś , jakiś konkretny tym może…na co zwrócić uwagę przy wyborze…

Napisano

Na starym pokryciu z pap asfaltowych ( nie smołowych) można układać gonty. Po usunięciu łat i kontrłat należy przesmarować szpachlą dekarską miejsca w których były mocowane. Należy przy tym pamiętać, że nachylenie połaci dachowej powinno wynosić co najmniej 14 stopni ( minimum 12,5 stopni). Duże znaczenie dla estetyki dachu będzie miała grubość położonych wcześniej pap. Zakłady grubych pap oznaczają się na gontach, dlatego też papy stosowane pod gonty nie powinny by grubsze niż  2,5 mm.

 

Pozdrawiamy,

Eksperci Izohan

Napisano
Dnia ‎2018‎-‎03‎-‎02 o 19:49, pigwax napisał:

Jak z plastikowymi można im ufać ?np. jakimś droższym modelom ,czy lepiej od razu stalowe wziąć …

A wysoko będą montowane?

Napisano

Tak wysoko dom ma piwnicę wysoką ,parter, piętro i dopiero strych to dlatego się obawiam ze późniejsze samodzielne serwisowanie może byś raczej trudne to chciałem coś już na lata…

Napisano

serwisować(czytaj czyścić) należy każdy rodzaj rynien. A na takiej wysokości okapu 95% społeczeństwa nie odróżni systemu pvc od stalowego. Jedynie z czasem od góry przy południowej stronie zacznie lekko blaknąć system pvc. Ale to u każdego producenta. Najtańsze mogą po 2-3 latach, droższe troszkę później.

A nie czyszczony system stalowy Ci po prostu przegnije...

Napisano (edytowany)

Ok dzięki oto mi chodziło , raczej  będzie ciężko z samodzielnym czyszczeniem, A te łapacze do śniegu , są potrzebne na goncie ?. i pod ewentualnym ciężarem lodu może stalowe są  wytrzymalsze jeszcze pomyśle  jak to będzie cenowo...  dach na strychu jest dość wysoki i w murze są trzy nie duże  drewniane okna z konsultacją z rodzinką postanowiliśmy w razie modernizacji dachu dołożyć 2 okna dachowe jakby kiedyś coś tam miało innego powstać niż zwykły strych może mieszkanie , tamte okna są w murze to na razie zostaną zobaczymy  czy przyznają nam dotacji czy nie , mam jeszcze trzy kominy będę je chciał odbudować na nowo od poziomu podłogi na strychu te stare nie maja wkładu kominowego ,po prostu takie zwykłe z cegieł, myślę ze  już firma da sobie z tym radę że to nie będzie jakiś duży problem….

Edytowano przez pigwax (zobacz historię edycji)
Napisano

Rynny montuje się tak, by zjeżdżający śnieg ich nie zaczepiał. Co do śniegołapów to się nie wypowiem. Nie widziałem zjeżdżającego śniegu z dachu krytego gontem. Z azbestu też zbytnio nie. Z blachy nagminnie. Choć z zasady lepiej je montować tylko w miejscach, gdzie ludzie chodzą. Po co niepotrzebnie kumulować ciężar na dachu.

Okna i kominy to pestka dla dekarza. Zaplanuj wszystko odpowiednio wcześnie, skonsultuj z wykonawcą. Tak, by okna ulokować wygodnie w otwieraniu i bez niepotrzebnych przeróbek starej konstrukcji.

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Też jest taka opcja    Inżynierskie podejście do problemu, nazywane drenażem podposadzkowym.    Nie  blokujemy wody, ale przechwytujemy ją i odprowadzamy, zanim w ogóle dotrze ona do chudziaka.    Po usunięciu starego "chudziaka" i wybraniu gliny na odpowiednią głębokość tworzy Pan warstwę o wysokiej przepuszczalności, (kamienie, żwir, piasek).   Umieszczamy w  tej warstwie, perforowane rury drenarskie, które zbiorą całą wodę, jak się tam pojawi.      Grawitacyjne odprowadzenie zebranej wody do kanalizacji deszczowej (burzówki) spowoduje, że woda będzie na bieżąco usuwana spod budynku. W efekcie wahający się poziom wód gruntowych w gruncie pod Pana posadzką zostaje sztucznie i trwale obniżony. Eliminacja ciśnienia hydrostatycznego.   Wpływa to pozytywnie nie tylko na podłogę, ale na całe fundamenty. Ściany fundamentowe również będą w znacznie suchszym środowisku.   Mam tak zrobione, też jest glina,  pod całym budynkiem, są piwnice, 28 lat już działa.      
    • Trudno jednoznacznie powiedzieć, jeżeli zrobi pan porządek z wodą deszczową i drenaż, może to okazać się wystarczające.   Szlam elastyczny jako hydroizolacja, w 100% zablokuje napływ nowej wody w stanie ciekłym z gruntu, wilgoć resztkowa, której ciśnienie wzrośnie pod wpływem ciepła podłogówki, zacznie  w bardzo powolny sposób przenikać przez szlam, w postaci mikroskopijnych ilości pary wodnej, przejdzie następnie przez paroprzepuszczalny styropian, paroprzepuszczalną folię  na styropianie i paroprzepuszczalny jastrych, by na końcu rozproszyć się w pomieszczeniu i zostać usuniętą przez wentylację.   Trzeba używać zwykłej folii budowlana PE o niskim oporze dyfuzyjnym.   Resztkowa para wodna, która dotrze  do jastrychu, nie powinna przechodzić przez panele podłogowe, chyba że zastosujemy panele winylowe. Jest inna droga ujścia. Podłoga pływająca ma szczelinę dylatacyjną o szerokości ok. 5-10 mm wzdłuż wszystkich ścian. Szczelina ta jest co prawda przykryta listwą przypodłogową, ale nie jest ona hermetyczna.
    • Komentarz dodany przez Zzz: Pompa ciepła zużywa tyle energii ile potrzebuje dom. Jeżeli dom zużywał za sezon 5 ton węgla - 5x 24000Mj/t x sprawność 0,7 =84000 Mj to wynosi ok 23300 kWh Uzysk z pompy cop ok 3 średnioroczny 23300/3=7766,667kwh Tyle zużyje pompa w teorii bo w praktyce inaczej zarządza się ciepłem w domu przy pompie ciepła i gazie, jest komfort i stałą temp w domu. Dolicz do tego ok 10% i masz 8000 kWh po cenie ok 1 zł i masz rachunek Przy uzysku pompy Cop 3 i obecnej cenie gazu 3x tańszego niż prąd wychodzi na to samo. Pamiętaj metoda grzania to jedno koszty to drugie a straty ciepła są nieubłagane i na to nie poradzi żadna nowoczesna pompa tylko dobra termomidernizacja. Pozdr pompa herami 600 kWh za październik i list 2025
    • Faktycznie, brutalna wizja.   Dodam może ciut szczegółów. Nieruchomość będąca obiektem mojego zainteresowania (budynek mieszkalny z zabudowaniami gospodarczymi), jak i inne nieruchomości w miejscowości (w tym zabytki, jakieś stare spichlerze zbożowe, obiekty przetwórstwa rolnego i in.) należy do pewnej spółki. Spółka w ciągu ostatnich lat remontowała wszystko dość kompleksowo, w tym duży zabytkowy dworek z zabudowaniami (obecnie wciąż w rejestrze zabytków). Nieruchomość, którą planuję nabyć, również była zabytkiem (to były pierwotnie bodajże kwatery służby). Wtedy wymieniane były wszystkie dachy (włącznie z konstrukcją), następnie docieplone wełną. Elewacja z całą pewnością też nie jest oryginalna. Wygląda jakby robiona była w tym czasie co dachy (7-10 lat temu w zależności od budynku). W następnej kolejności nieruchomość została wypisana z rejestru zabytków i dalej była remontowana - wszystkie ściany, drewniane podłogi, łazienki i kuchnia są na gotowo, w wysokim standardzie. To nie jakaś ruina. Nie wygląda to też tak, że ekipy maskowały niedoskonałości. Nieruchomość była robiona pod Amerykanów, na niczym nie oszczędzano - okna, sprzęty kuchenne, piec gazowy, oczyszczalnia przydomowa - wszystko z najwyższej półki. Dach i elewacja robione były prawdopodobnie jeszcze wtedy, gdy nieruchomość była w rejestrze zabytków, więc chyba konserwator nie dopuściłby do fuszerki (?) Rentgena niestety w oczach nie mam, ale nie wygląda to jak kurna chata kijem podparta.   Do kogo można się jednak zwrócić, żeby ocenił budynek, sprawdził zawilgocenie i inne ważne kwestie? Kto się tym zajmuje?
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...