Skocz do zawartości

Montaż pieca wolnostojącego


Recommended Posts

Napisano

Witam 
Zakupiłem piec wolnostojący typu Koza model k5 Kratki.pl
Piecyk będzie stał w salonie gdzie jest dostęp do osobnego komina o wymiarach 17x20cm 
niegdyś do tego komina był zamontowany piec kaflowy ,jednak od paru lat jest zdemontowany 
Proszę o poradę jak zamontować w/w kozę pod przewód kominowy , chodzi mi bardziej o sam środek komina 
tzn czy do trójnika który będzie zamontowany należy wpiąć rurę nierdzewną ze stali kwasoodpornej i powinna być ona równa długości komina ?
Czy ta rura nie jest jedak oboiwązkowa ? 
Komin jest z czerwonej cegły a sam dom z lat 80"

  • 1 miesiąc temu...
  • 3 miesiące temu...
Napisano

Do podpięcia do komina nie potrzebujesz przyłącza ze stali kwasoodpornej (która jest droga), wystarczy zwykłe przyłącze kominowe. Do trójnika wkładasz przejście ze sznurem jak na zdjęciu poniżej, a potem dokładasz resztę potrzebnych rur. 

 

przejscie_bertrams_1.jpg

Napisano
Dnia 22.05.2018 o 11:42, lidkamaj napisał:

Do podpięcia do komina nie potrzebujesz przyłącza ze stali kwasoodpornej (która jest droga), wystarczy zwykłe przyłącze kominowe. Do trójnika wkładasz przejście ze sznurem jak na zdjęciu poniżej, a potem dokładasz resztę potrzebnych rur. 

 

przejscie_bertrams_1.jpg

Założyciel wątku, ma komin z cegieł, więc przyłącza ze zdjęcia nie potrzebuje. Niemniej, przestrzegam przed używaniem tego typu kształtek do podłączeń z kominami systemowymi. Prędzej czy później, sznur nasączany produktami spalania twardnieje. Połączenie traci elastyczność. Rozszerzalność stali pod wpływem ciepła, większa od ceramiki, rozsadza trójnik.

Napisano

Mój kominek podpięty jest za pomocą przejścia ze sznurem już 3 rok, używany dość intensywnie i wszystko jest ok. Pit-4, za pomocą czego w takim razie polecasz podpinanie kominków? 

Napisano

Co jest ok? Twoje samopoczucie, czy demontujesz co jakiś czas i sprawdzasz stan trójnika? Podłączać należy podobną kształtka stalową, tyle że sznur jest od środka a redukcja wchodzi na trójnik, a nie do jego wnętrza. Kiedyś sprzedawał takie Schiedel, teraz ma w ofercie Darco.

 

Różnica?

 

1.Rozszerzalność stali (większa od ceramiki ), nie rozsadzi trójnika.

2.Sznur nie twardnieje przedwcześnie z powodu kontaktu z produktami spalania.

3.Konieczność oczyszczenia z resztek zaprawy miejsca miedzy trójnikiem a pustakiem kominowym (nie dla wszystkich jest to oczywiste).

Napisano

Zarówno samopoczucie jak i stan trójnika - ostatnio sprawdzany przy przeglądzie kominiarskim. 

Z ciekawości przejrzałem katalog darco i nic takiego u nich nie znalazłem. 

Napisano
Dnia 6.06.2018 o 10:10, darekrost napisał:

Odpiął przyłącze i sprawdził, że tak to ujmę "organotleptycznie" 😉

Porządnego trafiłeś kominiarza....

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Przypomniała mi się historia, jak lata temu nie mieliśmy w ogóle ocieplenia z zewnątrz i na ganku było max 5 stopni więcej niż na zewnątrz, a kiedyś zimy u nas po -15 były standardem. Zostawiem tam monitor na szafie, nie wiem jak teraz, ale wtedy były ciekłokrystaliczne i opowiadam gościowi od komputerów, że mam ten monitor na ganku, a on - gdzie? A nie masz tam mrozu na tym ganku? Bo jak tak, to masz po monitorze. Nie sprawdzałem go w ogóle, uwierzyłem, że już po ptokach. Innym razem zostawiłem tablet na mrozie w samochodzie, chyba z dwie godziny się odpalał, służbowy za 1.5 tys, także już byłem porobiony, że mam po tablecie, ale wstał i chodzi. Telefon też kiedyś zostawiłem w aucie na mrozie, nie wiem czy miało to znaczenie, bo potem wszystko wróciło do normy, ale przez dwa tygodnie bateria trzymała pół dnia, normalnie trzyma 3 dni. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Ale że gdzie ... na stopy?  Doprecyzujesz, bo nie wiem, o co chodzi 🙂? 
    • To zrozumiałe, że miejsce w takiej łazience jest na wagę złota, dobrze to wygląda, tylko pomyślałam o jednej rzeczy - brak miejsca na stopy może być nie wygodnie?
    • Ważne spostrzeżenie.   Mój falownik i bateria znajdują się w ganku domu. Ganek jest nieogrzewany. Zdecydowałem się na taki układ pomimo ostrzeżeń instalatora, że jeśli temperatura baterii spadnie do - 5 stopni (minus pięć), to nieodwołalna utrata gwarancji będzie najmniejszym problemem, gdyż mróz może też zakończyć jej żywot. Oszukać się nie da, bo taki spadek temperatury zapisze się w jej wewnętrznej pamięci. No a tej zimy bywały poranki, kiedy w ganku odnotowywałem sporo mniej niż minus pięć.   Jednak decyzję o takim usytuowaniu sprzętu podjąłem świadomie. W domu nie mam miejsca, gdzie taki zestaw by mało przeszkadzał. A tego zestawu nie da się ot tak rozdzielić, gdyż bateria należy do niskonapięciowych. Na jej zaciskach jest znamionowo tylko 51,2 wolta, za to prąd maksymalny wyładowania sięga 100 amperów. A więc przewód łączący ją z falownikiem musi mieć duży przekrój i nie może być długi, gdyż generowałby straty.  Postanowiłem więc, ze dla baterii zrobię specjalną szafkę z automatycznym ogrzewaniem, co właśnie się dokonało. Baterie znajdują się już w "termosie". Ale co ciekawe. Mierzę w niej temperaturę dwoma termometrami. Jeden to zwyczajny, cyfrowy, na bateryjki pastylkowe, natomiast drugi to termometr sterownika cyfrowego od ogrzewania. No i się okazuje, że temperatura wewnątrz szafki jest ok. 5,5 stopnia wyższa niż temperatura na zewnątrz, czyli w ganku. Może w zimie maty grzejne układu nie będą w ogóle potrzebne?    Zdjęć nie zrobiłem, bo szafka jest "ekologiczna" czyli zbudowana z odpadów (kupiłem do niej tylko dwie maty grzejne i sterownik temperaturowy, reszta z tego co znalazłem na podwórku), więc nie ma filmowej urody, ale chyba jutro zrobię. Bo za dużo opisywać trzeba.     W każdym razie chodzi mi o to, gdyby ktoś czytał ten temat i brał z niego jakieś inspiracje. Nikt nie uprzedza wcześniej, że magazyn energii wymaga określonych warunków temperaturowych dla swojej lokalizacji. Panele i falownik mogą być wszędzie, ale bateria już nie. Ja sobie z tym poradziłem, ale przecież nie każdy jest elektrykiem - majsterkowiczem ze znajomością elektroniki i automatyki oraz z umiejętnością rżnięcia płyt OSB i wbijania gwoździ (albo wkręcania wkrętów).  Miejcie więc na uwadze gdy planujecie montaż fotowoltaiki, że magazynu energii nie da się postawić, albo powiesić wszędzie! On musi mieć choćby minimalne ciepełko.
    • Z newsów.  Dotarł parawan nawannowy  Miał być transparentny, ale jest inny . To tyle w kwestii konsekwencji i pilnowania budżetu  ... droższy był i to sporo, ale bardzo mi się spodobał   Jest też bardzo funkcjonalny, mogę go składać w każdą stronę, co przy tak ograniczonej przestrzeni zdecydowanie jest przydatne.  Szerokość parawanu to 80 cm.     
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...