Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
emars

Ochrona jabłoni przed chorobami grzybicznymi

Recommended Posts

W tym roku część drzewek złapała jakieś choroby grzybiczne. Wyglądało to mniej więcej tak jak tutaj na zdjęciu



W jaki sposób chronić drzewka, aby w przyszłym roku nie dopuścić do rozwoju choroby?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak, to jest zdjęcie z internetu, ale to samo występuje u mnie. Takie kolory liści na wielu drzewkach. Jak z tym walczyć...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie dlaczego. Zdjęcia można szukać w Google podobnie jak inne informacje.

A czy ktoś z forumowiczów jeszcze miał taki problem - nie chodzi mi po teorię tylko o praktykę. Udało się zwalczyć to ustrojstwo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Na grzyba, na kędzierzawość, najlepiej kiedy opadną liście solidnie popsikaj Miedzianem 50. Ale tak żeby aż kapało z gałęzi i pnia, intensywnie.
Wiosną wcześnie, jeszcze przed pąkami popraw Sylitem.
Ja tak robię, zmieniam preparat jesienią i wiosną żeby mieć pewność co do skutecznego działania (podobno lepiej jest potraktować zamiennie innym wiosną i innym jesienią)
Jeśli nie preferujesz chemii możesz spróbować wywarami.
Też psikam i jest skutecznie. Wywar robię jeden z czosnku a jeden z leśnego skrzypu i pryskam naprzemiennie wiosną.
Rododendron który miał wciąz brązowe plamy na liściach, strasznie się cieszy z tego popsikiwania i brąz z liści pogubił. Również moja brzoskwinia swoją kędzierzawość zgubiła, dzięki tym ekologicznym opryskom.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Najlepiej zastosować jakieś środki grzybobójrze. Stosuje się je powszechnie, bo bez tego trudno byłoby mówić o plonach. Stosuje się je zarówno zapobiegawczo jak i wtedy gdy choroba już postępuje. My w naszym sadzie używamy środka Kapłan 80 WG który sprawuje się całkiem dobrze. W sensie efektywnośc jest naprawdę dobra, bliska 100%. Stosujemy zapobiegawczo, aby nie dopuścić do rozwoju choroby. NIe wiem czy można tutaj linak wrzucić, jeżeli nie to dam w formie tekstowej generiks.pl/?portfolio=srodki-ochrony-roslin - znajdziesz tam jego specyfikację oraz informacje na temat stosowania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Niedawno zamontowałem nową baterię - właśnie z filtrem siatkowym (w domku).  Trochę obawiam się, bo jak sie zanieczyści, no to trzeba odkręcać baterię ioczyścić dopływ - ale to chyba jednak lepiej, niż gdy te nieczystości z rur zanieczyszczają baterię w środku. Reasumując  - taki filtr to mniejsze zlo. Wg mnie.
    • Poczytaj, może rozjaśni. https://oko.press/zrownowazony-budzet-czyli-papierowe-osiagniecie-rzadu-rosnie-deficyt-finansow-publicznych/
    • Projekt rozbudowy domu, pozwolenie na budowę, kierownik budowy.
    • Czy takowy filtr w ogóle ma sens istnienia w bloku w dużym mieście? Do tej pory nie miałem i wszystkie krany działają, ale może to dodatkowe 30zł (ciepła i zimna) da baterii większą żywotność?
    • Pominę wyzwiska, zachowam stoicyzm  staram sie zrozumieć... Ale: Państwo ma pierwszy budżet od lat bez deficytu. Dług zaciągały poprzednie rządy. To powiedz konkretnie - oczekiwałaś - że ten rząd będzie go spłacał?  Pandemia się zaczęła. Niezawiniona przez PiS - nawet jesli mogli coś lepiej zrobić - to i tak jesteśmy w lepszej sytuacji, niż inni. Również dzięki działaniom rządu.  Będzie to miało wpływ na gospodarkę - ale to dopiero będzie - i oby jak najkrócej trwało.  Tyle, że wypłakiwanie, że nic już nie ma, gospodarka runęła - jest klamstwem. Wszystko jest jak było, gospodarka wytrzyma jakiś czas - i nie czas na sianie paniki. Trza siedzieć w domu, robić, co się da w domu, a w pracy trza sie pilnować i mieć nadzieję! Na półwyspie arabskim ludzie mają światową dla nich wojnę od 8 lat zrobioną przez obcych - tam jest tragedia. Tu dopiero 2 tygodnie pewnych niedogodności - a tu na forum u niektórych stan histerii i defetyzmu. Ogarnijcie się - bo jak bedziecie czytać własne posty za dwa, trzy miesiące - to chyba niezbyt dobrze się poczujecie.   Bo mam nadzieję że wtedy się tu spotkamy w pełnym gronie - czego sobie i wam szczerze życzę!   Też się boję zarażenia, też jestem w kategorii tych zagrożonych - no to co mam robić. Srać w gacie i płakać. Co mi to da? Uważam, jak mogę,  robię, to co mogę, mam wiecej czasu na forum i modlę się, żeby to się skończyło. Nie narazam innych i siebie, nie rozmawiam na ulicy z odległości bliższej niż 2.5 - 3m, jak korzystam z autobusu, to tylko wtedy, gdy jest mało osób, myję ręce jak wychodzę ze sklepu, czy tam zkądś, ograniczam wyjścia z domu, postanowiłem zrobić w ogrodzie i domu to, na co nie mialem dotąd czasu. I nie będę płakał, ani siał paniki - będę miał dobry humor i podtrzymywał innych na duchu, wyśmiewał się z panikarzy  i już.   I będę takim właśnie debilem, dagulka - skoro tak to nazywasz   I będe się turlał, dopóki dam rady...
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...