Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
pierzu1234

Pęknięte drzwi

Recommended Posts

Wpuścić trochę kleju w spoiny, wyrównać pilnikiem i papierem ściernym, zaszpachlować masą a la kit, okleić okleiną drewnopodobną lub przykręcić na to taśmę miedzianą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stach
Od czego są te drzwi?

Samo wpuszczenie kleju w te szczeliny nic nie da, bo płyta się "rozszczepiła" i po takiej operacji uszkodzone miejsce będzie wypukłe icon_confused.gif ... Nawet ściskanie/spracowanie nie przywróci dawnej formy temu fragmentowi drzwi
Moim zdaniem należałoby znaleźć kawałek takiej płyty/okleiny, wyciąć/wyfrezować to uszkodzone miejsce tak do połowy grubości płyty/drzwi, dopasować ten znaleziony kawałek i wkleić. Przy precyzyjnej robocie będzie widać tylko "ryski" na powierzchni płyty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Stachu - podepnę się pod temat - a takie drzwi balkonowe - coś dałoby się z tym zrobić?
To ekspozycja południowa - drewno nie wytrzymało. Swoją drogą kiepskie drewno na drzwi...
Oczywiście jest to wszystko usyfione i zapylone bo wywalałem ocieplenie stropu, ale może coś tam zobaczysz.
Myślałem czy nie rozrobić kleju do drewna z trocinami i tym to wypełnić ,wcześniej to wydłutować?
Potem wyszlifować i pomalować?
Ma to jakiś sens?


DSC01446.jpg


DSC01446.jpg


Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pierzu1234 jesteś? bo widzę że tak
zrobiłeś już te drzwi?

już zniknąłeś

ja bym jednak zrobił nieco inaczej niż proponuje stach i sepoy
tzn wpuściłbym klej w rozwarstwienie płyty a potem ścisnął,stosująć klocki drewniane albo z płyty wiórowej, nie ściskami stolarskimi ale imadłem ślusarskim.
No nie ma siły żeby to nie przyniosło skutku. Ja tak robiłem.Tylko między drzwi a podkładkę drewnianą daj kawałek folii żeby wszystkiego nie skleić.Jakieś ślady zostaną ale prawie niewidoczne. Edytowano przez Buster (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Dobrze rozumiem, że trzymana działka raczej nie straciłaby na wartości. Ale rzecz w tym, że nie szukam teraz potencjalnych inwestycji długoterminowych tylko raczej chciałbym je jakoś spieniężyć w ciągu najbliższych 2-3 lat żeby mieć na swój dom. Ponadto, w mojej obecnej sytuacji (gdzie planuję kupić go za gotówkę a nie na kredyt - kredytu wziąć nie mogę niestety) będzie to nawet lepsza inwestycja, bo odejdzie mi co miesiąc płacenie za wynajem w Warszawie.   Przepraszam jeśli zadaję głupie pytania, ale po prostu się na tym nie znam kompletnie i spadło to na mnie trochę nagle a chciałbym się tym w najbliższym czasie zająć.   Dzięki wielkie za odpowiedź retrofoot - o takie rady mi chodziło. W tej chwili nie mam pojęcia jaka jest to klasa gruntu - da się to gdzieś sprawdzić w jakimś urzędzie czy trzeba zatrudnić kogoś do zrobienia badań? Tak czy inaczej się tym zainteresuję.   Jeśli chodzi o media to trzeba w tej sprawie iść np. do urzędu gminy czy do dostawcy, żeby dogadać się w kwestii przyłączenia?    Mówisz, że nie przejazd służebny tylko droga - tak, już się z bratem dogadałem, że kawałek swojej działki mógłby oddać nad drogę dojazdową, nie robi mu to różnicy (i tak nie planował po tamtej stronie nic robić). Asfalt czy nawet płyty betonowe raczej będą trochę kosztować, więc na razie myśleliśmy żeby wysypać to żużlem czy czymś. Właściwie to jest też tam kilka budynków do rozbiórki (garaż + 2 budynki gospodarcze), czy można by użyć gruzu po rozbiórce do utwardzenia drogi? Dobry czy zły pomysł? No i czy trzeba mieć na zrobienie takiej drogi jakieś pozwolenie czy można po prostu robić ją samemu?   Myślę tez czy może nie lepiej byłoby to wszystko sprzedać w całości? Tj. ok. 20 arów działki budowlanej i 65 arów gruntów rolnych. Może pokusiłby się ktoś kto albo chciałby tam prowadzić działalność rolniczą albo kupić to po całości i ew. samemu się bawić w podział na kilka mniejszych. No i z drogą i mediami byłoby łatwiej, bo krócej.   I tak uroboros, brat może mi trochę pomóc w ogarnięciu tego wszystkiego, ale jeśli chodzi o urzędy, załatwianie, papiery itd. to u niego jeszcze gorzej niż u mnie Także staram się najpierw ogarnąć jak najwięcej samemu, dowiedzieć się czegoś itd. żeby potem e.w. już poprosić go o jakieś konkretne rzeczy.
    • A miejscówki nadal nie mamy  Tak sobie myślę, że może Leszek ma jakieś miejsce, w którym by były odpowiednie warunki, a my się do tego dostosujemy. Co Wy na to?
    • Może. Najpierw sprawdzę ten zbiornik do kotła - choć widzę, że wygoda jest, ale też i straty ciepła. Czyli koszt.
    • Pewno akurat moja PC ma dużą wężownice do zewnętrznego zródła z której nie korzystam bo nie mam pieca ty być mógł podlaczyć i w zimie by to hulało.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...