Skocz do zawartości

Recommended Posts

Napisano
Jaki jest pod względem cieplnym sposób montażu rolet okiennych? Chodzi mi przede wszystkim o to żeby skrzynka rolety nie robiła nam mostka cieplnego. Patrzę na rysunki na stronach różnych firm i dochodzę do wniosku, że najlepiej to jest chyba umocować skrzynkę do ocieplenia na elewacji, odpowiednio długimi kotwami. Tyle, że nie całkiem mnie ta wersja satysfakcjonuje. Wolałbym schować skrzynkę w grubości ściany. Tyle, że proponowane rozwiązania do mnie nie przemawiają. Znalazłem np. coś takiego jako wersje wzorcową na eliminację mostka cieplnego.

DSC01446.jpg



Strzałki pokazujące, którędy będzie uciekać ciepło są już moje. Górna - nie ma problemu, ale niżej na wysokości rolety, ucieczka ciepła będzie dużo większa. Czy da się to zrobić lepiej?
  • 2 tygodnie temu...
Napisano
Rzeczywiście trzeba się liczyć z pewnym pogorszeniem izolacyjności przegrody w miejscu osadzenia rolety. Przynajmniej przy sposobach innych niż montaż rolet na elewacji. Tak jest i w przypadku rolety z postu powyżej. Wynika to z ograniczenia ilości miejsca na ocieplenie, bo yo w jego warstwie umieszczono roletę. Najpewniej jednak ten mostek cieplny nie będzie miał zasadniczego znaczenia dla ucieczki ciepła w strefie okna.
  • 1 miesiąc temu...
Napisano
Problem dalej pozostaje bez idealnego rozwiązania :( Popytałem w różnych firmach i wszędzie jest jakieś "ale". Pozostaje zdecydować się na ocieplona skrzynkę rolety.
Trafiłem nawet na ofertę, w której izolacją skrzynki miała być jakaś superizolacyjna mata z folii aluminiowej i podobnej do bąbelkowej. Niby kilkakrotnie lepsza od wełny. Ale to wielka ściema! Producent tego ustrojstwa manipuluje danymi, a dodatkowo sam twierdzi, że deklarowane właściwości izolacyjne mata zachowuje, gdy po jej obu stronach jest pustka powietrzna. Czyli zupełnie inne warunki niż skrzynka rolety.
  • 7 miesiące temu...

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Dzień dobry, rozważam zakup mieszkania z rynku pierwotnego i mam pytanie dotyczące izolacyjności akustycznej przegród międzylokalowych. W przyszłym mieszkaniu sypialnia graniczy bezpośrednio z łazienką w lokalu sąsiednim. Po stronie sąsiada, przy tej ścianie, zaprojektowana jest wanna. Zależy mi na ocenie ryzyka przenoszenia hałasu instalacyjnego do sypialni (przepływ wody, armatura, drgania). Zgodnie z informacją otrzymaną od dewelopera, przegroda międzylokalowa składa się z dwóch ścian żelbetowych konstrukcyjnych, każda o grubości 18 cm. Dodatkowo przy tej ścianie zlokalizowane są szachty instalacyjne, obudowane bloczkami gipsowymi o grubości ok. 10 cm. Bardzo proszę pomoc, gdyż obawiam się przenoszenia do sypialni hałasu z łazienki sąsiada. Jak taka przegroda wypada w praktyce pod względem izolacyjności akustycznej? (Czy rozwiązanie zastosowane przez dewelopera to standard czy coś ponad standard?) Czy przy takim układzie istnieje realne ryzyko słyszalności pracy wanny i instalacji sanitarnych w sypialni? Na ile obecność szachtów instalacyjnych przy ścianie międzylokalowej może pogorszyć izolacyjność akustyczną (mostki akustyczne, przenoszenie drgań)? Z góry dziękuję za pomoc i każdą odpowiedź.
    • Ok, trochę nieopatrznie przeczytałem. Myślałem, że według Ciebie na deskowanie nie muszą iść dobrze zaimpregnowane deski. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Rozumiem Twoje przesłanie, ale dla innych czytających wyjaśnię, że korniki żyją pod korą, a nie w deskach. Jednak i tak żaden inny szkodnik owadzi nie czepi się siwizny. to już nie jet pokarm dla owadów. Co nie oznacza, że nie mogą żyć tuż obok, w słojach nie "zasiwionych". Dlatego impregnacja całości jest i tak wskazana. Tym bardziej, ze te deski nie będą wystawione na słonce, bo ultrafiolet  by szybko (w ciągu kilku lat) impregnat rozłożył. Natomiast ułożone pod spodem, nie wystawione bezpośrednio na światło, będzie zabezpieczał dłużej. Jeśli chce się deski zabezpieczyć przed ultrafioletem należy ich powierzchnię opalić. a potem zaimpregnować dziegciem tak, jak robili to chociażby Wikingowie.    Owady też się tego nie czepią.
    • Ale kornik nie będzie się zastanawiał po co są te deski. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • To jeszcze pół biedy, Tam najwyższej jakości być nie musi.  
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...