Skocz do zawartości

zabezpieczenie kominka przed brzdącem


Recommended Posts

Napisano
potrzebuję zabezpieczyć kominek na zimę przed dzieciakiem ( teraz ma niecałe 9 miesięcy)
grzejemy wyłącznie kominkiem
najgorzej jest ze sterowaniem przepustnicy dolotu
przy otwartej przepustnicy ze ściany wystaje pręt około 15 cm
zastanawiam się nad taką barierką ( pierwsza z brzegu)
http://allegro.pl/kojec-lozeczko-oslona-do...5623357728.html
nie będzie się to za bardzo nagrzewało?
przy szybie temp potrafi być momentami dość wysoka
miał już ktoś do czynienia z taką barierką?
może ktoś ma inny sprawdzony pomysł?
przy kominku stoi jeszcze zestaw kominkowy, który również lepiej aby był zabezpieczony
nie obawiam się tak temp jak tego pręta z przepustnicy i zestawu (chociaż on może być chowany)
Napisano
Cytat

potrzebuję zabezpieczyć kominek na zimę przed dzieciakiem ( teraz ma niecałe 9 miesięcy)
grzejemy wyłącznie kominkiem
najgorzej jest ze sterowaniem przepustnicy dolotu
przy otwartej przepustnicy ze ściany wystaje pręt około 15 cm
zastanawiam się nad taką barierką ( pierwsza z brzegu)
http://allegro.pl/kojec-lozeczko-oslona-do...5623357728.html
nie będzie się to za bardzo nagrzewało?
przy szybie temp potrafi być momentami dość wysoka
miał już ktoś do czynienia z taką barierką?
może ktoś ma inny sprawdzony pomysł?
przy kominku stoi jeszcze zestaw kominkowy, który również lepiej aby był zabezpieczony
nie obawiam się tak temp jak tego pręta z przepustnicy i zestawu (chociaż on może być chowany)




Miałem taką barierkę przez 2 lata. Potem dzieciak nadaje się do "tresury". Moja była metr od szyby. Nagrzewała się, ale nie było niebezpiecznie. Za to ręczniki schły migiem. icon_smile.gif
  • 4 tygodnie temu...
Napisano (edytowany)
Ja co prawda nie kominek ale także więzienia dla dziecka potrzebowałem i zrobiłem tak:
Za 5PLN na OLX zakupiłem stare łóżeczko dla dziecka i z tych ramek wraz ze szczebelkami + zawiasy + zasuwka porobiłem takie pseudo więzienie ograniczające wolność pełzania.

Edycja: teraz doczytałem, że już kupiłeś.... Ale może kto inny będzie miał podpowiedź. Edytowano przez Qubacen (zobacz historię edycji)
  • 1 miesiąc temu...
Napisano (edytowany)
Kilka lat temu mieliśmy zasłonę z prętów, które się przykręca do ściany. Zbudowana była z kilku modułów i furtki. U nas zamontowaliśmy ją przy schodach, kiedy młody zaczął się przemieszczać, a zimą przed kominkiem. Potem u siostry służyła za osłonę kozy. Nie było to tanie (trzy stówy chyba), ale sprawdza się u kolejnej rodziny.
Wyglądało to mniej więcej tak:

DSC01446.jpg

Edytowano przez Redakcja (zobacz historię edycji)

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Dzień dobry, rozważam zakup mieszkania z rynku pierwotnego i mam pytanie dotyczące izolacyjności akustycznej przegród międzylokalowych. W przyszłym mieszkaniu sypialnia graniczy bezpośrednio z łazienką w lokalu sąsiednim. Po stronie sąsiada, przy tej ścianie, zaprojektowana jest wanna. Zależy mi na ocenie ryzyka przenoszenia hałasu instalacyjnego do sypialni (przepływ wody, armatura, drgania). Zgodnie z informacją otrzymaną od dewelopera, przegroda międzylokalowa składa się z dwóch ścian żelbetowych konstrukcyjnych, każda o grubości 18 cm. Dodatkowo przy tej ścianie zlokalizowane są szachty instalacyjne, obudowane bloczkami gipsowymi o grubości ok. 10 cm. Bardzo proszę pomoc, gdyż obawiam się przenoszenia do sypialni hałasu z łazienki sąsiada. Jak taka przegroda wypada w praktyce pod względem izolacyjności akustycznej? (Czy rozwiązanie zastosowane przez dewelopera to standard czy coś ponad standard?) Czy przy takim układzie istnieje realne ryzyko słyszalności pracy wanny i instalacji sanitarnych w sypialni? Na ile obecność szachtów instalacyjnych przy ścianie międzylokalowej może pogorszyć izolacyjność akustyczną (mostki akustyczne, przenoszenie drgań)? Z góry dziękuję za pomoc i każdą odpowiedź.
    • Ok, trochę nieopatrznie przeczytałem. Myślałem, że według Ciebie na deskowanie nie muszą iść dobrze zaimpregnowane deski. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Rozumiem Twoje przesłanie, ale dla innych czytających wyjaśnię, że korniki żyją pod korą, a nie w deskach. Jednak i tak żaden inny szkodnik owadzi nie czepi się siwizny. to już nie jet pokarm dla owadów. Co nie oznacza, że nie mogą żyć tuż obok, w słojach nie "zasiwionych". Dlatego impregnacja całości jest i tak wskazana. Tym bardziej, ze te deski nie będą wystawione na słonce, bo ultrafiolet  by szybko (w ciągu kilku lat) impregnat rozłożył. Natomiast ułożone pod spodem, nie wystawione bezpośrednio na światło, będzie zabezpieczał dłużej. Jeśli chce się deski zabezpieczyć przed ultrafioletem należy ich powierzchnię opalić. a potem zaimpregnować dziegciem tak, jak robili to chociażby Wikingowie.    Owady też się tego nie czepią.
    • Ale kornik nie będzie się zastanawiał po co są te deski. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • To jeszcze pół biedy, Tam najwyższej jakości być nie musi.  
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...