Skocz do zawartości

dobudówka do nie odebranej jeszcze budowy


Recommended Posts

Napisano
Witam,

Wprowadziliśmy się do domu teściów i chcielibyśmy dobudować ganek jako drugie wejście, wiąże się to z likwidacją balkonu, i innymi przeróbkami i nasz problem, polega na tym, że teściu nie ma załatwionych formalności z odbiorem domu, także nadal jest to budowa. Proszę o radę jakie kroki powinniśmy najpierw począć? Wiemy tylko, że na nasze zmiany potrzebne jest pozwolenie. Ale jak to wszystko ruszyć, aby miało ręce i nogi.

Pozdrawiam serdecznie Krysia
Napisano
Projekt zamienny (czyli "uzupełnienie" projektu o zmiany) i zmiana pozwolenia na budowę.

Opcjonalnie, jeśli projektant uzna to za zmianę nieistotną, to tylko naniesienie zmian na obecny projekt.
Napisano
A nie ma znaczenia, że teściowie mieszkają już tam troszkę.... wiemy już że jest to nie legalne, i chcemy wszystko załatwić aby było zgodnie z prawem.
A może się zdarzyć tak, że będzie to inny projektant? Czy musi być ten sam?
Napisano
Przede wszystkim należy porozmawiać z kierownikiem budowy. Z życia wiem, że najczęściej to oni wiedzą jak i z kim o tym rozmawiać.
Jeśli kierownika starego nie ma, to należy powołać nowego.
Napisano
i tutaj jest problem, bo teściu sam budował ten dom przez lata, i ciekawe czy był taki kierownik budowy:)
dzisiaj się dowiem, gorzej jak go nie było

Dziękuje za wszystkie informacje icon_smile.gif
Napisano
Cytat

i tutaj jest problem, bo teściu sam budował ten dom przez lata, i ciekawe czy był taki kierownik budowy:)
dzisiaj się dowiem, gorzej jak go nie było

Dziękuje za wszystkie informacje icon_smile.gif



Nie ma znaczenia czy był, czy nie. Trzeba go powołać, bo tylko on może wypełnić dziennik budowy.
Nie przejmuj się tak, to wcale nierzadka sytuacja. Szwagier ostatnio prostował budowę nie tykaną przez ponad 15 lat. Wlaścicielowi brałko kasy, wyjechał do USA, tam zmarł, problemy ze spadkiem... Ważne było to, że budowa nie była dzika, czyli bylo pozwolenie na budowę.
Bo jeśi PnB nie było, to... czarno to widzę. Ale jesli było, to pobiegać trzeba, ale nie aż tak dużo jak ludzie myślą.

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Jak będzie ostateczny efekt, to wtedy pogadamy Podejrzewam, że gdyby mój wybór padł nie na czarny marmur w opcji płyty PVC tylko na wielkoformatowe płytki ceramiczne (co personalnie mi się ewidentnie nie podoba, bo miałby fugi), też uznałbyś to za kicz  Po prostu wzór Ci się nie podoba i tyle   Ale tak jak powiedziałam - "podobanie się" jest rzeczą indywidualną     Pozostaję przy swoim wyborze i zobaczymy, co z tego wyjdzie     Temat z innej beczki. Trzeba będzie wannę potraktować silikonem na obrzeżach. Stosował ktoś takie coś? Trudne to jest w wykonaniu, żeby zrobić równą cienką fugę silikonową?  Nie korzystałam dotąd z takiego rozwiązania, stąd pytanie        
    • No za taką radę to ja serdecznie dziękuję.    Od siebie dodam - niczego się nie bójcie, bo strach wiadomo - złym doradcą jest.     To chyba chciałem już wcześniej napisać, tak - imitacja plastikowego czarnego i żyłkowanego marmuru to kicz.  I nie poradzisz nic. 
    • Tak sobie myślałam w nocy, licząc barany nad tym, co napisał Demo  Połysk, mat, czy czarny. W rezultacie jestem niewyspana, ale mam pewne przemyślenia   Do tych przemyśleń dołożył cegiełkę mój osobisty chłop, czyli Dragon.    Powiedział, że nie muszę być ikoną stylu łazienkowego, to mają być nasze klimaty - takie, które nam się podobają  I ma rację  Wybrane płyty w połysku są kompromisem między tym, co podoba się mnie i tym, co podoba się Dragonowi  Z gustem jest jak z zadem - każdy ma swój  I bywało na forum nie raz, że odradzano mi pewne rozwiązania, a ja i tak z upartością osła w nie brnęłam i ostatecznie byłam zadowolona     Mój projekt ogólnie jest efektem wielu kompromisów, godzin przemyśleń, kombinowania z efektywnym wykorzystaniem tak niewielkiej przestrzeni i poszukiwania rozwiązań niestandardowych. Chciałam, żeby wnętrze wpisało się w styl soft-loft, który zastosowałam w pozostałych pomieszczeniach mieszkania. Nie są to jednak wnętrza "na jedno kopyto".  W salonie mam klasyczny soft-loft, w sypialni dużo czerni i czerwieni, czyli bardziej loft ze stylem nowoczesnym, w gabinecie loft z domieszką glamour i trochę złota, w przedpokoju nowoczesny loft z czernią, szarością i bielą. Łazienka będzie loftowo-nowoczesna z czarnym marmurem, szarościami, stalą i drewnem. Wspólnym mianownikiem całego mieszkania jest soft-loft. To, że  w łazience zastosuję marmur w połysku nie oznacza kiczu, ponieważ pozostała część aranżacji zrównoważy i uspokoi aranż.    Zwracam się zatem do czytaczy tego wątku   Nie bójcie się eksperymentów. Nie bójcie się stawiać na swoim. Korzystajcie z porad oczywiście, poznajcie zasady łączenia kolorów i materiałów, ale ... nie bójcie się realizowania swoich pomysłów   Nawet tych najbardziej odważnych       
    • To jaką masz w tej chwili pojemność tych baterii razem?
    • W południe takiego słonecznego dnia jak dzisiejszy, tuż przed godz. 12.00 baterie naładowane do pełna. I panele niewiele już mają do roboty. Wczoraj było zachmurzone, cienia nic nie rzucało, ale tez po 14-tej baterie już się naładowały. Oczywiście, starczyło też na zwyczajne, codzienne potrzeby. A to wszystko jedynie po dołożeniu drugiej baterii. 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...