Skocz do zawartości

problemik z fugą w kuchni.


amatorek

Recommended Posts

Cześć icon_smile.gif Mam tu problem, otóż w kuchni (płytki ścienne) na starą ciemną fugówke, nałożona była kilkanaście dni temu nowa biała fuga. Po kilku dniach cała fuga w pobliżu pieca, jest po prostu ubrudzona w tłuszczu i nie wiem od czego jeszcze.. Czy to problem złego nałożenia/ wyczyszczenia starej fugi?Nie wiecie czy można nałożyć to jakoś od nowa? Może całe 2 warstwy zjechać, i na nowo nałożyć? Proszę o pomoc icon_smile.gificon_smile.gif
Link do komentarza
Nie ma czemu się dziwić ,że przy piecu jest tłusta. Było trzeba położyć fugę epoksydową i nie było by problemu.
Moim skromnym zdaniem to stara fuga powinna być usunięta całkowicie.
Link do komentarza
Cytat

Po kilku dniach cała fuga w pobliżu pieca, jest po prostu ubrudzona w tłuszczu i nie wiem od czego jeszcze.. Czy to problem złego nałożenia/ wyczyszczenia starej fugi?


tak na moje oko, warto by potrenować gotowanie skoro po kilku dniach wszystko wkoło pieca tonie w tłuszczu. No i ten nieszczęsny kolor... musi być biały w takim miejscu?
Link do komentarza
Hm.. Biały kolor w takim miejscu to nie był mój wymysł. Gotować nie gotuję icon_smile.gif Mam 16, wcześniej robiłem po raz pierwszy fugówkę w tej kuchni tylko że w innym miejscu i wygląda to ładnie moim skromnym zdaniem, nie ma żadnych zabrudzeń. mhtyl- możliwe, że to jest problem, użycia jakiejś najzwyklejszej fugi, czekam na wypowiedź innych (jeśli bedzie to ważne, podam nazwe). Jeśli nikt nie podsunie do jutra żadnego pomysłu, czegokolwiek to jutro robię na nowo (będę poprawiał po innej osobie, nie chcę żeby był taki syf). Pozdrawiam
Link do komentarza
  • 3 tygodnie temu...

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • A jaka ta "podłoga' jest teraz? Z czego zrobiona?
    • Jak nie planujesz izolacji od ziemi, czyli jak masz ściany piwnicy nieocieplone, to w miarę wyrównywnujesz powierzchnię, kładziesz folie budowlaną, wywijasz ją na wysokość docelowej wylewki, kładziesz rurki takie najlepiej pół cala dzieląc całą powierzchnię np na 3 części lub na 4. Pozimujujesz je za pomocą kupek z betonu. Po zastygnięciu wylewasz beton B20 lub B25, rozprowadzasz łatą i gotowe. Pracę możesz podzielić na te części, które są odgrodzone rurkami, będzie Ci łatwiej zaciągać. Potem w zależności od temperatury i wilgotności, a to trzeba organoleptycznie ocenić, zacierasz pacą sttropianową. Przy niskiej wilgotność w granicach 40-50% można to już zacierać po 4-5 godzinach, przy wyższej odpowiednio dłużej, czyli po 6-7 godzinach. Kałdziesz najlepiej płytę styropianową tak, żeby można było na niej stanąć i dostać się do całej powierzchni. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Po rozejrzeniu sie w temacie, bylo oczywiste, ze tylko frezowy .     Ulatwianie sobie pracy jest bardzo bliskie memu sercu. Nie lubie sie przemeczac . Oczywiscie, nie potrzebuje RR w postaci Makity z filmiku, znalazlam cos takiego: marka Tokachi ale to tylko tak z japonska wyglada.         @animus   Dzieki za troske o moje bezpieczenstwo w czasie pracy z rozdrabniaczem . Jesli chodzi o pilarke, to chyba to nie bedzie akumulatorowa. Zreszta, w tej chwili pilniejszym zakupem jest rozdrabniarka, bo zapasy drewna do kozy powinny wystarczyc do lata.    
    • Oczywiście wiem, że "wylewka zrób to sam" to temat wałkowany 100 razy, a tutoriali jest dwa razy tyle, natomiast moje pytanie jest nieco inne. Chciałbym wyrównać sobie podłogę w piwnicy własnymi siłami. zależy mi na tym aby materiał, którego użyję, był możliwie idiotoodporny. Nie wiem czy zwykły cement taki jest, czy też 21 wiek uraczył nas czymś jeszcze łatwiejszym w użyciu. Nie zależy mi szczególnie na tym aby podłoga nie miała pęknięć (tych estetycznych) ani żeby był to idealny poziom. Ważniejsze jest żeby było równe aniżeli idealnie poziome.    Dobrym przykładem jak ja widzę te różnice jest moje pytanie jakiś czas temu a propos tego jak poradzić sobie z montażem haka w suficie, który był z pełnej cegły, która lubiła się kruszyć. Można było albo - wkładać drewniane listewki rozporowe, papier toaletowy, ślinę i zaklęcia jak to robili nasi dziadowie przez stulecia i być oldskulowym lub - wlać kotwę chemiczną i powiesić na tym słonia   pomyślałem, że może z wylewką cementową vs (tu wstaw coś innego) jest podobnie
    • Ten przykład nie jest najlepszy. Do rębaka nie należy wkładać mokrych gałęzi, bo wilgoć sprzyja korozji mechanizmu.     Wybrałaś nie najgorzej, najważniejsze, że rębak jest frezowy. Nie polecam natomiast tarczowych. Tarczowe uderzają nożem o gałąź i to uderzenie jest przenoszone na dłoń operatora. Bolą dłonie potem jak cholera. We frezowych tego nie ma.      Wciąganie jest grawitacyjne i wcale nie najgorsze. 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...