Skocz do zawartości

Wycena projektu, oraz pytania


Recommended Posts

Napisano
Witam.
Zastanawiamy się ostatnio z dziewczyną bardzo intensywnie nad budową niedużego domku.
Zależy nam, aby był to mały domek z garażem i poddaszem użytkowym, mały nie tylko dlatego, że jest tańszy do postawienia, ale też dlatego, że taki nam wystarczy. Chcielibyśmy aby na dole był dodatkowy pokój w którym przez jakiś czas byśmy mieszkali, gdyż wykańczanie poddasza moglibyśmy rozłożyć w czasie.
Znaleźliśmy w internecie gotowy projekt który bardzo nam się spodobał i uznaliśmy, że byłby dla nas idealny.
http://extradom.pl/projekt-domu-lk726-KRJ1742
Pytanie brzmi, czy cena podana na stronie tj. stanu surowego zamkniętego może być realna, oraz czy faktycznie domek z tego projektu może być niedrogi do zrealizowania?
Zdaje sobie sprawę i moje pytanie to temat rzeka, ale ile wg Was może wynieść budowa domku do stanu deweloperskiego (nie pod klucz)? (Na początek moglibyśmy np. wykończyć tylko dół)
Oraz czy jest możliwe zbudowanie tego domu jako dom ekologiczny/pasywny, aby zminimalizować jego koszty.
Pozdrawiam i będę bardzo wdzięczny za odpowiedzi
Napisano
Domek nieduży, ale ja bym do tej wyceny dodał ze 20% na wszelki wypadek. Koszt m2 do zamieszkania to i za 2500 zł się zrobi więc może się uda. Wiele zależy od systemu. Jak gospodarczo i z dużym zaangażowaniem będzie taniej, jak w generalce drożej i niekoniecznie lepiej. Dużo czytać, uczyć się, sprawdzać.

Mam podobny domek http://projekty.lipinscy.pl/Hannover/ powiększyłem garaż i zrobiłem kilka drobnych korekt wewnątrz. Dla 3 osobowej rodziny jest ok. Więcej to jak komuś nie zależy na jednym pokoju gościnnym też da się upchnąć. Całość w 2006 r. kosztowała ok 400.000 do zamieszkania. Dziś podobną powierzchnię szacuję na podobną kwotę. Wyszło mnie ok 2400 za metr (wliczając garaż i wszystkie pomieszczenia wraz z otoczeniem). Teraz ceny są podobne. Resztę policz sam i powodzenia życzę!
Napisano
Cytat

Pytanie brzmi, czy cena podana na stronie tj. stanu surowego zamkniętego może być realna, oraz czy faktycznie domek z tego projektu może być niedrogi do zrealizowania?

Oraz czy jest możliwe zbudowanie tego domu jako dom ekologiczny/pasywny, aby zminimalizować jego koszty.
Pozdrawiam i będę bardzo wdzięczny za odpowiedzi


Ad. 1 - zależy jaki rejon Polski i czy buduje firma czy system "gospodarczy". W Świętokrzyskim systemem gospodarczym da radę.

Ad. 2 - jest, ale to już przekroczy budżet.
Napisano
Cytat

Ad. 1 - zależy jaki rejon Polski i czy buduje firma czy system "gospodarczy". W Świętokrzyskim systemem gospodarczym da radę.

Ad. 2 - jest, ale to już przekroczy budżet.



Budowa byłaby systemem gospodarczym w rejonie wschodnim województwa Mazowieckiego.
Nie chcieliśmy żadnego domku z udziwnieniami typu filary, dom ma być mały i prosty, nie musi się rzucać w oczy, ma być funkcjonalny. Czy byłaby opcja aby postawić wszystko tak jak napisałem do stanu deweloperskiego bez wykańczania poddasza do ok 200 tys? Oraz ile trzeba by dopłacić w takim domku do energooszczędnego trybu?
Napisano
Cytat

Budowa byłaby systemem gospodarczym w rejonie wschodnim województwa Mazowieckiego.
Nie chcieliśmy żadnego domku z udziwnieniami typu filary, dom ma być mały i prosty, nie musi się rzucać w oczy, ma być funkcjonalny. Czy byłaby opcja aby postawić wszystko tak jak napisałem do stanu deweloperskiego bez wykańczania poddasza do ok 200 tys? Oraz ile trzeba by dopłacić w takim domku do energooszczędnego trybu?


Kolego po pierwsze czytaj i ucz się, po drugie zajrzyj tu po trzecie czytaj i ucz się.........
Napisano
Cytat

Kolego po pierwsze czytaj i ucz się, po drugie zajrzyj tu po trzecie czytaj i ucz się.........



Kolego przeczytałem cały ten wątek, dlatego napisałem nowy post z nadzieją na podpowiedź osób, które już wybudowały, budują, lub po prostu znają się na budowie domu i technologiach o których napisałem...

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Też jest taka opcja    Inżynierskie podejście do problemu, nazywane drenażem podposadzkowym.    Nie  blokujemy wody, ale przechwytujemy ją i odprowadzamy, zanim w ogóle dotrze ona do chudziaka.    Po usunięciu starego "chudziaka" i wybraniu gliny na odpowiednią głębokość tworzy Pan warstwę o wysokiej przepuszczalności, (kamienie, żwir, piasek).   Umieszczamy w  tej warstwie, perforowane rury drenarskie, które zbiorą całą wodę, jak się tam pojawi.      Grawitacyjne odprowadzenie zebranej wody do kanalizacji deszczowej (burzówki) spowoduje, że woda będzie na bieżąco usuwana spod budynku. W efekcie wahający się poziom wód gruntowych w gruncie pod Pana posadzką zostaje sztucznie i trwale obniżony. Eliminacja ciśnienia hydrostatycznego.   Wpływa to pozytywnie nie tylko na podłogę, ale na całe fundamenty. Ściany fundamentowe również będą w znacznie suchszym środowisku.   Mam tak zrobione, też jest glina,  pod całym budynkiem, są piwnice, 28 lat już działa.      
    • Trudno jednoznacznie powiedzieć, jeżeli zrobi pan porządek z wodą deszczową i drenaż, może to okazać się wystarczające.   Szlam elastyczny jako hydroizolacja, w 100% zablokuje napływ nowej wody w stanie ciekłym z gruntu, wilgoć resztkowa, której ciśnienie wzrośnie pod wpływem ciepła podłogówki, zacznie  w bardzo powolny sposób przenikać przez szlam, w postaci mikroskopijnych ilości pary wodnej, przejdzie następnie przez paroprzepuszczalny styropian, paroprzepuszczalną folię  na styropianie i paroprzepuszczalny jastrych, by na końcu rozproszyć się w pomieszczeniu i zostać usuniętą przez wentylację.   Trzeba używać zwykłej folii budowlana PE o niskim oporze dyfuzyjnym.   Resztkowa para wodna, która dotrze  do jastrychu, nie powinna przechodzić przez panele podłogowe, chyba że zastosujemy panele winylowe. Jest inna droga ujścia. Podłoga pływająca ma szczelinę dylatacyjną o szerokości ok. 5-10 mm wzdłuż wszystkich ścian. Szczelina ta jest co prawda przykryta listwą przypodłogową, ale nie jest ona hermetyczna.
    • Komentarz dodany przez Zzz: Pompa ciepła zużywa tyle energii ile potrzebuje dom. Jeżeli dom zużywał za sezon 5 ton węgla - 5x 24000Mj/t x sprawność 0,7 =84000 Mj to wynosi ok 23300 kWh Uzysk z pompy cop ok 3 średnioroczny 23300/3=7766,667kwh Tyle zużyje pompa w teorii bo w praktyce inaczej zarządza się ciepłem w domu przy pompie ciepła i gazie, jest komfort i stałą temp w domu. Dolicz do tego ok 10% i masz 8000 kWh po cenie ok 1 zł i masz rachunek Przy uzysku pompy Cop 3 i obecnej cenie gazu 3x tańszego niż prąd wychodzi na to samo. Pamiętaj metoda grzania to jedno koszty to drugie a straty ciepła są nieubłagane i na to nie poradzi żadna nowoczesna pompa tylko dobra termomidernizacja. Pozdr pompa herami 600 kWh za październik i list 2025
    • Faktycznie, brutalna wizja.   Dodam może ciut szczegółów. Nieruchomość będąca obiektem mojego zainteresowania (budynek mieszkalny z zabudowaniami gospodarczymi), jak i inne nieruchomości w miejscowości (w tym zabytki, jakieś stare spichlerze zbożowe, obiekty przetwórstwa rolnego i in.) należy do pewnej spółki. Spółka w ciągu ostatnich lat remontowała wszystko dość kompleksowo, w tym duży zabytkowy dworek z zabudowaniami (obecnie wciąż w rejestrze zabytków). Nieruchomość, którą planuję nabyć, również była zabytkiem (to były pierwotnie bodajże kwatery służby). Wtedy wymieniane były wszystkie dachy (włącznie z konstrukcją), następnie docieplone wełną. Elewacja z całą pewnością też nie jest oryginalna. Wygląda jakby robiona była w tym czasie co dachy (7-10 lat temu w zależności od budynku). W następnej kolejności nieruchomość została wypisana z rejestru zabytków i dalej była remontowana - wszystkie ściany, drewniane podłogi, łazienki i kuchnia są na gotowo, w wysokim standardzie. To nie jakaś ruina. Nie wygląda to też tak, że ekipy maskowały niedoskonałości. Nieruchomość była robiona pod Amerykanów, na niczym nie oszczędzano - okna, sprzęty kuchenne, piec gazowy, oczyszczalnia przydomowa - wszystko z najwyższej półki. Dach i elewacja robione były prawdopodobnie jeszcze wtedy, gdy nieruchomość była w rejestrze zabytków, więc chyba konserwator nie dopuściłby do fuszerki (?) Rentgena niestety w oczach nie mam, ale nie wygląda to jak kurna chata kijem podparta.   Do kogo można się jednak zwrócić, żeby ocenił budynek, sprawdził zawilgocenie i inne ważne kwestie? Kto się tym zajmuje?
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...