Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
stokrotka.35

Turkuć podjadek

Recommended Posts

Mam duży problem z nieproszonymi gośćmi na działce ....

jednym problemem są nornice,
a drugim właśnie te turkucie podjadki


Coolibeer pisał raz, że je wytępił, ale nie podał jak.

Cytat

ciesz się że nie masz turkuciów podjadków

Ja je wytępiłem





Ja tamtego roku łapałam je do zakopanych słoiczków ,

a jesienią zrobiłam "trik z obornikiem" , ale nic się nie złapało.


Bardzo bym prosiła o rady, jak się pozbyć tego pięknisia z działki

DSC01446.jpg



by i mi coś z plonów zostało



Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1. Nie ma kretów - są podjadki

2. Wykładać świeże gałązki olszy czarnej.

3. Jak ich dużo to tylko chemia - Basudin 10 G lub Diazinon 10 G

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

2. Wykładać świeże gałązki olszy czarnej.




zacznę od olszy, u nas rośnie w ogromnych ilościach przy korytach rzek.


Zobaczę czy poskutkuje.
A gałązki trzeba wkładać w korytarze turkuciów?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak znajdziesz "wychodnię", to i owszem, a jak nie to na trasie "migracyjnej"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Turkuć jest bardzo dobra przynęta na ryby i można trochę kasy zarobić bo są one w sprzedaży w sklepach wędkarskich a nawet na allegro.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czytam, że ten osobnik pełni w glebie wiele pożytecznych funkcji zjada ślimaki, pędraki i drutowce, dżdżownice. Ponadto spulchnia i napowietrza ziemię

Ale tamtego roku wygryzł mi wszystkie słoneczniki, sporo cebuli, fasolke .... wystarczyła mu jedna nocka by dokonać sporo zniszczeń. Na nic dawały dosadzenia , układanie w rządkach słoików (w które kilka sztuk się złapało) co rusz odkrywałam nowe spustoszenia, ręce mi opadały icon_cry.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Są zalecane środki chemiczne min. Mesurol Alimax® 02 RB . Wrzuca się go do norek.
Turkuć nie lubi zapachu korony cesarskiej i szachownicy kostkowej.
Taką oto poradę wyszperałem w necie,wg innych,którzy ten środek zastosowali twierdzą,że to działa więc warto by było z tym środkiem spróbować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak więc i tego roku czeka mnie walka z nimi.
Jak nie pomogą środki "naturalne" to pewnie chemią zaczne traktować intruza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Powbijałam w grunt gałązki olszy, ale "gadzina" nic sobie z nich nie robi.
w nocy po uszkadzał mi cebulki.
Chyba tylko chemia została by go unicestwić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Na zimę zostawiałem kupki obornika. Idą do ciepłego. Trochę pomogło ale to też miejsce wylęgania. Później kupki zbierasz i out.

Drugi sposób to zakopywałem po niżej ziemi lekko słoiki i jak chodziły po ziemi to wpadały do nich

Trzeci sposób to Mesurol. Można sypać do dziur albo dookoła roślin. Jak się najedzą to wychodzą takie ogłupione i wtedy łapiesz.

Może sposoby śmieszne ale już ich nie mam

  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Na zimę zostawiałem kupki obornika. Idą do ciepłego. Trochę pomogło ale to też miejsce wylęgania. Później kupki zbierasz i out.

Drugi sposób to zakopywałem po niżej ziemi lekko słoiki i jak chodziły po ziemi to wpadały do nich




Te sposoby wypróbowałam i ... prawie nic

Do słoików tamtego roku trochę się ich połapało, ale w oborniku zakopanym na zime - ZERO ( może dlatego, że na sąsiedniej działce był rozrzucony obornik i przyorany na zimę )


A wiem, że są bo widzę ich działalność i jednego wykopałam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Obornik musi być w takich kopczykach a nie rozsypany

wchodzą sobie na zimę do ciepłego i je zgarniasz

a na słoiczki to wyłapałem w jednym sezonie ponad 100 sztuk i dużych i małych

Teraz już ich nie widzę ale na Mesurol poszło troszkę kaski icon_smile.gif I wytępienie ich zajęło kilka sezonów icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

a na słoiczki to wyłapałem w jednym sezonie ponad 100 sztuk i dużych i małych



JAsny gwint .... to miałeś niemal pandemie u siebie ... he he


Ja tamtego roku złapałam ok. 15 sztuk, z tym
że jeszcze nie mieszkam tam i ciężko by mi było być non-stop urządzać polowania.

Ale zamierzam tego roku się wprowadzić, więc pewnie moja mobilizacja będzie większa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

ej!
To trzeba później wziąć do ręki?
Czy nie?



możesz do buzi jak chcesz ;)

Nie musisz ja zawsze wysypuję na coś twardego i zadeptuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

i jeszcze metoda walki na słoik




Tak właśnie łapałam tamtego roku, miałam 6 słoiczków zakopanych w ziemi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

ej!
To trzeba później wziąć do ręki?
Czy nie?


Na haczyk go i na sumy icon_biggrin.gif icon_exclaim.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wczoraj wykopałem pierwszego w tym roku. Czyli nie wytępiłem ich do końca :( Zaczynamy akcję ponownie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pojawił się nowy sposób na turkucie icon_smile.gif Podpatrzony w sobotę podczas grila.

Na działce mam 6 kotów takich mieszkających sobie w budzie dla psa ;)

Siedzimy sobie i pałaszujemy karkówkę z grila i żlopiemy piwko aż tu nagle bum i 2 koty niosą w ppysku turkucie. Wykopały je w okolicach szklarni. Po czym nastąpiła konsumpcja zdobyczy. Czyli koty też się na coś przydają. Pierwszy raz zobaczyłem że koty jedzą turkucie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
By należało opatentować ten sposób, he he

A tak poważnie to też się nie spotkałam by koty pałaszowały owady, może to one wytępią Ci to cholerstwo z działki.

Ja tego roku wykopałam 4 sztuki i chyba 6 złapałam metodą na słoiczek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

By należało opatentować ten sposób, he he

A tak poważnie to też się nie spotkałam by koty pałaszowały owady, może to one wytępią Ci to cholerstwo z działki.

Ja tego roku wykopałam 4 sztuki i chyba 6 złapałam metodą na słoiczek



Metoda na słoiczki jedna z lepszych. W szklarni i tam gdzie posadzone pomidory oraz ogórki w gruncie poupychałem jak najwięcej


Powodzenia w walce z turkuciami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U mnie na trawniku też pojawiły się turkucie i to od razu w ogromnej ilości.
Parę dni temu zauważyłem na trawniku kilkadziesiąt niedużych nor, a po ich rozkopaniu okazało się, że pod korzeniami traw żerują larwy turkucia podjadka. Larw jest tyle, że nie sposób ich wszystkich usunąć ręcznie - z 10cm2 wyciągałem ze 2 sztuki. Trawnik wysycha, a ja zastanawiam się co będzie jak larwy dorosną.

Na domiar złego wygląda, że środki chemiczne są wycofywane ze sprzedaży, bo w sieci nie mogę znaleźć skutecznego środka zawierającego diazynon np. Basudin.
Promuje się za to preparaty biologiczne zawierające nicienie atakujące larwy turkucia. Do tego trudno powiedzieć, czy zabieg będzie skuteczny, a trzeba go będzie powtarzać przez 3 lata.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak chemia nie pomoże to małe słoiczki powkładaj w trawnik tak jak ja to robiłem. Chodząc po powierzchni wpadają do słoików i koniec. Druga metoda na zimę porozkładaj kupki obornika idą wtedy do ciepłego miejsca i tam zimują. Potem zbierz i będzie po kłopocie. gwarantuję 90% wytępienia
  • Lubię to 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chemia tj. PYRINEX lub DURSBAN pomaga podobno tylko na larwy jedno i dwuletnie.
Ze starszymi larwami i z dorosłymi osobnikami trzeba będzie jednak powalczyć tradycyjnymi środkami.
OK, zamawiam chemię i wkopuję słoiki, zobaczymy icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Widzę że te skurczybyki dalej się rozprzestrzeniają w skali Kraju. U mnie chwilowo są wytępione albo przeszły do sąsiadów. Na razie mam spokój.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z radością wypisuję się z klubu ;)
Moje pędraki to jednak larwy chrabąszcza majowego, nie turkucia.

DSC01446.jpg



Trawnik i tak mam zniszczony, ale wydaje się, że te chrabąszcze są łatwiejsze do ogarnięcia od turkuci icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Z radością wypisuję się z klubu ;)
Moje pędraki to jednak larwy chrabąszcza majowego, nie turkucia.

[attachment=25465:larwa_a.jpg]

Trawnik i tak mam zniszczony, ale wydaje się, że te chrabąszcze są łatwiejsze do ogarnięcia od turkuci icon_smile.gif




Pamiętaj że nigdy nie walcz ze szkodnikami po alkoholu hehehe icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Jak macie turkucie to spróbujcie wlewać im wodę wymieszaną z płynem do naczyń do dziury z której wychodzą. Sprawdzony sposób icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Dobrze rozumiem, że trzymana działka raczej nie straciłaby na wartości. Ale rzecz w tym, że nie szukam teraz potencjalnych inwestycji długoterminowych tylko raczej chciałbym je jakoś spieniężyć w ciągu najbliższych 2-3 lat żeby mieć na swój dom. Ponadto, w mojej obecnej sytuacji (gdzie planuję kupić go za gotówkę a nie na kredyt - kredytu wziąć nie mogę niestety) będzie to nawet lepsza inwestycja, bo odejdzie mi co miesiąc płacenie za wynajem w Warszawie.   Przepraszam jeśli zadaję głupie pytania, ale po prostu się na tym nie znam kompletnie i spadło to na mnie trochę nagle a chciałbym się tym w najbliższym czasie zająć.   Dzięki wielkie za odpowiedź retrofoot - o takie rady mi chodziło. W tej chwili nie mam pojęcia jaka jest to klasa gruntu - da się to gdzieś sprawdzić w jakimś urzędzie czy trzeba zatrudnić kogoś do zrobienia badań? Tak czy inaczej się tym zainteresuję.   Jeśli chodzi o media to trzeba w tej sprawie iść np. do urzędu gminy czy do dostawcy, żeby dogadać się w kwestii przyłączenia?    Mówisz, że nie przejazd służebny tylko droga - tak, już się z bratem dogadałem, że kawałek swojej działki mógłby oddać nad drogę dojazdową, nie robi mu to różnicy (i tak nie planował po tamtej stronie nic robić). Asfalt czy nawet płyty betonowe raczej będą trochę kosztować, więc na razie myśleliśmy żeby wysypać to żużlem czy czymś. Właściwie to jest też tam kilka budynków do rozbiórki (garaż + 2 budynki gospodarcze), czy można by użyć gruzu po rozbiórce do utwardzenia drogi? Dobry czy zły pomysł? No i czy trzeba mieć na zrobienie takiej drogi jakieś pozwolenie czy można po prostu robić ją samemu?   Myślę tez czy może nie lepiej byłoby to wszystko sprzedać w całości? Tj. ok. 20 arów działki budowlanej i 65 arów gruntów rolnych. Może pokusiłby się ktoś kto albo chciałby tam prowadzić działalność rolniczą albo kupić to po całości i ew. samemu się bawić w podział na kilka mniejszych. No i z drogą i mediami byłoby łatwiej, bo krócej.   I tak uroboros, brat może mi trochę pomóc w ogarnięciu tego wszystkiego, ale jeśli chodzi o urzędy, załatwianie, papiery itd. to u niego jeszcze gorzej niż u mnie Także staram się najpierw ogarnąć jak najwięcej samemu, dowiedzieć się czegoś itd. żeby potem e.w. już poprosić go o jakieś konkretne rzeczy.
    • A miejscówki nadal nie mamy  Tak sobie myślę, że może Leszek ma jakieś miejsce, w którym by były odpowiednie warunki, a my się do tego dostosujemy. Co Wy na to?
    • Może. Najpierw sprawdzę ten zbiornik do kotła - choć widzę, że wygoda jest, ale też i straty ciepła. Czyli koszt.
    • Pewno akurat moja PC ma dużą wężownice do zewnętrznego zródła z której nie korzystam bo nie mam pieca ty być mógł podlaczyć i w zimie by to hulało.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...