Skocz do zawartości

Droga Gminna - obowiązki Gminy


Recommended Posts

Napisano
Witam,

Zanim wystąpię z pismem do Gminy, proszę szanownych forumowiczów o poradę w sprawie drogi Gminnej.

1. Czy są jakieś przepisy regulujące sprawę latarni?, prosta droga ma 200m, znajduje się przy niej 7 domów. Pierwsza latarnia jest na początku drogi, kolejna prawie na końcu (tylko dwie). Na innych ulicach jest praktycznie na każdym słupie (średnio co 30m). Przy paru domach jest ciemno

2. Przy naszej ulicy nie ma chodnika, jest droga asfaltowa i ziemia między drogą a domami. Efekt jest taki że koło każdego domu wygląda to inaczej, bo jeden dba, a inny ma to w du....

3. Gmina parę lat temu budowała kanalizację, deszczówkę zrobili tylko na 40m drogi, efekt jest taki że pierwsze 40m drogi wygląda ładnie (krawężniki), a reszta drogi jest bez deszczówki i krawężników. Mamy wysoko wody gruntowe przy ulewie woda oczywiście spływa również na nasze działki.

Sąsiedzi się podpiszą pod wszystkim.
Napisano (edytowany)
Podłączam się do tematu - też mieszkam przy gminnej drodze szutrówce, która w czasie roztopów, czy deszczy jest grząska (bo pozbawiona instalacji z kanalizacją przeciwburzową), a lampy są w tych miejscach gdzie były budynki 8 lat temu, reszta drogi ciemna. Przed odwiedzinami w gminie chętnie dowiedziałbym się czego można oczekiwać... Edytowano przez dogmatix (zobacz historię edycji)
  • 4 tygodnie temu...
Napisano
A czy nie jest tak, że przestrzeń tuż przy działce jest własnością tej osoby, co ma dom? I to ta persona decyduje, jak to zostanie zagospodarowane, a gminie nic do tego?
Napisano
Cytat

A czy nie jest tak, że przestrzeń tuż przy działce jest własnością tej osoby, co ma dom? I to ta persona decyduje, jak to zostanie zagospodarowane, a gminie nic do tego?



To jest pas drogowy, dużo właścicieli dba o to miejsca, bo gdyby mieli czekać na działania Miasta to by mieli ogród chwastowy icon_smile.gif

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Ten klej jak najbardziej może być. Tak naprawdę jakakolwiek tego typu masa będzie lepsza niż pozostawienie pustych przestrzeni wokół rurek. Oczywiście, lepsza pod względem odbierania z nich ciepła i przekazywania do pomieszczenia, bo powietrze działa jak izolator. Ma się rozumieć, że masa całości wzrośnie.  Kleju nie rozrabiałbym jako przesadnie rzadkiego. Raczej na gęstą masę do wciśnięcia szpachlą niż płynna, dosłownie do zalania. Masa z nadmiarem wody jest potem porowata i słaba. Chociaż nawet taka będzie dużo lepsza niż powietrze.
    • Dzień dobry, rozważam zakup mieszkania z rynku pierwotnego i mam pytanie dotyczące izolacyjności akustycznej przegród międzylokalowych. W przyszłym mieszkaniu sypialnia graniczy bezpośrednio z łazienką w lokalu sąsiednim. Po stronie sąsiada, przy tej ścianie, zaprojektowana jest wanna. Zależy mi na ocenie ryzyka przenoszenia hałasu instalacyjnego do sypialni (przepływ wody, armatura, drgania). Zgodnie z informacją otrzymaną od dewelopera, przegroda międzylokalowa składa się z dwóch ścian żelbetowych konstrukcyjnych, każda o grubości 18 cm. Dodatkowo przy tej ścianie zlokalizowane są szachty instalacyjne, obudowane bloczkami gipsowymi o grubości ok. 10 cm. Bardzo proszę pomoc, gdyż obawiam się przenoszenia do sypialni hałasu z łazienki sąsiada. Jak taka przegroda wypada w praktyce pod względem izolacyjności akustycznej? (Czy rozwiązanie zastosowane przez dewelopera to standard czy coś ponad standard?) Czy przy takim układzie istnieje realne ryzyko słyszalności pracy wanny i instalacji sanitarnych w sypialni? Na ile obecność szachtów instalacyjnych przy ścianie międzylokalowej może pogorszyć izolacyjność akustyczną (mostki akustyczne, przenoszenie drgań)? Z góry dziękuję za pomoc i każdą odpowiedź.
    • Ok, trochę nieopatrznie przeczytałem. Myślałem, że według Ciebie na deskowanie nie muszą iść dobrze zaimpregnowane deski. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Rozumiem Twoje przesłanie, ale dla innych czytających wyjaśnię, że korniki żyją pod korą, a nie w deskach. Jednak i tak żaden inny szkodnik owadzi nie czepi się siwizny. to już nie jet pokarm dla owadów. Co nie oznacza, że nie mogą żyć tuż obok, w słojach nie "zasiwionych". Dlatego impregnacja całości jest i tak wskazana. Tym bardziej, ze te deski nie będą wystawione na słonce, bo ultrafiolet  by szybko (w ciągu kilku lat) impregnat rozłożył. Natomiast ułożone pod spodem, nie wystawione bezpośrednio na światło, będzie zabezpieczał dłużej. Jeśli chce się deski zabezpieczyć przed ultrafioletem należy ich powierzchnię opalić. a potem zaimpregnować dziegciem tak, jak robili to chociażby Wikingowie.    Owady też się tego nie czepią.
    • Ale kornik nie będzie się zastanawiał po co są te deski. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...