Skocz do zawartości

podagrecznik


gorgona

Recommended Posts

Witam,

Roślina ta prawidłowo nazywa się podagrycznik pospolity (Aegopodium podagraria).
Niestety walka z nią nie będzie ani łatwa ani krótka, gdyż roślina ta wykazuje dość dużą odporność na herbicydy.
Proponuję zastosować herbicyd oparty na glifosacie - tj. Roundup, Basta. Roundup jest w prawie każdym centrum ogrodniczym.

Skutecznym sposobem na walkę z podagrycznikiem jest łopata, jednak bardzo łatwo jest przeoczyć korzenie chwastu,
a jeśli nie wykopie się wszystkich to roślina bardzo szybko odrasta.

Jeśli to nie pomoże to czekam na info.

Pozdrawiam
Paweł Romanowski
Link do komentarza
Cytat

no tak ale czy Roundup nie zniszczy też innych roślin? ten chwast jest wszędzie! nawet w trawnik zaczyna włazić.narazie regularnie piele ale to jak walka z wiatrakami.



Roundap zeżre wszystko
No ale przecież masz opryskiwacz - schylasz go w miejscu w którym masz ochotę robić psik-psik - i już
Ja tak stosuję nieraz.
Oczywiście robię to przy bezwietrznej pogodzie - i raczej końcówkę nie ustawiam na mgiełkę - ale bardziej na takie psik-psik - do celu.
Mam wtedy pewność że strzeliłem konkretnie i skutecznie -icon_smile.gif
Musisz tylko pamiętać że Roundapem należy spryskać w okresie odpowiednim rozwoju rośliny - najlepiej przed kwitnieniem samym.....
Link do komentarza
To prawda, że Roundup niestety jest herbicydem nieselektywnym,
jednak przy ostrożnym stosowaniu można opryskać jedynie liście podagrycznika.

Jeśli bardzo obawiasz się, że zniszczysz także sąsiednie rośliny to nanieś preparat pędzelkiem.
Pamiętaj aby nanieść preparat na liście - gdyż Roundup jest preparatem dolistnym, systemicznym.

Warto również zapoznać się z treścią etykiety-instrukcji stosowania:
Etykiety na stronie Ministerstwa Rolnictwa
Są tam opisane wszystkie dostępne na rynku Roundupy.

W ministerialnym serwisie zebrane są wszystkie etykiety preparatów dopuszczonych do obrotu.
Bardzo cenne źródło informacji.


Pozdrawiam
Paweł Romanowski
Link do komentarza
Cytat

może to głupie pytanie ,ale czy wszystkie liście chwasta traktować roundupem czy tylko kilka?oprysk nie ma sensu bo ogród jest gęsty a ten chwast jest wszędzie.


To nie ma znaczenia (nie muszą być wszystkie ) bo i tak wszystko idzie do korzenia.A z drugiej strony to współczuję Ci tego malowania listek po listku icon_wink.gif
Link do komentarza
Cytat

Hm. A nie mozna go po prostu powyrywac a to miejsce gdzie byly korzenie spryskac tym chwastobójcą?



Wtedy nie zadziała.

Roundup i inne środki oparte na glifosacie (substancja aktywna) to środki kontaktowe, systemiczne.
Herbicyd pobierany jest przez zielone części rośliny, a następnie przemieszczany jest do korzeni, powodując ich zamieranie.

Jeśli opryskamy glebę, a nie części zielone rośliny, to herbicyd nie będzie działać.
Środek nie zalega w glebie - jest rozkładany przez mikroorganizmy glebowe.

Pozdrawiam
Paweł Romanowski
Link do komentarza
  • 2 tygodnie temu...
Nasza walka z tym #%$$&$!! :

- bardzo dokładne przekopanie i wypielenie ogródka
- nałożenie agrowłókniny i posypanie jej korą

Na razie nie wyłażą i nie widać podagrecznika w miejscu w którym to położyłam...
Bałabym się używać takich mocnych środków - mój sąsiad kiedyś spalił mi w ten sposób, złośliwie rośliny rosnące przy płocie...
Link do komentarza

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • A jaka ta "podłoga' jest teraz? Z czego zrobiona?
    • Jak nie planujesz izolacji od ziemi, czyli jak masz ściany piwnicy nieocieplone, to w miarę wyrównywnujesz powierzchnię, kładziesz folie budowlaną, wywijasz ją na wysokość docelowej wylewki, kładziesz rurki takie najlepiej pół cala dzieląc całą powierzchnię np na 3 części lub na 4. Pozimujujesz je za pomocą kupek z betonu. Po zastygnięciu wylewasz beton B20 lub B25, rozprowadzasz łatą i gotowe. Pracę możesz podzielić na te części, które są odgrodzone rurkami, będzie Ci łatwiej zaciągać. Potem w zależności od temperatury i wilgotności, a to trzeba organoleptycznie ocenić, zacierasz pacą sttropianową. Przy niskiej wilgotność w granicach 40-50% można to już zacierać po 4-5 godzinach, przy wyższej odpowiednio dłużej, czyli po 6-7 godzinach. Kałdziesz najlepiej płytę styropianową tak, żeby można było na niej stanąć i dostać się do całej powierzchni. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Po rozejrzeniu sie w temacie, bylo oczywiste, ze tylko frezowy .     Ulatwianie sobie pracy jest bardzo bliskie memu sercu. Nie lubie sie przemeczac . Oczywiscie, nie potrzebuje RR w postaci Makity z filmiku, znalazlam cos takiego: marka Tokachi ale to tylko tak z japonska wyglada.         @animus   Dzieki za troske o moje bezpieczenstwo w czasie pracy z rozdrabniaczem . Jesli chodzi o pilarke, to chyba to nie bedzie akumulatorowa. Zreszta, w tej chwili pilniejszym zakupem jest rozdrabniarka, bo zapasy drewna do kozy powinny wystarczyc do lata.    
    • Oczywiście wiem, że "wylewka zrób to sam" to temat wałkowany 100 razy, a tutoriali jest dwa razy tyle, natomiast moje pytanie jest nieco inne. Chciałbym wyrównać sobie podłogę w piwnicy własnymi siłami. zależy mi na tym aby materiał, którego użyję, był możliwie idiotoodporny. Nie wiem czy zwykły cement taki jest, czy też 21 wiek uraczył nas czymś jeszcze łatwiejszym w użyciu. Nie zależy mi szczególnie na tym aby podłoga nie miała pęknięć (tych estetycznych) ani żeby był to idealny poziom. Ważniejsze jest żeby było równe aniżeli idealnie poziome.    Dobrym przykładem jak ja widzę te różnice jest moje pytanie jakiś czas temu a propos tego jak poradzić sobie z montażem haka w suficie, który był z pełnej cegły, która lubiła się kruszyć. Można było albo - wkładać drewniane listewki rozporowe, papier toaletowy, ślinę i zaklęcia jak to robili nasi dziadowie przez stulecia i być oldskulowym lub - wlać kotwę chemiczną i powiesić na tym słonia   pomyślałem, że może z wylewką cementową vs (tu wstaw coś innego) jest podobnie
    • Ten przykład nie jest najlepszy. Do rębaka nie należy wkładać mokrych gałęzi, bo wilgoć sprzyja korozji mechanizmu.     Wybrałaś nie najgorzej, najważniejsze, że rębak jest frezowy. Nie polecam natomiast tarczowych. Tarczowe uderzają nożem o gałąź i to uderzenie jest przenoszone na dłoń operatora. Bolą dłonie potem jak cholera. We frezowych tego nie ma.      Wciąganie jest grawitacyjne i wcale nie najgorsze. 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...