Ok, ale jakieś zwarcie musiało nastąpić skoro nie same panele, ale ogólnie instalacja PV się paliła na dachu. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
Prądy zwarciowe są takiego samego rządu jak prądy znamionowe, czyli PRAD PRACY CODZIENNEJ takich paneli.
A czy widział ktoś gdzieś dym i ogień podczas normalnej pracy paneli? A przecież takich instalacji tylko w Polsce są miliony.
Nie wiedzieć to nic wstydliwego, nikt z nas nie jest omnibusem w każdej dziedzinie, ale szczycić się publicznie swoją ignorancją, tym bardziej, jeśli ma się tytuł profesorski, to chyba znak dzisiejszych czasów. Nastoletnie influencerki tworzą poradniki o tym jak być najlepszą mamą, natomiast spece od spożywania chipsów wydają książki kucharskie. Myślałem, że to moda tylko wśród gówniarzy, a tu paczpan, do profesorów też doszła.
Jak już, to kable mogą się zapalić od dachu. Czyli jak dach się będzie palił, to od niego mogą zapalić się kable. odwrotnie nie ma szansy. Tam nie występują prądy zwarciowe, które zapalają izolację.
To nie spawarka.
Recommended Posts
Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować
Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz
Utwórz konto
Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!
Zarejestruj nowe kontoZaloguj się
Masz już konto? Zaloguj się.
Zaloguj się