Skocz do zawartości

Meble ekologiczne


Pirat

Recommended Posts

Napisano
Cytat

niestety ale takie meble jak mowisz szybko sie rozeschna , po paru latach bedzie duzo pekniec itd. drewno musi byc dobrze wysezonowane i przygotowane. najlepiej kupowac meble sprawdzonych firm. ja zdecydowalem sie na bydgoskie meble i jestem bardzo zadowolony


żeby samemu robić meble trzeba mieć talent, ja wolę gotowe i nadal uważam, ze takie coś jak meble ekologiczne nie istnieje
Napisano
dokladnie icon_smile.gif zgadzam sie z Toba, meble ekologiczne bo ekologicznie wycinaja drzewa? cala ekologia jak ktos sie chwali nia polega na tym ze przetwarzaja odpady produkcyjne i wycinaja drzewa z certyfikowanych lasow.
  • 2 tygodnie temu...
Napisano
Napewno lepszym rozwiązaniem były by meble z buku lub dębu. Ponieważ te gatunku drewna charakteryzują się lepszymi właściwościami.
Jednak każdy gatunek drewna ma w sobie jakiś urok. Meble sosnowe źle nie wypadają jeśli chodzi o bryły które nie są podawane na różnym siłą np. krzesła z sosny nikomu bym nie polecał icon_smile.gif To co dzieje się z połaczeniami czopowymi po czasie na skutek nawet zmiany wilgotności to tragedia więc ważne jest do czego mają nam mebelki służyć i jakie jest ich przeznaczenie w użytkowaniu.



Cytat

Co sądzicie o meblach ekologicznych? Mi się ostatnio spodobał jeden taki komplet do salonu z drewna sosnowego.
Myślicie że one będą wytrzymałe?

Swoją drogą myślałem że takie meble są znacznie droższe.


  • 8 miesiące temu...
  • 5 miesiące temu...
Napisano
Nie wiem czy właśnie takie ekologiczne ale przyjazne alergikom są meble sosnowe woskowane, mają właściwości antystatyczne. Co do mebli ekologicznych to chyba takie z surowców wtórnych? Dla mnie ekologiczne są te meble, które są odnawiane, bo nie zużywamy znowu aż tyle materiału co na nowe. Meble z europalet też przyciągają mój wzrok, czy są eko, trudno stwierdzić z jakich sa palet, czy z odzysku czy całkiem nowych, ale na pewno ich wytrzwonie było dużo tańsze.
  • 2 tygodnie temu...
Napisano
W przypadku wypoczynków polecam te obite skórą ekologiczną, która do złudzenia przypomina naturalną. Jej wytworzenie nie wymaga wykorzystania skóry zwierzęcej, co dla coraz szerszej grupy osób jest nie do zaakceptowania. Z ekoskóry Nessi wykonujemy tapicerkę narożnika Fox, która posiada kontrastowe przeszycia. Dzięki zastosowaniu pianki odbojnej mebel zyskuje wysoką sprężystość i elastyczność.

http://www.agpol.com/pol/oferta,cat,22.html

DSC01446.jpg

  • 2 miesiące temu...
Napisano
Poniekąd racja,ale też pamiętajmy ze mebel wypoczynkowe z ekoskóry nie są trwałe ani solidne,eko skóra szybko pęka i za kilak lat zniszczy się doszczętnie,to taki półśrodek na modne,ekologiczne meble.

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Jak ją - za kilkanaście/kilkadziesiąt lat - sprzedasz, będziesz mieć kolejny powód do uciechy...
    • Problem polega na tym, ze woda z bojlera leciala, a potem przestala. Czyli - bojler jest pusty. Ale nie byl. Nie wiem kiedy znow zaczela leciec, ani dlaczego odplyw gdzies sie zatkal. Tak czy owak, potem nie mogla splywac i przelewala sie ze zlewu. To wszystko sa przypuszczenia, i chyba jedyne logiczne wyjasnienie.
    • I wtedy się rury przedmu-chuje, a nie wtedy kiedy już zamarzną.
    • Jak pytasz o dołączenie prostopadłej ściany do tego stelaża na fotce, to do tego skrajnego profila z lewej strony dokręcasz plecami taki sam profil i jedziesz ze ścianą tak samo jak ten stelaż co już stoi. Ale podejrzewam że nie o to chodzi do końca. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Z zycia dzialki - cd.   Nie miala baba klopotu, kupila se dzialke. Nie miala baba klopotu - pobudowala se domek . Woda zostala zakrecona i spuszczona. Z bojlera rowniez.  Cos jednak spowodowalo, ze w pewnym momencie przestala leciec, wygladalo, jakby juz wszystka woda splynela.. Majster przypuszcza, ze moze gdzies sie zapowietrzylo. A potem chyba odpowietrzylo, ale wtedy nadeszly juz niezle mrozy, ktore prawdopodobnie zrobily lodowy korek gdzies tam w odplywie. Ale jeszcze nie w domku i woda leciala i leciala. Zalalo szafki, w srodku rowniez, posadzke tez. Jak kiedys tam zajrzalam, to w domku bylo -5°, i duzo, duzo lodu.                          Zeskrobalam lod, gdzie to bylo mozliwe, zeby nie musiec potem zbierac scierka. Ale za szafkami lod jednak zostal. Na szczescie, udalo sie wyjac korek lodowy ze zlewu.     W czwartek albo w piatek majster przedmucha rury kompresorem, zeby sprawdzic, czy sa szczelne.   Bylabym zapomniala -  nie chcialam palic w kozie, zanim rury nie beda oczyszczone po porzednim sezonie. I bardzo dobrze, bo sie okazalo, sie, ze jedna jest dziurawa, i dwa kolanka tez. Juz wymienione.   PS . Mimo wszystko, ciesze sie jednak, ze kupilam se dzialke i mam domek. To tylko taki przejsciowy spadek nastroju... 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...