Skocz do zawartości

Historia edycji

podczytywacz

podczytywacz

19 godzin temu, zenek napisał:

no wiem, ten wieczysty dla zenia byłby najlepszym prezentem dla zacnego Stacha.

Poproś kogo trzeba - a może się doczekasz?

np. taki prezent od Redakcji dla Stacha na setne urodziny?

To byś dopiero kujawiaczka wykręcił i przypomniał lata młode...:takaemotka:

 

Ja bym nawet przyjął to przyjął za dobrą monetę - bo czegóż się nie robi dla solenizantów w taką rocznicę, żeby szczęscie ich nie opuszczało?

tak więc życzę ci sto i jeszcze wele lat - no żebyś po tych stu latach jeszcze kilkadziesiąt rozprawiał o tym, jak to wykurzyłeś zenka z forum :takaemotka:

 

Chyba  ze cię to szczęscie wczesniej spotka - no to na wszelki wypadek, gdybym nie mógł później - już teraz ci życzę wszystkiego dobrego i tego świętowania mojego bana wieczystego, cokolwiek to znaczy :)

 

pucio pucio :takaemotka:

Pięknie i kwieciście nazenkowałeś :blowup: Myślisz, że jeszcze 26 lat pożyjemy? Optymista z Ciebie :yahoo:

 

19 godzin temu, zenek napisał:

życzę ci sto i jeszcze wele lat

 

A za życzenia - choć wątpię w ich szczerość - serdecznie (SZCZERZE!!!) dziękuję!

 

 

3 godziny temu, Swierol napisał:

[...]  należy Nam się nie byle jaki flakon [...]

Adwersarzom po małpie, choć nie wiem czy i tyle dadzą radę.

 Co chcesz przez to powiedzieć?:scratching:

Masz obawy, czy adwersarze dadzą radę wypić po małpie, czy też to, czy redakcja da radę Wam wręczyć po flakonie - cokolwiek rozumiesz pod słowem FLAKON - a adwersarzom po małpie?

Bo słówko MAŁPA - dobrze interpretuję... chyba...:scratching:

 

 

podczytywacz

podczytywacz

19 godzin temu, zenek napisał:

no wiem, ten wieczysty dla zenia byłby najlepszym prezentem dla zacnego Stacha.

Poproś kogo trzeba - a może się doczekasz?

np. taki prezent od Redakcji dla Stacha na setne urodziny?

To byś dopiero kujawiaczka wykręcił i przypomniał lata młode...:takaemotka:

 

Ja bym nawet przyjął to przyjął za dobrą monetę - bo czegóż się nie robi dla solenizantów w taką rocznicę, żeby szczęscie ich nie opuszczało?

tak więc życzę ci sto i jeszcze wele lat - no żebyś po tych stu latach jeszcze kilkadziesiąt rozprawiał o tym, jak to wykurzyłeś zenka z forum :takaemotka:

 

Chyba  ze cię to szczęscie wczesniej spotka - no to na wszelki wypadek, gdybym nie mógł później - już teraz ci życzę wszystkiego dobrego i tego świętowania mojego bana wieczystego, cokolwiek to znaczy :)

 

pucio pucio :takaemotka:

Pięknie i kwieciście nazenkowałeś :blowup: Myślisz, że jeszcze 26 lat pożyjemy? Optymista z Ciebie :yahoo:

 

19 godzin temu, zenek napisał:

życzę ci sto i jeszcze wele lat

 

A z życzenia - choć wątpię w ich szczerość - serdecznie (SZCZERZE!!!) dziękuję!

 

 

3 godziny temu, Swierol napisał:

[...]  należy Nam się nie byle jaki flakon [...]

Adwersarzom po małpie, choć nie wiem czy i tyle dadzą radę.

 Co chcesz przez to powiedzieć?:scratching:

Masz obawy, czy adwersarze dadzą radę wypić po małpie, czy też to, czy redakcja da radę Wam wręczyć po flakonie - cokolwiek rozumiesz pod słowem FLAKON - a adwersarzom po małpie?

Bo słówko MAŁPA - dobrze interpretuję... chyba...:scratching:

 

 

  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Dzień dobry, rozważam zakup mieszkania z rynku pierwotnego i mam pytanie dotyczące izolacyjności akustycznej przegród międzylokalowych. W przyszłym mieszkaniu sypialnia graniczy bezpośrednio z łazienką w lokalu sąsiednim. Po stronie sąsiada, przy tej ścianie, zaprojektowana jest wanna. Zależy mi na ocenie ryzyka przenoszenia hałasu instalacyjnego do sypialni (przepływ wody, armatura, drgania). Zgodnie z informacją otrzymaną od dewelopera, przegroda międzylokalowa składa się z dwóch ścian żelbetowych konstrukcyjnych, każda o grubości 18 cm. Dodatkowo przy tej ścianie zlokalizowane są szachty instalacyjne, obudowane bloczkami gipsowymi o grubości ok. 10 cm. Bardzo proszę pomoc, gdyż obawiam się przenoszenia do sypialni hałasu z łazienki sąsiada. Jak taka przegroda wypada w praktyce pod względem izolacyjności akustycznej? (Czy rozwiązanie zastosowane przez dewelopera to standard czy coś ponad standard?) Czy przy takim układzie istnieje realne ryzyko słyszalności pracy wanny i instalacji sanitarnych w sypialni? Na ile obecność szachtów instalacyjnych przy ścianie międzylokalowej może pogorszyć izolacyjność akustyczną (mostki akustyczne, przenoszenie drgań)? Z góry dziękuję za pomoc i każdą odpowiedź.
    • Ok, trochę nieopatrznie przeczytałem. Myślałem, że według Ciebie na deskowanie nie muszą iść dobrze zaimpregnowane deski. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Rozumiem Twoje przesłanie, ale dla innych czytających wyjaśnię, że korniki żyją pod korą, a nie w deskach. Jednak i tak żaden inny szkodnik owadzi nie czepi się siwizny. to już nie jet pokarm dla owadów. Co nie oznacza, że nie mogą żyć tuż obok, w słojach nie "zasiwionych". Dlatego impregnacja całości jest i tak wskazana. Tym bardziej, ze te deski nie będą wystawione na słonce, bo ultrafiolet  by szybko (w ciągu kilku lat) impregnat rozłożył. Natomiast ułożone pod spodem, nie wystawione bezpośrednio na światło, będzie zabezpieczał dłużej. Jeśli chce się deski zabezpieczyć przed ultrafioletem należy ich powierzchnię opalić. a potem zaimpregnować dziegciem tak, jak robili to chociażby Wikingowie.    Owady też się tego nie czepią.
    • Ale kornik nie będzie się zastanawiał po co są te deski. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • To jeszcze pół biedy, Tam najwyższej jakości być nie musi.  
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...