Skocz do zawartości

Czy wentylację nawiewno-wywiewną z rekuperatorem można wyposażyć w nagrzewnicę powietrza?


Recommended Posts

Napisano

Planuję wykonanie w domu wentylacji nawiewno-wywiewnej z rekuperatorem. Dowiedziałem się, że taką instalację można wyposażyć w nagrzewnicę powietrza. Czy takie rozwiązanie ma sens i kiedy może się przydać?


Pełna treść artykułu pod adresem:
https://budujemydom.pl/instalacje/wentylacja-i-klimatyzacja/porady/11555-czy-wentylacje-nawiewno-wywiewna-z-rekuperatorem-mozna-wyposazyc-w-nagrzewnice-powietrza

Gość Jerzy Zembrowski
Napisano
Nie sądzę, aby takiej odpowiedzi udzielił ekspert. Same ogólniki i nic nie znaczące sformułowania wprowadzające w błąd pytającego. Ekspert nie używa sformułowań: "dużych mrozów, dość chłodne, koszt wysoki, eksploatacja tania itd. Przede wszystkim na czele odpowiedzi powinno stać zastrzeżenie, że instalacja wentylacji mechanicznej powinna być poprzedzona projektem a tam będzi stać pełne wyposażenie - łącznie z nagrzewnicą wstępną i końcową. Treść pytania świadczy o błądzeniu pytającego, jakoby sam miał decydować o wyposażeniu instalacji. Moc i rodzaj nagrzewnic także określa projekt. Nie 2 kW, lecz obliczona dla danego domu i jego potrzeb. Temperatura powietrza nawiewanego musi być obliczona według koniecznych kryteriów komfortu cieplnego czyli rozdziału powietrza i jego prędkości w strefie przebywania człowieka. Temperatura powietrza zewnętrznego zmienia się w ciągu doby sinusoildalnie z amplitudą rzędu kilku st.C - po co więc sugerować, że korzystna jest mała bezwładność cieplna konstrukcji domu i szybki efekt działania nagrzewnicy?.
Gość el-instalator
Napisano
To chyba dość oczywiste, że instalacje robi się zgodnie z projektem. A już zadaniem projektanta jest obliczenie strat ciepła, wymaganego przepływu powietrza, mocy nagrzewnicy itd. A i o kosztach niczego konkretnego się nie powie, jak się nie ma informacji na temat konkretnego domu. W odpowiedzi napisano, że ZWYKLE moce takich nagrzewnic w domach jednorodzinnych są niewielkie - bo nie jest to główne źródło ciepła. Czym innym jest prawdziwe ogrzewanie powietrzne - np. w USA i Skandynawii jest dość popularne, właśnie w domach o lekkiej konstrukcji. I tu mała bezwładność cieplna zarówno domu jak i instalacji do siebie pasuje. Moim zdaniem ta uwaga o zupełnie innej charakterystyce podłogówki jest słuszna każdy sposób ogrzewania funkcjonuje inaczej i trzeba sobie z tego zdawać sprawę, by potem nie żałować..
Napisano (edytowany)
Cytat

<em>Planuję wykonanie w domu wentylacji nawiewno-wywiewnej z rekuperatorem. Dowiedziałem się, że taką instalację można wyposażyć w nagrzewnicę powietrza. Czy takie rozwiązanie ma sens i kiedy może się przydać?</em>

<strong>Pełna treść pod adresem:</strong>
https://budujemydom.pl/instalacje/wentylacja-i-klimatyzacja/porady/11555-czy-wentylacje-nawiewno-wywiewna-z-rekuperatorem-mozna-wyposazyc-w-nagrzewnice-powietrza



Nagrzewnica nie ma sensu ( chyba, że wstępna współpracująca z czujnikiem lodu na wymienniku) . Powietrze wentylacyjne nie może być cieplejsze od powietrza w pokojach, bo to zakłóci wentylację. Korzystający z wentylacji są w dolnej części pomieszczenia. Gdy świeże powietrze będzie cieplejsze od temperatury w której przebywamy możemy siedzieć w chłodniejszym i zużytym powietrzu. Zdecydowanie nagrzewnica pogorszy komfort.
Edytowano przez T. Brzęczkowski (zobacz historię edycji)
  • 4 lata temu...
Napisano
Panie Brzęczkowski, niech mi Pan uwierzy ze nie jest przyjemnie jak ciągnie chlodem po plecach. W mojej instalacji wentylacyjnej z odzyskiem ciepla roznica temperatury powietrza wywiewnego i nawiewnego jest dosc spora.Ciągnie chlodem po nogach (14-15 stopni).Taka nagrzewnica rozwiązala by problem. Wystarczylo by podgrzac powietrze nawiewne aby bylo o stopien lub 2 zimniejsze od wywiewnego i problem zimnych nog znika a wentylacja dziala jak nalezy.
  • 6 miesiące temu...
Napisano
Mam pytanie czy ta sama nagrzewnica wodna moze sluzyc do chlodzenia czy jakos sie ruznia.Posiadam pompe ciepla z mozliwoscia chlodzenia i chciałbym to wykorzystac
  • 3 miesiące temu...
Napisano
T. Brzęczkowski - ruch powietrza Panie! Rekuperacja tworzy nadciśnienie w pomieszczeniach nawiewanych a podciśnienie w wywiewanych. Wtedy masy powietrza wolno przemieszczają się w obiekcie. Tak to działa Panie! Taka to idea tego magicznego urządzenia Panie. Więc weź Pan idź się doucz, bzdur Pan nie pisz.
Napisano
Moze Eo chodzilo o rekuperator poprostu. Czasem pomyslec wystarczy...

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Dzień dobry, rozważam zakup mieszkania z rynku pierwotnego i mam pytanie dotyczące izolacyjności akustycznej przegród międzylokalowych. W przyszłym mieszkaniu sypialnia graniczy bezpośrednio z łazienką w lokalu sąsiednim. Po stronie sąsiada, przy tej ścianie, zaprojektowana jest wanna. Zależy mi na ocenie ryzyka przenoszenia hałasu instalacyjnego do sypialni (przepływ wody, armatura, drgania). Zgodnie z informacją otrzymaną od dewelopera, przegroda międzylokalowa składa się z dwóch ścian żelbetowych konstrukcyjnych, każda o grubości 18 cm. Dodatkowo przy tej ścianie zlokalizowane są szachty instalacyjne, obudowane bloczkami gipsowymi o grubości ok. 10 cm. Bardzo proszę pomoc, gdyż obawiam się przenoszenia do sypialni hałasu z łazienki sąsiada. Jak taka przegroda wypada w praktyce pod względem izolacyjności akustycznej? (Czy rozwiązanie zastosowane przez dewelopera to standard czy coś ponad standard?) Czy przy takim układzie istnieje realne ryzyko słyszalności pracy wanny i instalacji sanitarnych w sypialni? Na ile obecność szachtów instalacyjnych przy ścianie międzylokalowej może pogorszyć izolacyjność akustyczną (mostki akustyczne, przenoszenie drgań)? Z góry dziękuję za pomoc i każdą odpowiedź.
    • Ok, trochę nieopatrznie przeczytałem. Myślałem, że według Ciebie na deskowanie nie muszą iść dobrze zaimpregnowane deski. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Rozumiem Twoje przesłanie, ale dla innych czytających wyjaśnię, że korniki żyją pod korą, a nie w deskach. Jednak i tak żaden inny szkodnik owadzi nie czepi się siwizny. to już nie jet pokarm dla owadów. Co nie oznacza, że nie mogą żyć tuż obok, w słojach nie "zasiwionych". Dlatego impregnacja całości jest i tak wskazana. Tym bardziej, ze te deski nie będą wystawione na słonce, bo ultrafiolet  by szybko (w ciągu kilku lat) impregnat rozłożył. Natomiast ułożone pod spodem, nie wystawione bezpośrednio na światło, będzie zabezpieczał dłużej. Jeśli chce się deski zabezpieczyć przed ultrafioletem należy ich powierzchnię opalić. a potem zaimpregnować dziegciem tak, jak robili to chociażby Wikingowie.    Owady też się tego nie czepią.
    • Ale kornik nie będzie się zastanawiał po co są te deski. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • To jeszcze pół biedy, Tam najwyższej jakości być nie musi.  
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...