-
Posty
5 485 -
Dołączył
-
Dni najlepszy
139
Wszystko napisane przez demo
-
Heniu nie wiem o co Ci chodzi, ale sam widzisz jakie to ciemniaki, bo zdarli taśmę i usmarowali tłuszczem. No chyba że masz na myśli to, że ja coś tutaj chachmęcę.
-
Ja już dwukrotnie doświadczałem oglądania tych ekip w akcji i za każdym razem była to katastrofa. A na koniec smarują jakimś tłuszczem te ramy żeby nie było widać że są byle jak wytarte z tynku. Potem to cholerstwo ciężko usunąć i lepi się do wszystkiego. Koleś który zarzucał obrzeża tynkiem, robił to tak fachowo że pod koniec tej czynności, miał pod nogami kilka centymetrów tej zaprawy którą wykańczał okno i sobie po niej fachowo dreptał. A była to podobno jakaś lepsza ekipa która na co dzień zajmowała się wykonawstwem na terenie Niemiec.
-
Ekipy montujące okna to zazwyczaj niezłe ciaproki bez żadnej kultury technicznej i lepiej trzymać rękę na pulsie. Tacy przypadkowi ludzie przy doborze których najważniejszym kryterium była szybkość wykonywania pracy. U nich liczy się tylko ilość odfajkowanych montaży i nic więcej, więc Twoje obawy są jak najbardziej uzasadnione. A okna są w całości polskiego producenta, który własne profile zaczął produkować chyba w 2014 roku, więc też radzę się przyjrzeć dokładnie jakości ich wykonania po dostarczeniu na miejsce zabudowy. Tym bardziej że faktycznie jest wiele niezbyt ciekawych opinii na ich temat, które jednak wcale nie muszą pokrywać się z teraźniejszym stanem faktycznym, bo mogły być tylko problemami wieku młodzieńczego tego producenta.
-
Powinieneś napisać - takie krzywe płytki. Bo proste owszem można i nie ma z tym żadnego problemu. Niestety Polska Norma PN-EN 14411 dopuszcza takie odstępstwa płaskości do 0,5%, co przy boku takich kafli jak na tym zdjęciu 60 cm wynosi aż 3mm. Norma chyba stworzona w czasach gdy nie do końca producenci panowali nad procesami produkcji tak dużych płytek. Tak więc te zalecenia "zakładki" są obecnie mało aktualne, albo należy je stosować do krzywych płytek. Współcześnie produkowane płyty nawet te chinole o boku 120 cm są proste jak struna, jeżeli takie są. Chodzi o to że można takie wyprodukować i nie jest to prawdą że: bo to informacja już całkiem nieaktualna. Uroboros wiem że jesteś szkolony, uczony itd. ale musisz to niestety przyjąć na klatę, bo technika idzie do przodu i dawne szkolenia też się dezaktualizują.
-
To gówniane płytki szkliwione dają takie krzywe refleksy i to jest prawda że mają krzywą powierzchnię. Znaczy gładką ale nie równą.
-
Raczej czytam wolno i polecam klejenie bez fug, ale to trudna robota i kafle muszą być idealnie równe. W swoim domu mam praktycznie wszystkie kafle bezfugowo klejone, jedynie w kuchni na podłodze kafle duże 120x60cm i fuga epoksydowa 2,5 mm. w kolejności - hol podłoga, łazienka ściana, druga łazienka ściana. Teoretycznie do płyt z betonu architektonicznego powinno się stosować klej klasy C2TES1 lub C2TES2. Czyli podwyższone parametry, zmniejszony spływ, wydłużony czas otwarty i duża odkształcalność. Ale to teoria z dużym dupochronem. Też myślę że ten Atlas będzie dobry, ale tylko pod warunkiem porządnego zagruntowania strony klejonej tych płyt. Bo nawet przy użyciu w/w klas kleju wymaga się takiego gruntowania. Atlas ma też w swojej ofercie specjalny grunt do betonu architektonicznego. Czym to się różni od gruntu głęboko penetrującego sam nie wiem, no ale jest coś takiego i tyle w temacie. https://www.atlas.com.pl/produkt/atlas-impregnat-do-betonu-architektonicznego-505-2084/
-
No fakt, teraz to już trochę się mienia, ale jeszcze nie tak dawno uważano że bez fug to się nie da, bo wszystko diabli wezmą i szlag trafi, a kafle poodpadają, albo popękają na amen. Ano zrobi. A mało który chce robić bez fug, bo to ciężkie zadanie i kafle muszą być idealnie równe. Dlatego wymyślają różne powody żeby tego uniknąć. Możesz to jakoś udowodnić ? Tak tylko pytam, bo pierwsze słyszę.
-
Każdy sprzedawca tak mówi, że absolutnie nie wolno żadnych płyt, kafelek z gresu i innych, kłaść na styk, bo popęka. Tak ich uczą, chyba, ale to nieprawda. To też dla nich jest taki dupochron na wypadek gdyby coś się działo. Tak jakby te fugi były z silikonu elastycznego i przejmowały na siebie tę rozszerzalność płytek. Od przyjmowania naprężeń wywołanych rozszerzalnością płytek nie są twarde fugi tylko szczeliny dylatacyjne. W praktyce jednak nie kładzie się płytek na całkiem suchą fugę, bo te mikro szczeliny (w szczególności na podłodze) wypełnią się po czasie brudem. Więc dobrze jest posmarować styk kafli rozcieńczonym lekko rozwodnionym klejem.
-
Ktoś pytający wie gdzie mieszka, to po co ma podawać miejscowość ?, jeśli założymy że to pisał prawdziwie pytający, to może własnie mieszka gdzieś w pobliżu Bochni. A jak pisał reklamodawca to też nie rozumiem po co by miał pisać o miejscu zamieszkania tego hipotetycznego pytacza ?, może oni też wykonują zlecenia w całej Polsce.Więc ?. Bez sensu panie.
-
Ale czym innym jest spawanie dla zachowania ciągłości obwodu, a czym innym takie łączenia jak pokazujesz, dla przenoszenia obciążeń mechanicznych. Więc dla celów tu omawianych jak najbardziej można.
-
Z tego co opisujesz widać że masz histerezę temperaturową w powiązaniu z czasem i oba parametry można regulować. Można wiedzieć jaki to piec i sterownik ? Bo piec chyba kondensat, z tego co pamiętam. A nie próbowałeś zaczynać ustawienia od niższej temperatury i zobaczyć czy da radę ogrzać w rozsądnym czasie do zadanej temperatury. Bo jak sam chyba wiesz taki piec najlepiej kondensuje w zakresie 30-40 stopni.
-
Histereza jest od tego by system działał z możliwie niską temperaturą w kondensatach ???. No to brachu odkryłeś Amerykę. Jakie jeszcze bzdury wymyślisz, a teraz na temat histerezy ? To wywal ten czujnik temperatury, niech ci reguluje tę możliwie niską temperaturę ta histereza. Tu nie bardzo wiem o co chodzi i co to znaczy uderzeniowe działanie, ale pewnie masz na myśli to żeby nie było częstego zał/wył , czyli taktowania. W nowoczesnych kotłach sterowanych pogodówką, to w zasadzie chyba już nie ma możliwości ustawiania histerezy i jest to możliwe tylko dla zasobnika cwu. Jak się mylę to proszę mnie poprawić, ale ja u siebie tak mam.
-
Dokładnie o to chodzi, bo wyraźnie widać że nie potrafisz zrozumieć zasad sterowania pogodowego, czego dowodzą kolejne Twoje pytania: Pogodówka nie powoduje żadnej "szybkiej zmiany temperatury" tylko działa z wyprzedzeniem i reaguje na zmianę warunków pogodowych, zanim wpłyną one na zmianę temperatury w pomieszczeniach. A dodatkowo wyposażona w czujnik temperatury wewnętrznej, pozwala na automatyczną korektę zaprogramowanej fabrycznie krzywej, oraz innych czynników wpływających na zmiany temperatury wnętrza. o czym pisałem j/w. Pisanie że histereza reguluje temperaturę to kolejny absurd. Prawidłowo dobrana histereza nigdy nie może doprowadzać do wahania temperatury wewnątrz ogrzewanych pomieszczeń. A jeśli tak jest to trzeba ją zmienić.
-
Oczywiście że warto oba, masz wtedy uwzględniony wpływ innych czynników wpływających na zmiany temperatury pomieszczenia, jak duża ilość ludzi, urządzenia powodujące jej podniesienie, lub choćby słońce. Dokleiłem jeszcze jeden link, może tam trochę bardziej szczegółowo jest to opisane. No jest tyle bo co dom to wiele zmiennych i wiele innych wpływów na temperaturę, ale chyba najważniejszymi są rodzaj ogrzewania, pojemnościowy, mieszany czy inny. Postaraj się zrozumieć co czytasz.
-
To raczej każdy wie kto choć trochę liznął tematu. http://termomodernizacja.pl/regulator-pokojowy-i-pogodowy-jak-dzialaja-jaki-wybrac/ albo trochę dokładniej tu z uwzględnieniem innych czynników na wpływ temperatury w pomieszczeniu: https://budujemydom.pl/instalacje/kotly-i-podgrzewacze/a/19666-sterowanie-ogrzewaniem-za-pomoca-regulatora-kotla
-
Jak chronić fundamenty przed wilgocią i wodą?
demo odpisał Pomocnik w kategorii Budujemy Dom - komentarze
Jak zwykle stare sztuczki i kłamstwa. Proszę wskazać gdzie napisałem że siatka do tej masy jest niepotrzebna ?, czy też że jest zakaz jej stosowania. ? Nie ma przykładów więc to koniec dyskusji. -
Jak chronić fundamenty przed wilgocią i wodą?
demo odpisał Pomocnik w kategorii Budujemy Dom - komentarze
Podam jak zobaczę tę papę w trzech warstwach na lepiku. No takie warstwy tworzą izolację przeciwwodną, tak, pisałem o takich warstwach, ale są to masy bitumiczne więc bezspoinowe - nie trzy razy papa na lepiku, o czym pisałeś a teraz udajesz Niemca, Więc dla przypomnienia cytat: W końcu może i gdzieś wynajdziesz takich desperatów którzy tak robią, ale to muzeum budownictwa, nic więcej. Czekamy więc na przykłądy. Jak nie podasz to koniec dyskusji, bo swoim starym zwyczajem zaczynasz w bambuko grać.