Skocz do zawartości

tesen23

Uczestnik
  • Posty

    40
  • Dołączył

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez tesen23

  1. ja bym na waszym miejscu zainwestowal w poradę rzeczoznawcy, bo jak sam mówisz teren przylega do hurtowni, i wlaściciel zapewne chcę ją rozbudowac, więc są to potencjalne tereny pod nieuciążliwy przemysl lub jakieś uslugi.Nie mam pojecia ile biorą rzeczoznawcy ale lepiej poradzić się niż zrobić z siebie idiotę, gdy się powie za dużo, lub sprzeda za bezcen. pozdrawiam
  2. ok, dzięki za pomoc, czas zajrzeć do urzędu i sie opytac co i jak.
  3. odnosnie pralni w piwnicy czy macie w swoich budynkach zsypy na ubrania, z poddasza do piwnicy, tak sobie myśle że to by byla bardzo fajna rzecz, zrobić w jednym rogu lazienki otwor w stropie /najlepiej juz podczas projektu, ewentualnie budowy/ zabudować go plytą k/g i nie biegać z ubraniami po całym domu. Ma ktoś z was cos takiego u siebie? pozdrawiam
  4. a wystapilaś cyma2704 o warunki zabudowy dla jednego budynku czy kilku, zanim podzieliłaś działkę? Jak juz podzielilaś działki to pozostała część ma też warunki zabudowy czy pozostala tylko rolną?? Czekają mnie te podzialy, i wlaśnie się zastanawiam jak to rozegrać zeby wszystko wypalilo
  5. a może się ktoś wypowie na ten temat, jak wygląda taki tryb?, na czym polega, jakie formalności
  6. jedyne co dobre to to, że wszystkie nizej położone tereny należa do tej działki a te co nie należą to są podzielone siecią licznych zarośniętych stawów i rowów.Tak więc wody jest mnóstwo, tylko dobrze ją zagospodarować. Przemyśle jeszcze kwestie tego rowu ale watpię żeby mógł się przyczynić aż do takich szkód, zebym musiał brac odpowiedzialność. Ale dzięki
  7. szczerze mówiąc to leci tym rowem nadmiar wody za stawu. Ale że rów jest bardzo nisko względem stawu więc gdybym go zasypał to podniesie mi sie poziom wody w stawie, tak że nie bedzie takiego dużego pustego dołu, tylko w całości wypełniony wodą. W tej chwili jest około 1 m wysokości pomiędzy poziomem działki a lustrem wody
  8. to super!!! na mapach niema ani rowu więc nie muszę go oczyszczać, a chce wręcz przeciwnie go zasypać w przyszłości bo i tak nic nim nie leci, tylko sobie jest i zarasta chaszczami. troche mnie uspokoiliście że nie dotyczy mnie PB, ale wydaje mi się że jak chce nanieść na mapę ten staw to będę musial skorzystać z uslug jakiegoś geodety? a choćby po to zeby mieć święty spokój na stare lata, gdy sąsiad zazdrości wypasionego merolka w garażu, /którego muszę sie jeszcze dorobić/ lepiej teraz kiedy mam na to czas i kiedy jest to tylko rolna działka
  9. Witam! Ponawiam moje pytanie dotyczące legalizacji stawu, który powstal na działce rolnej ( 3,3 ha) w przeciągu ostatnich kilkudziesięciu lat. Otórz dostałem w tym roku działkę rolna na której jest staw którego niema zamieszczone na mapach. Jedynym sladem na mapie jest oznaczenie terenu na którym znajduje się staw jako Ps klVI ( czyli pastwisko, ziemia kl VI) wokół stawu jest ziemia rolna kl V. Staw jest połozony w jednym z niższych miejsc tej działki, spływa do niego woda z okolicznych pól, tak że na wiosnę ma około 1,5 m wody, a całkowita głębokość stawu względem terenu ma od 1,5 do 2,5 m. powierzchnia to około 350 m2.Latem jego głębokośc to około 70-80cm. Z opowieści ojca wynika że jeszcze 50 lat temu istniało tam rzeczywiście pastwisko, które było systematycznie na wiosnę zalewane przez wodę,ale z czasem wody bylo coraz wiecej i zostawała przez cały rok aż wkońcu wydrożnila dół o głęgokości prawie 2,5 m!!. Kiedyś miejsce to miało odpływ , który z czasem zarosnął i doprowadził do powstania takiego zbiornika. Proszę o porady dotyczące gdzie powinienen sie udać aby nanieśc ten zbiornik na mapę, jakie są związane z tym koszty, czy mogę liczyć na to iż zostanie staw uznany jako zbiornik retencyjny( co według PB Art. 29.2.9, zwalnia mnie z występowania o pozwolenie na budowę przy remoncie( oczyszczaniu) zbiornika) Prawo budowlane: http://lex.pl/serwis/du/2003/2016.htm Chcialbym zalegalizowć ten zbiornik i przyszlym roku wystąpić o pozwolenie lub zgłosić jego oczyszczenie. Choć jest to dzialka rolna to chcialbym w przyszłości przeksztalcić na rekreacyjną, okolica urocza. Wszystkiim dziękuję z góry za pomoc
  10. z tą skrzynką to naprawdę dobry pomysł, dzięki, dopiero teraz zwróciłem na to uwagę. widzę że czeka mnie mały remoncik w pokoju pozdrawiam
  11. prawde mówiąc to wykończenie daje duże pole do popisu, wszystko zalezy od aranzacji wnętrz i ich użądzania. jednego zadowoli tynk i biała farba, kogoś innego tynki strukturalne czy też jakaś sztukateria. rozbierznośc cen i mnogośc materiałów wykonczeniowych jest tak duża że wykończenie jest moim zdaniem najtrudniejsze do określenia ileż to procent budowy .
  12. kiedys w szkole nauczyciel wspomniał o takim odnowoeniu poszycia, które jest czesto wykonywane na dużych powierzchniach nad halami produkcyjnymi, też byłem zaskoczony tego typu rozwiązaniem ale jak widać stosowane w praktyce. dobry grunt i musi trzymać.
  13. najefektowniejsze byłoby jedno i drugie, zarówno wyrównać teren jak i zrobienie drenażu w miejscach najbardziej zalanych wodą po opadach. jak nawieziesz ziemie to nadasz spadek wodzie, jednak bez drenazu zawsze będzie na wierzchu przy wiekszych opadach, ponieważ ziemia szybko się nasączy wodą i więcej jej nie przyjmnie.
  14. podoba mi się taka sztukatria, tylko nie wiem czy ma sens nakładac stiuk skoro może spęknieć i bedzie dalej bleee. a co byscie powiedzieli gdybym w szczeliny wcisnął fugę epoksydową, jakoś tak sie nazywa. Z tego co słyszalem jest bardzo mocna, moze ona by wypełniła tę szczeline na trwale????
  15. jeżeli bedą w niej tylko krowy to masz szczęscie, ponieważ nie odczuwa się aż tak bardzo tego smrodu jak w przypadku chowu trzody chlewnej. ale na wszelki wypadek radziłbym ci abyś się zorientował czy krowy będą trzymane w oborze 24 na dobę, bo i wtedy może się odczuć smród, choć nie tak drażniący jak wyzej wspominałem. hodowla ekologiczna jest o wiele mniej uciążliwa od nowoczesnej opartej na paszach z mączki. nigdy nie słyszalem o czyms takim jak przeniesienie pozwolenia na inną budowę, wątpie, a nawet twierdzę że się nieda.
  16. współczuję wam,tyle kasy wydane na zrealizowanie swoich marzeń, a tu wszystko zaczyna się walić, dobrze ze poruszacie ten temat, bynajmniej inni forumowicze wiedzą na co zwracać uwagę przy budowie domu. Tu sprawdza się powiedzenie, fundament to podstawa, należy" budowac na skale"
  17. o kurka, sorki ale źle się wyraziłem, pęknięcie powstało na połączeniu wieńca ze ścianą, nad którą jest stropodach, pęknięcie jest 25 cm pod sufitem, bardzo nieregularne
  18. Witam! Mam problem, w pokoju na łączeniu wieńca ze stropodachem powstało peknięcie, które systematycznie rośnie lub maleje w zależności od pory dnia i temperatury stropodachu. Jak ostatnio malowałem pokój to wypełniłem tą szczelinę akrylem, niestety i to nie pomogło, po pierwszy akryl został wycisnięty gdy stropodach opadł , a po drugie akryl pozostawił ściemnienie na ścianie, kolor stał się ciemniejszy wokół tych pęknięć. W prawdzie nie mam w tej chwili szczeliny ale wystający akryl i ciemniejszy kolor daja się zauważyć. A wystającego akrylu nie mogę usunąc ponieważ przerwie się gdy stropodach się nagrzeje i podniesie się do góry o 1-2 mm. niewiem w jaki sposób zamaskować to niedociągięcie, chcialbym połozyć stiuk na tej scianie ale w takim wypadku to wykluczone. proszę o pomoc
  19. od dwóch lat używam piekarnik GORENJE i nie mogę na niego narzekać, sprawuje się bardzo dobrze, lepiej niż roczna amica, w której po pół roku zaczął szwankować iskrownik. Tak więc dla GORENJE pozytyw.
  20. nie wiem czy aktualne jeszcze, ale czy nie wyszło by taniej gdybys wynajął koparke ?? pytałeś się gdzieś ile kosztowałby taki wykop??
  21. ja mimo wszystko pozostaję przy betonie, juz sie dosyć napatrzalem na zbutwiałe wełny na poddaszach, pracując na budowie. wszystko ma swoje plusy i minusy, wybór to kwestia indywidualna, co kto woli to uczyni. oscylot polska to nie zachód, każdy region ma inny klimat, sa podobieństwa ale i różnice. pozdrawiam
  22. może zna ktoś procedurę uzyskania takiego pozwolenia, gdzie należy się zgłosić, do starostwa?? Jestem również zainteresowany, tylko że u mnie na dzialce powstał naturalnie staw jakies 30 lat temu i nie jest na żadnych mapkach zaznaczony i teraz muszę go zalegalizować, a w przyszłym roku planuje jego oczyszczenie, i poglebienie, na szczęscie nie mam żadnych sąsiadów więc nie będę się wdawal w biurokrację, której u nas pełno na kazdym kroku. Ale chce do przyszlego roku zalegalizować staw( 25x15m gł.1m) tak więc proszę wszystkich wtajemniczonych o pomoc, z góry dziękuję
  23. http://www.gaik.pl/StropyJS.html jest to ten sam typ stropu jak teriva, fert, ackerman itp. układasz styropianowe płyty na belkach i zalewasz betonem, nie bawisz sie w deskowania. taki strop jest lżejszy i cichszy od tradycyjnego monolitycznego.
  24. również uważam że skosy na poddaszu wykonane z żelbetu sa o wiele lepszym rozwiązaniem. Nie ma problemu ze spękaniami, zawilgoconą wełną( czego nikomu nie życzę= smród jakby gnojówkę trzymał w poddaszu) no i zawsze usztywnia konstrukcję, jest spieta stropem i skosami. Lepiej sie zastanowić, bo poddasza z płyt mogą niejednokrotnie wyjśc drożej, gdy się okaże że przedostaje się woda bądz wilgoc pod poszycie. jedyne o czym nalezy pamiętać przy skosach zelbetowych to wentylacja w pomieszczeniach. Pozdrawiam wszystkich budujących
  25. nie rozumiem poco produkuje się płytki klinkierowe grubości 3 cm, skoro jest to tylko okładzina zewnętrzna, która nie przenisi zadnych obciążeń ani nie jest tak kruchym materiałem zeby musiała mieć aż 3 cm gruchoćodrobinę rozjaśnić, jaki jest bości, możeci mi to sens powstania takiej grubej płytki ??:
×
×
  • Utwórz nowe...