Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
banka76

plyta fundamentowa a piwnica

Recommended Posts

czy budujac dom na plycie fundamentowej mozna wykonac podpiwniczenie? z tego co czytalem to plyta fundamentowa nie jest polozona gleboko, zdejmuje sie tylko humus, czy jesli chce w swoim projekcie miec mala piwnice musze budowac na lawach czy jest mozliwosc zrobienia tego z plyta fundamentowa? i jeszcze jedno pytanie czy plyta fundamentowa grzewcza to to samo co takie zwykle ogrzewanie podlogowe?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

czy budujac dom na plycie fundamentowej mozna wykonac podpiwniczenie? z tego co czytalem to plyta fundamentowa nie jest polozona gleboko, zdejmuje sie tylko humus, czy jesli chce w swoim projekcie miec mala piwnice musze budowac na lawach czy jest mozliwosc zrobienia tego z plyta fundamentowa? i jeszcze jedno pytanie czy plyta fundamentowa grzewcza to to samo co takie zwykle ogrzewanie podlogowe?




Można i z piwnicą ale zwiekszy to koszty .Trzeba najpierw zrobić odpowiednio głębszy wykop na tej części , wylać tam taka samą płytę na tej części gdzie będzie piwnica ,wymurować ściany do wysokości płyty pod resztą budynku ,zaizolować ściany ,Płyta oprze się w części piwnicznej na ścianach -będzie też stropem.Pozostanie nie zabetonowany tylko prostokątny otwór na klatkę schodową.Oczywiście zbrojenie oraz grubość płyty w miejscu piwnicy będzie inne i inaczej przebiegać .Nie polecam pod częścią piwnic wylanie ław -może to zaburzyć równomierne osiadanie budynku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Słyszałem (ale niech to potwierdzi ktoś kompetentny), że budowa nawet małej piwnicy strasznie powiększa koszty. Podobno tak mocno, że lepiej już zbudować dużą piwnicę icon_confused.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

to w sumie chyba lepiej mala zmiana projektu i podarowac sobie piwnice nie "dziurawiac" plyty



Lub zrobić piwniczkę pod garażem a garaż postawić na fundamentach icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Lub zrobić piwniczkę pod garażem a garaż postawić na fundamentach icon_smile.gif


Fajny pomysł! icon_idea.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A ja mam w związku z płytą fundamentową w odniesieniu do piwnicy inne pytanie. Z tego, co się zorientowałem, to lawy fundamentowe powinny być umieszczone poniżej poziomu zamarzania gruntu. Z tego, co wiem, na moich terenach jest to głębokość ok 12-130 cm. Mieszkam również na terenach objętych ryzykiem wystąpienia ruchów tektonicznych związanych z eksploatacją wyrobisk podziemnych. W związku z powyższym doradzano mi wykonanie płyty fundamentowej wzmocnionej.
Czy - biorąc pod uwagę powyższe, mój tok myślenia jest zasadny?:
1. Jeśli dom ma być wzniesiony na płycie fundamentowej położonej na ławach fundamentowych położonych na głębokości poniżej poziomu zamarzania gruntu, a więc poniżej 140 cm, a zgodnie z projektem podłoga parteru ma być umieszczona 40 cm ponad gruntem, to może warto dołożyć dwie warstwy bloczków betonowych i pozyskać dzięki temu sporą powierzchnię gospodarczą?
2. Mógłbym przenieść do piwnicy kotłownię i zrobić tam pralnię, a może i garaż podziemny?
Wydaje mi się, że w takim układzie koszt nie byłby aż tak wysoki?
Tylko nasuwa mi się pytanie w tym wszystkim, czy naprawdę muszę tak głęboko umieszczać płytę fundamentową?
Czy mój tok myślenia jest dobry?
Proszę o poradę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A ja mam w związku z płytą fundamentową w odniesieniu do piwnicy inne pytanie. Z tego, co się zorientowałem, to lawy fundamentowe powinny być umieszczone poniżej poziomu zamarzania gruntu. Z tego, co wiem, na moich terenach jest to głębokość ok 12-130 cm. Mieszkam również na terenach objętych ryzykiem wystąpienia ruchów tektonicznych związanych z eksploatacją wyrobisk podziemnych. W związku z powyższym doradzano mi wykonanie płyty fundamentowej wzmocnionej.


Płyta fundamentowa na licencji Legalett nie wymaga posadowienia na głębokości wymaganej dla tradycyjnych fundamentów liniowych, płyta jest sadowiona na poziomie gruntu z ewentualnym podniesieniem w wypadku gdy poziom wody gruntowej jest płytszy niż 1,0m ppt.

W szczególności rozwiązanie takie jest idealne w wypadku budowy domu na terenie szkód górniczych lub w strefach zagrożonych sejsmicznie [jest popularna np w Japonii].
Cytat

Czy - biorąc pod uwagę powyższe, mój tok myślenia jest zasadny?:
1. Jeśli dom ma być wzniesiony na płycie fundamentowej położonej na ławach fundamentowych położonych na głębokości poniżej poziomu zamarzania gruntu, a więc poniżej 140 cm, a zgodnie z projektem podłoga parteru ma być umieszczona 40 cm ponad gruntem, to może warto dołożyć dwie warstwy bloczków betonowych i pozyskać dzięki temu sporą powierzchnię gospodarczą?


Firma Legalett wykonała w Polsce kilkanaście płyt fundamentowych zagłębionych nawet 2,5m w gruncie, należy jednak zaznaczyć, że w wypadku szkód górniczych płyta musi obejmować całość rzutu budynku, w tym ewentualne filarki pod konstrukcje daszków, balkonów czy nawisów.
Cytat

2. Mógłbym przenieść do piwnicy kotłownię i zrobić tam pralnię, a może i garaż podziemny?
Wydaje mi się, że w takim układzie koszt nie byłby aż tak wysoki?
Tylko nasuwa mi się pytanie w tym wszystkim, czy naprawdę muszę tak głęboko umieszczać płytę fundamentową?


Jak już na początku odpowiedziałem - płyta Legalett [jako jedyne tego rodzaju rozwiązanie] nie wymaga wykonywania żadnych wykopów - jedynie usuwa się wierzchnią warstwę humusu i bezpośrednio na gruncie rodzimym umieszcza się podsypkę z pospółki i styropian.

inż. Mats Mattsson

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziękuję za odpowiedź.
Muszę tu powiedzieć, że nie chodziło mi o płytę fundamentową jako taką, a o niewielkie koszty wybudowania piwnicy w moim - opisanym wyżej przypadku. Wyszedłem z założenia, ze skoro muszę i tak postawić dom na płycie, to dołożenie dwóch - trzech warstw bloczków betonowych i wykonanie odpowiedniego dla piwnic zabezpieczenia przed wilgocią i odpowiedniej izolacji termicznej, jest kosztem porównywalnym z dobudowaniem garażu, na który trzeba zużyć podobną - jeśli nie większą ilość materiału. Przy założeniu oczywiście, że w podpiwniczeniu znajdowałby się garaż.
I w tym miejscu właśnie nasunęło mi się pytanie, czy mój tok myślenia jest dobry? I czy rzeczywiście te koszty mogą być porównywalne zarówno pod względem kosztów wybudowania takiego rozwiązania, jak i kosztów późniejszej eksploatacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Dziękuję za odpowiedź.
Muszę tu powiedzieć, że nie chodziło mi o płytę fundamentową jako taką, a o niewielkie koszty wybudowania piwnicy w moim - opisanym wyżej przypadku. Wyszedłem z założenia, ze skoro muszę i tak postawić dom na płycie, to dołożenie dwóch - trzech warstw bloczków betonowych i wykonanie odpowiedniego dla piwnic zabezpieczenia przed wilgocią i odpowiedniej izolacji termicznej, jest kosztem porównywalnym z dobudowaniem garażu, na który trzeba zużyć podobną - jeśli nie większą ilość materiału. Przy założeniu oczywiście, że w podpiwniczeniu znajdowałby się garaż.
I w tym miejscu właśnie nasunęło mi się pytanie, czy mój tok myślenia jest dobry? I czy rzeczywiście te koszty mogą być porównywalne zarówno pod względem kosztów wybudowania takiego rozwiązania, jak i kosztów późniejszej eksploatacji.



Ja mieszkam w domu w większości podpiwniczonym.
Na poczatku biłem się z myślami o kosztach podpiwniczenia. A rzeczywiście są one spore, chociaż cena m2 piwnicy jest dużo niższa niż całego domu.
Nie chodzi tu o parę warstw bloczków, dodatkowego styropianu itp. Koszta zaczynają się przy wykończeniu (tynkowanie, kafelkowanie, gniazdka itp. Poza tym w piwnicy dałem też ogrzewanie podłogowe (z którego de facto nie korzystam-stała temperatura). Jeśli nie będziesz ogrzewał, możesz mieć tynki tanio, dasz tanie kafle to się nawet nie zastanawiaj.
Większość moich pobudowanych znajomych pluje sobie w brodę, że nie podpiwniczyła chociaż częściowo.
Mam w piwnicy cztery pomieszczenia: w jednym stoi pompa i oprzyrządowanie do podłogówki, w drugim pralniosuszarnia (do której wlatuje brudne pranie przez zsyp z łazienek z piętra) i zapasy, w trzecim mój pokój odsłuchowy wyłożony gąbkami i dywanami, w czwartym pod schodami resztki z budowy (kafle styropiany, stare wózki, kleje itp)

Poza tym piwnica jest b. dobrym izolatorem dla płyty, którą chcesz zastosować i na pewno niskim kosztem podnosi znacząco i funkcjonalnie wartość nieruchomości.
Moja rada jest taka, jeśli starczy Ci finansów to rób piwnicę kompleksowo od razu, jeśli nie to podpiwnicz częciowo lub całościowo, a wykończysz sobie później.

Pozdrawiam
Kadafi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mam jeszcze jedno pytanie: Czy pod płytą fundamentową robi się również ławy fundamentowe, czy tylko stopy? Czy na ewentualnych lawach fundamentowych robi się również fundamenty do wysokości płyty fundamentowej? Zaznaczam, że chodzi wciąż o płytę fundamentową, stanowiącą jednocześnie podstawę podpiwniczenia i położoną poniżej 160 cm pod pow. ziemi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Dobre pytanie. Każdy się posługuje swoim zazwyczaj - jedynie czasem prosi kogoś o pomoc. Ale i tak decyduje na koniec wg swojego. Jeśli tak - to uważa, że ma dobry - ale dla niego. Dla innych jego gust jest albo dobry - jeśli jest zgodny zich gustem, albo zły - jeśli nie jest zgodny. Bo - któryś raz piszę - gust jest odczuciem subiektywnym. Chyba, że ktoś jest pod czyimś wpływem i przyjmuje jego wzorce. Może to być np. bogacz, który kupuje sztukę jako lokatę, nie podziwia jej (wg swego gustu), tylko opiera się na innych źródłach i wg tego inwestuje. Albo pani, która chce byc modna, i ubiera się wg rankingów, a nie w to, co jej się podoba nawet przeciw aktualnej modzie. Inaczej - podoba jej się to , co aktualnie modne.    No właśnie to piszę ileś razy - nt. formy każdy ma swoją subiektywną opinię. Ty masz swoją opinię subiektywną o architekturze, a inwestor swoją. Ma do tego prawo, tak jak ty do swojej. Możesz powiedzieć, co ci się nie podoba - - ale nie imputować mu, że jest niewyedukowany lub kieruje się kolorem trumny.    A ja nikomu tu nie udowadniam, że moja opinia czy gust są obiektywne. Piszę zawsze - moim zdaniem. I nikomu nie imputuję braku wykształcenia tylko dlatego, że ma inny pogląd, gust w odniesieniu do kwestii, których nie da się zmierzyć obiektywnie. ja nikomu nie udowadniam kiczu. Jesli tak - to pokaż ten fragment! A ty demo -  po co komuś udowadniasz, że jest niedouczony i myśli o trumnie tylko dlatego, że wybudował nie taki dom, jaki się tobie podoba.  no ale jakie ty masz podstawy merytoryczne, by oceniać tak jednoznacznie negatywnie czyjeś obrazy?. Jesteś artystą z jakimś uznanym dorobkiem?, recenzentem ogólnie szanowanym?, masz swoją kolekcję sztuki prestiżową, uznaną? - a nawet tacy się mylą. Poza tym użycie takich argumentów - już pisałem wcześniej - jest poniżej pasa i dowodzi raczej twego prymitywu, niż kultury osobistej.  Przypowieść jest po to, by z niej wysnuć jakieś wnioski i analogie. I była nie o Matejce, tylko o niewymierności i różnorodności gustu, a także połączonego często z nim snobizmu. Może to pomoże ci zrozumieć...   Bo ciągle dyskutujemy w grunce rzeczy o guście, nie o twardych kanonach   
    • Przyjmując stawkę 0,5 zł za 1kWh, to zapłacisz około 0,0058 zł za litr podgrzania wody, bo potrzeba do tego około 0,011638 kWh.  1kWh to 1000W pracujące przez godzine, czyli 1000 dżuli na sekundę przez godzinę, czyli jeśli potrzeba 41900J do ogrzania 1kg wody o 10 stopni to taka praca będzie trwała 41,9 sekund składających się na kWh, czyli mozemy podzielic 41,9s na 3600sekund i to wyjdą nam wtedy kWh. Inaczej: 1000 dżuli na sekunde przez godzine to 1000*60*60, wynik tego mnozenia to 3600000 J, czyli 3600000 J to 1 kWh, zatem 41900 J to 0,011638 kWh (3600000/41900). Zdaje sie ze wszystko jest ok. Pomijajac takie pierdoly jak fakt, że nie cała energia używana przez urządzenie jest przekazywana wodzie itd. To i tak są groszowe sprawy.  Można sobie w tyłki wsadzić te kampanie nawołujące, żeby zakręcać kran w czasie mydlenia rąk haha. Jeszcze lepsze rzeczy wychodzą jak się obliczy ile trzeba dołożyć do atmosfery dwutlenku węgla, żeby jego udział w atmosferze zwiększył się do 1 czy 2%... Troche inaczej się wtedy oglada telewizje
    • Ja też się za nartami nie upieram, nie jest to warunek konieczny. Warunkiem koniecznym jest  nasze Forumowe Towarzystwo i odpowiednie warunki dla Leszka, żeby wreszcie mógł z nami się spotkać.
    • Dobra dzięki musze jutro dokładnie dopytać co on wlicza tam w cene
    • 3 tys też za dużo. Niech nic nie kupuje tylko niech ci da spis potrzebnego materiału i sam sprawdzisz sobie co ile kosztuje, koszt rurki alupexa średnicy 16 kosztuje około 3 do 5 zł za mb. Rura pcv śred 50 dł 2 m to cena około 10 zł. Policzysz i zobaczysz.  
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...