Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
Jolka3

Róże

Recommended Posts

Jak fachowo zabezpieczyć na zimę krzaki róż? Coś mi sie kołacze w głowie o okrywaniu ich słomą... ale fachowe porady mile widziane icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja swoich nie zabezpieczam wogóle, w ciągu 10 lat tylko raz zmarzła mi róza pnąca jak były takie ostre mrozy około 30 st.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jak fachowo zabezpieczyć na zimę krzaki róż? Coś mi sie kołacze w głowie o okrywaniu ich słomą... ale fachowe porady mile widziane icon_smile.gif


Jeżeli masz odmiany łatwo przemarzające, okryj kopczykiem ziemi oczko i ew osłoń od wiatru. W naszym klimacie nie tyle mróz, a raczej wiatr rujnuje róże. Ze słomą uważaj, bo możesz im zafundować grzyba...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jak fachowo zabezpieczyć na zimę krzaki róż? Coś mi sie kołacze w głowie o okrywaniu ich słomą... ale fachowe porady mile widziane icon_smile.gif





Róże możemy okryć na zimę trocinami, ziemią (np. piaskiem), mchem lub gałązkami drzew iglastych. Zabezpieczamy je w różny sposób, zależnie od rodzaju:

- róże krzewiaste (zarówno wielkokwiatowe, jak i wielokwiatowe) - należy je obsypać do wysokości 20 cm;

- róże pienne - mamy dwa sposoby na ich zabezpieczenie:

---formujemy z nich chochoł lub:
---najpierw przyginamy gałązki do ziemi i przymocowujemy, a następnie je obsypujemy (pień tylko lekko okrywamy).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Próbowałem odszukać w necie, jak fachowo wykonać chochoła... Ale same tematy o "Weselu" mi wskakują icon_sad.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jejku! Czy wszystko musi być w internecie. Zrób chochoła na wyczucie. Ma osłaniać! Nikt ci ocen stawiać nie będzie icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Próbowałem odszukać w necie, jak fachowo wykonać chochoła... Ale same tematy o "Weselu" mi wskakują icon_sad.gif


Jak chcesz zrobić prawdziwego chochoła, skoro słoma nie pognieciona jest nie do zdobycia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jak chcesz zrobić prawdziwego chochoła, skoro słoma nie pognieciona jest nie do zdobycia?


Eeee... są jeszcze małe gospodarstwa. Tam można zdobyć normalną słomę icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jak chcesz zrobić prawdziwego chochoła, skoro słoma nie pognieciona jest nie do zdobycia?


Sorry, a w czym problem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Róże możemy okryć na zimę trocinami, ziemią (np. piaskiem), mchem lub gałązkami drzew iglastych. Zabezpieczamy je w różny sposób, zależnie od rodzaju:

- róże krzewiaste (zarówno wielkokwiatowe, jak i wielokwiatowe) - należy je obsypać do wysokości 20 cm;

- róże pienne - mamy dwa sposoby na ich zabezpieczenie:

---formujemy z nich chochoł lub:
---najpierw przyginamy gałązki do ziemi i przymocowujemy, a następnie je obsypujemy (pień tylko lekko okrywamy).


Dajcie już spokój z tą zadymą o słomę. Pamiętajmy o tym co powyżej!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Póki co mamy piękną wiosnę tej zimy i może sie okazać , że wogóle nie trzeba będzie okrywać roślin. jeżeli ktoś już pookrywał chochołami to moze raczej zaszkodzić niz pomóc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zaszkodzić, chyba nie zaszkodzi (chyba, że o czymś nie pomyślałem). A z lekkiej zimy się cieszę. Chociaż siarczyste mrozy to raczej w styczniu i lutym icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ale miałam nosa z tym zabezpieczeniem róż! Mrozy przyszły, że huu, huu icon_smile.gif


Fakt! Miałaś nosa icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Podobno idą spore mrozy. Sprawdźcie swoje róże. Czy są naprawdę dobrze zabezpieczone.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Zaszkodzić, chyba nie zaszkodzi (chyba, że o czymś nie pomyślałem). A z lekkiej zimy się cieszę. Chociaż siarczyste mrozy to raczej w styczniu i lutym icon_smile.gif


I wykrakałem icon_sad.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Dzisiaj rzuciłem okiem... Może być naprawdę cieniutko icon_sad.gif


Oj będzie, będzie. U mnie właśnie zima zdycha icon_cool.gif i krzyż jej na grób. Właśnie biorę się za oprysk róż i radzę zrobić to samo, bo po takiej zimie resztki tego co zostało wrąbią grzyby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Oj będzie, będzie. U mnie właśnie zima zdycha icon_cool.gif i krzyż jej na grób. Właśnie biorę się za oprysk róż i radzę zrobić to samo, bo po takiej zimie resztki tego co zostało wrąbią grzyby.


A jakiego preparatu używasz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jestem róża
śliczna mała czy duża
a ja cytryna
co gębę każdemu wygina
mnie zwą tuja
co na wietrze się buja
a ja mongo
lubię chodzić w tango
ja to dynia
kształtem trochę świnia
a ja marakuja
... a kończę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Dobre pytanie. Każdy się posługuje swoim zazwyczaj - jedynie czasem prosi kogoś o pomoc. Ale i tak decyduje na koniec wg swojego. Jeśli tak - to uważa, że ma dobry - ale dla niego. Dla innych jego gust jest albo dobry - jeśli jest zgodny zich gustem, albo zły - jeśli nie jest zgodny. Bo - któryś raz piszę - gust jest odczuciem subiektywnym. Chyba, że ktoś jest pod czyimś wpływem i przyjmuje jego wzorce. Może to być np. bogacz, który kupuje sztukę jako lokatę, nie podziwia jej (wg swego gustu), tylko opiera się na innych źródłach i wg tego inwestuje. Albo pani, która chce byc modna, i ubiera się wg rankingów, a nie w to, co jej się podoba nawet przeciw aktualnej modzie. Inaczej - podoba jej się to , co aktualnie modne.    No właśnie to piszę ileś razy - nt. formy każdy ma swoją subiektywną opinię. Ty masz swoją opinię subiektywną o architekturze, a inwestor swoją. Ma do tego prawo, tak jak ty do swojej. Możesz powiedzieć, co ci się nie podoba - - ale nie imputować mu, że jest niewyedukowany lub kieruje się kolorem trumny.    A ja nikomu tu nie udowadniam, że moja opinia czy gust są obiektywne. Piszę zawsze - moim zdaniem. I nikomu nie imputuję braku wykształcenia tylko dlatego, że ma inny pogląd, gust w odniesieniu do kwestii, których nie da się zmierzyć obiektywnie. ja nikomu nie udowadniam kiczu. Jesli tak - to pokaż ten fragment! A ty demo -  po co komuś udowadniasz, że jest niedouczony i myśli o trumnie tylko dlatego, że wybudował nie taki dom, jaki się tobie podoba.  no ale jakie ty masz podstawy merytoryczne, by oceniać tak jednoznacznie negatywnie czyjeś obrazy?. Jesteś artystą z jakimś uznanym dorobkiem?, recenzentem ogólnie szanowanym?, masz swoją kolekcję sztuki prestiżową, uznaną? - a nawet tacy się mylą. Poza tym użycie takich argumentów - już pisałem wcześniej - jest poniżej pasa i dowodzi raczej twego prymitywu, niż kultury osobistej.  Przypowieść jest po to, by z niej wysnuć jakieś wnioski i analogie. I była nie o Matejce, tylko o niewymierności i różnorodności gustu, a także połączonego często z nim snobizmu. Może to pomoże ci zrozumieć...   Bo ciągle dyskutujemy w grunce rzeczy o guście, nie o twardych kanonach   
    • Przyjmując stawkę 0,5 zł za 1kWh, to zapłacisz około 0,0058 zł za litr podgrzania wody, bo potrzeba do tego około 0,011638 kWh.  1kWh to 1000W pracujące przez godzine, czyli 1000 dżuli na sekundę przez godzinę, czyli jeśli potrzeba 41900J do ogrzania 1kg wody o 10 stopni to taka praca będzie trwała 41,9 sekund składających się na kWh, czyli mozemy podzielic 41,9s na 3600sekund i to wyjdą nam wtedy kWh. Inaczej: 1000 dżuli na sekunde przez godzine to 1000*60*60, wynik tego mnozenia to 3600000 J, czyli 3600000 J to 1 kWh, zatem 41900 J to 0,011638 kWh (3600000/41900). Zdaje sie ze wszystko jest ok. Pomijajac takie pierdoly jak fakt, że nie cała energia używana przez urządzenie jest przekazywana wodzie itd. To i tak są groszowe sprawy.  Można sobie w tyłki wsadzić te kampanie nawołujące, żeby zakręcać kran w czasie mydlenia rąk haha. Jeszcze lepsze rzeczy wychodzą jak się obliczy ile trzeba dołożyć do atmosfery dwutlenku węgla, żeby jego udział w atmosferze zwiększył się do 1 czy 2%... Troche inaczej się wtedy oglada telewizje
    • Ja też się za nartami nie upieram, nie jest to warunek konieczny. Warunkiem koniecznym jest  nasze Forumowe Towarzystwo i odpowiednie warunki dla Leszka, żeby wreszcie mógł z nami się spotkać.
    • Dobra dzięki musze jutro dokładnie dopytać co on wlicza tam w cene
    • 3 tys też za dużo. Niech nic nie kupuje tylko niech ci da spis potrzebnego materiału i sam sprawdzisz sobie co ile kosztuje, koszt rurki alupexa średnicy 16 kosztuje około 3 do 5 zł za mb. Rura pcv śred 50 dł 2 m to cena około 10 zł. Policzysz i zobaczysz.  
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...