Skocz do zawartości

Od energooszczędności do zeroenergetycznej anoreksji


Recommended Posts

Jeśliś gruby, to warto się odchudzić. Z umiarem jednak, by nie wpaść w anoreksję. Świat i Polskę ogarnął szał oszczędzania energii. Szczególnie dotyczy to budowania domów. Energooszczędnych oczywiście. To dobrze, wszak 30–40% całkowitego zużycia energii przypada na budynki mieszkalne.


Pełna treść artykułu pod adresem:
https://budujemydom.pl/budowlane-abc/domy-energooszczedne-i-pasywne/a/10228-od-energooszczednosci-do-zeroenergetycznej-anoreksji

Link do komentarza
To mi przypomina historię ludzi, którzy całą energię życiową poświęcali na zdrowy tryb życia kosztem wielu wyrzeczeń. Tylko co to za życie. To samo jest z maniakami energooszczędności, którzy nigdy nie wykąpią się w wannie pełnej wody. A co, ja będę miał wannę o pojemności 230 litrów i nie zawaham się jej użyć :)
Link do komentarza
  • 6 miesiące temu...
Ile pan Marciniak ma lat? Sto? Mam wrażenie że zatrzymał się mentalnie gdzieś w epoce kamienia łupanego. Szczególnie \\\"trafne\\\" jest stwierdzenie, że do normalnego życia służy kocioł. Nic dodać......
Link do komentarza
  • 3 miesiące temu...
Gość TGREEN
Ręce opadają, gdy się czyta takie teksy, jeśli to pisze człowiek z tytułem \'\'prof.\'\' to ogarnie mnie przerażenie czego oni uczą studentów, jednocześnie przestaje mnie dziwić to co dzieje się w kraju, a do Pana profesora mam pytanie, czy nie zechciałby dopłacać mi różnicy do rachunku za ogrzewanie i cwu..
Link do komentarza
Cytat

Jeśliś gruby, to warto się odchudzić. Z umiarem jednak, by nie wpaść w anoreksję. Świat i Polskę ogarnął szał oszczędzania energii. Szczególnie dotyczy to budowania domów. Energooszczędnych oczywiście. To dobrze, wszak 30–40% całkowitego zużycia energii przypada na budynki mieszkalne.

<strong>Pełna treść pod adresem:</strong>
https://budujemydom.pl/budowlane-abc/domy-energooszczedne-i-pasywne/a/10228-od-energooszczednosci-do-zeroenergetycznej-anoreksji


Panie profesorze... a ekonomia ! A komfort. Tak się akurat składa, że przy dobrej izolacji i małych potrzebach ciepła ogromną rolę zaczyna odgrywać precyzja w aplikowaniu ciepła do każdego pomieszczenia. Ogrzewanie musi z super dokładnością uwzględniać zyski z tv komputerów itp. To rola dla elektronika nie hydraulika. Systemy centralne (pośrednie ) są drogie i z natury mało sterowalne ( automatyka pokojowa, strefowa zadaniowa - to coś dla ASIC!) - dodatkową sprawą jest, że takie niecentralne, precyzyjne aplikowanie ciepła jest wielokrotnie tańsze od siermiężnego centralnego - To pozwala zwiększyć grubość izolacji - niwelując tym samym różnicę w koszcie wytworzenia kWh.
Tak się składa Panie profesorze, że domy zużywające do 30kWh/m2 rocznie są tańsze inwestycyjnie od tych zużywających ponad 60 kWh - są też zdrowsze i mają większy komfort bytowy.
Ekonomiczna izolacja termiczna to taka przy której nieekonomiczny jest centralny (pośredni ) system ogrzewania.

U mnie 20 lat temu z powodzeniem elektronika wyparła siermiężną hydraulikę.
Pozdrawiam … Pański były student T. Brzęczkowski
Link do komentarza

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • A jaka ta "podłoga' jest teraz? Z czego zrobiona?
    • Jak nie planujesz izolacji od ziemi, czyli jak masz ściany piwnicy nieocieplone, to w miarę wyrównywnujesz powierzchnię, kładziesz folie budowlaną, wywijasz ją na wysokość docelowej wylewki, kładziesz rurki takie najlepiej pół cala dzieląc całą powierzchnię np na 3 części lub na 4. Pozimujujesz je za pomocą kupek z betonu. Po zastygnięciu wylewasz beton B20 lub B25, rozprowadzasz łatą i gotowe. Pracę możesz podzielić na te części, które są odgrodzone rurkami, będzie Ci łatwiej zaciągać. Potem w zależności od temperatury i wilgotności, a to trzeba organoleptycznie ocenić, zacierasz pacą sttropianową. Przy niskiej wilgotność w granicach 40-50% można to już zacierać po 4-5 godzinach, przy wyższej odpowiednio dłużej, czyli po 6-7 godzinach. Kałdziesz najlepiej płytę styropianową tak, żeby można było na niej stanąć i dostać się do całej powierzchni. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Po rozejrzeniu sie w temacie, bylo oczywiste, ze tylko frezowy .     Ulatwianie sobie pracy jest bardzo bliskie memu sercu. Nie lubie sie przemeczac . Oczywiscie, nie potrzebuje RR w postaci Makity z filmiku, znalazlam cos takiego: marka Tokachi ale to tylko tak z japonska wyglada.         @animus   Dzieki za troske o moje bezpieczenstwo w czasie pracy z rozdrabniaczem . Jesli chodzi o pilarke, to chyba to nie bedzie akumulatorowa. Zreszta, w tej chwili pilniejszym zakupem jest rozdrabniarka, bo zapasy drewna do kozy powinny wystarczyc do lata.    
    • Oczywiście wiem, że "wylewka zrób to sam" to temat wałkowany 100 razy, a tutoriali jest dwa razy tyle, natomiast moje pytanie jest nieco inne. Chciałbym wyrównać sobie podłogę w piwnicy własnymi siłami. zależy mi na tym aby materiał, którego użyję, był możliwie idiotoodporny. Nie wiem czy zwykły cement taki jest, czy też 21 wiek uraczył nas czymś jeszcze łatwiejszym w użyciu. Nie zależy mi szczególnie na tym aby podłoga nie miała pęknięć (tych estetycznych) ani żeby był to idealny poziom. Ważniejsze jest żeby było równe aniżeli idealnie poziome.    Dobrym przykładem jak ja widzę te różnice jest moje pytanie jakiś czas temu a propos tego jak poradzić sobie z montażem haka w suficie, który był z pełnej cegły, która lubiła się kruszyć. Można było albo - wkładać drewniane listewki rozporowe, papier toaletowy, ślinę i zaklęcia jak to robili nasi dziadowie przez stulecia i być oldskulowym lub - wlać kotwę chemiczną i powiesić na tym słonia   pomyślałem, że może z wylewką cementową vs (tu wstaw coś innego) jest podobnie
    • Ten przykład nie jest najlepszy. Do rębaka nie należy wkładać mokrych gałęzi, bo wilgoć sprzyja korozji mechanizmu.     Wybrałaś nie najgorzej, najważniejsze, że rębak jest frezowy. Nie polecam natomiast tarczowych. Tarczowe uderzają nożem o gałąź i to uderzenie jest przenoszone na dłoń operatora. Bolą dłonie potem jak cholera. We frezowych tego nie ma.      Wciąganie jest grawitacyjne i wcale nie najgorsze. 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...