Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
Jan_13

Czy poszukując wody na działce skorzystał byś z usług różdżkarza?

Recommended Posts

jak by tego nie tłumaczył to każdy sposób jest dobry byle osiągnąć cel icon_smile.gif ja znam przypadek gdzie taki magik sykając na działce wody wyznaczył 3 punkty - właściciel w 2 pierwszych za pośrednictwem firmy zrobił dwa odwierty ale efektu nie było w 3 sobie odpuścił ( kwestia kasy jak zawsze) ale po jakimś czasie wykopał dziurę na 4 kręgi i wodę ma do dnia dzisiejszego icon_biggrin.gif czy to w myśl do trzech razy sztuka czy zdolność magika czy tez statystyczne prawdopodobieństwo nie wiem ale wodę ma icon_biggrin.gif (fakt, że działka rekreacyjna może zapotrzebowanie tylko w sezonie, ale zawsze jakieś tym bardziej, że latem, a wtedy wody tej podskórnej mało)

dla mnie nie ważne jak byle była - nawet w tropikach z opadów się nie utrzymasz icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja nie korzystałam i nie zamierzam, choć chętnie zobaczyłabym jak taki różdżkarz "działa".


A ja widziałem... To widowisko samo w sobie. A w dodatku... Wygląda to tak dziwnie, że ci co wierzą będą zachwyceni, a ci co nie wierzą utwierdzą się w niewierze icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A ja dałbym radiestecie podziałać!!!



Ja też pod warunkiem że za darmo icon_biggrin.gif .
Głosowałem na nie bo nie wierze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja też pod warunkiem że za darmo icon_biggrin.gif .
Głosowałem na nie bo nie wierze.


A jakby wskazał dobrze? JA bym wtedy zapłacił!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A jakby wskazał dobrze? JA bym wtedy zapłacił!



Lubię ryzyko ale jak wiem że są realne szanse na wygranie, ale nie zaryzykował bym kopania studni bo akurat magikowi patyk się skrzywił na jakimś kamieniu po lewej stronie działki icon_biggrin.gif eee... nie, to nie dla mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

NIE NEGOWAŁBYM ISTNIENIA ZJAWISK NADPRZYRODZONYCH PRZECIEŻ ONE SĄ I ŻYJĄ WOKÓŁ NAS ;p


A co masz na myśli?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

NIE NEGOWAŁBYM ISTNIENIA ZJAWISK NADPRZYRODZONYCH PRZECIEŻ ONE SĄ I ŻYJĄ WOKÓŁ NAS ;p



a jakich konkretnie...?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Wolałbym przepić pieniądze niż płacić szarlatanom.


Nie ma problemu. Każdy robi co lubi icon_smile.gif Na zdrowie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja też icon_cool.gif
kiedyś mam takie wspomnienie bardzo wczesne jakiejś znachorki machającej nade mną (jako małym dzieckiem) jakimś wahadełkiem. I jej stwierdzenie że mam jakąs okropną chorobę. To było 30 lat temu. Odpukać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

ja też icon_cool.gif
kiedyś mam takie wspomnienie bardzo wczesne jakiejś znachorki machającej nade mną (jako małym dzieckiem) jakimś wahadełkiem. I jej stwierdzenie że mam jakąs okropną chorobę. To było 30 lat temu. Odpukać...


Prawie jak horror!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no i mam kolejny dowód na to że studni nie zawsze sie uda skutecznie wykopać /wywierciś bez magika z kijkiem
mianowicie w czwartek na dziąłkę którą uzrajal.lismy przyjechala firma wiercaca studnie (regionalna )twierdzac że woda jest wszedzie wierci bez zadnych pomiarów cze też magika ,i wierci i wierci ,22m wywiercila i sucho ,ot ciekawe zjawisko bo 300 m dajel gośc ma studnie na 6 metrach i wody nie przrebrania ,firma skasowała za nieskuteczny odwiert kupę kasy i pojechała dodatkowo wyśmiana przezemnie ....
w piątek przywiozłem magika na dziłake pochodził z kijkiem i teoretycznie woda jest 9 metrów obok i tak mwłascicielom studnia tez odpowiada
mając moje zapewnienie że nigdy z tym magikiem sie jeszcze nie pomyliliśmy własciciel zlecił wkopanie 3 kregów studziennych i dziś miało dojsc do wiercenia
przed chwilą telefon że wywiercono na 12m włozono wkład i juz pompuja a wody nie ubywa
ciekawe nie?
pozdrawiam wszytkich niedowiarków

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja też miałam na działce różdżkarza ......
Ja w takie rzeczy wierzę...
Jak ktoś bardzo chce to wszystko naukowo można udowodnić,już cale elaboraty powstały,że oddziaływanie żył wodnych to czysta fikcja i ciemnogród ....

Może tylko nazwa żyła wodna nie jest adekwatna,ale woda przesącza sie w warstwach podziemnych z tym,że w jednym miejscu to przesączanie jest bardzo małe a w innym duże ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Wolałbym przepić pieniądze niż płacić szarlatanom.



Dokładnie. Ja też nie wierzę w czary, ani w czarne koty, piątki 13-ego itp. gusła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Dokładnie. Ja też nie wierzę w czary, ani w czarne koty, piątki 13-ego itp. gusła.


Czarne koty, piątki, zakonnice, samochody na sygnale - nie. Różdżkarza nie wykluczam icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Czarne koty, piątki, zakonnice, samochody na sygnale - nie. Różdżkarza nie wykluczam icon_smile.gif


Dokładnie tak żadnych wróżek i innych kotów, ale z usług różdżkarza korzystałem i to z powodzeniem (nieodpłatnie nawiasem mówiąc)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a ja miałam różdżkarza połaził połaził wskazał miejsce do kopania studni tam gdzie miał być staw kopany wskazywało ukształtowanie terenu ale też twierdził że idzie tam żyła wody i faktycznie podczas kopania woda się pokazała. Studnia też w trafionym miejscu. jak miałam kopać studnie tam gdzie mi by pasowała to straciłabym kupę kasy i chyba podziurawiłabym pół działki a tak za pierwszym razem po za tym kasa też nie była duża za tego wróżbitę icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kto pracował przy jakichkolwiek robotach ziemnych, ten wie, że woda jest wszędzie; pytanie tylko na jakiej głębokości zalega warstwa wodonośna (a nie jakaś żyła wodna icon_smile.gif) i ile jest wody.
Polecam poszukać artykuły, wykłady prof. Jana Jeża z Politechniki Poznańskiej, który niegdyś też świadczył "usługi" radiestezyjne, ale na szczęście "nawrócił się" i dzisiaj je wyśmiewa, podaje za to inne metody stwierdzania obecności wody (obserwacja szaty roślinnej).
Reasumując:
- nie wierzę, że istnieją "żyły wodne", natomiast istnienie warstw wodonośnych jest faktem niepodważalnym,
- nie ma czegoś takiego jak "promieniowanie wodne",
- ludzie, którzy potrafią "wykrywać" wodę wahadełkami, witkami itp. artefaktami mają niemałą wiedzę na temat geologii i hydrologii ale są przede wszystkim fachowcami od robienia w trąbę naiwniaków.
Wiem, że niełatwo jest się przyznać, że ktoś z nas zrobił jelenia, dlatego od teraz przyjmuję na klatę wszystkie uwagi od "zadowolonych" (choć biedniejszych o parę stów) klientów poszukiwaczy żył wodnych, szkodliwego promieniowania itp. bzdur. Edytowano przez Sig (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Kto pracował przy jakichkolwiek robotach ziemnych, ten wie, że woda jest wszędzie; pytanie tylko na jakiej głębokości zalega warstwa wodonośna (a nie jakaś żyła wodna icon_smile.gif) i ile jest wody.
Polecam poszukać artykuły, wykłady prof. Jana Jeża z Politechniki Poznańskiej, który niegdyś też świadczył "usługi" radiestezyjne, ale na szczęście "nawrócił się" i dzisiaj je wyśmiewa, podaje za to inne metody stwierdzania obecności wody (obserwacja szaty roślinnej).
Reasumując:
- nie wierzę, że istnieją "żyły wodne", natomiast istnienie warstw wodonośnych jest faktem niepodważalnym,
- nie ma czegoś takiego jak "promieniowanie wodne",
- ludzie, którzy potrafią "wykrywać" wodę wahadełkami, witkami itp. artefaktami mają niemałą wiedzę na temat geologii i hydrologii ale są przede wszystkim fachowcami od robienia w trąbę naiwniaków.
Wiem, że niełatwo jest się przyznać, że ktoś z nas zrobił jelenia, dlatego od teraz przyjmuję na klatę wszystkie uwagi od "zadowolonych" (choć biedniejszych o parę stów) klientów poszukiwaczy żył wodnych, szkodliwego promieniowania itp. bzdur.


Nie staraj sie byc wyrocznią - to moja uwaga.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U mnie studniarz urwal galazke z drzewa, polazil po dzialce i wskazal: tu.
A ja mu na to, ze ja w to za bardzo nie wierze i studnia ma byc: tu.
No i po paru dniach mialem studnie o glebo kosci 26 m w miejscu w ktorym wskazalem.
Niezly ze mnie radioesteta;-) prawda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Kto pracował przy jakichkolwiek robotach ziemnych, ten wie, że woda jest wszędzie; pytanie tylko na jakiej głębokości zalega warstwa wodonośna (a nie jakaś żyła wodna icon_smile.gif) i ile jest wody.
Polecam poszukać artykuły, wykłady prof. Jana Jeża z Politechniki Poznańskiej, który niegdyś też świadczył "usługi" radiestezyjne, ale na szczęście "nawrócił się" i dzisiaj je wyśmiewa, podaje za to inne metody stwierdzania obecności wody (obserwacja szaty roślinnej).
Reasumując:
- nie wierzę, że istnieją "żyły wodne", natomiast istnienie warstw wodonośnych jest faktem niepodważalnym,
- nie ma czegoś takiego jak "promieniowanie wodne",
- ludzie, którzy potrafią "wykrywać" wodę wahadełkami, witkami itp. artefaktami mają niemałą wiedzę na temat geologii i hydrologii ale są przede wszystkim fachowcami od robienia w trąbę naiwniaków.
Wiem, że niełatwo jest się przyznać, że ktoś z nas zrobił jelenia, dlatego od teraz przyjmuję na klatę wszystkie uwagi od "zadowolonych" (choć biedniejszych o parę stów) klientów poszukiwaczy żył wodnych, szkodliwego promieniowania itp. bzdur.


widac że długo bedziesz jeszcze musiał w ziemi poryć żeby sie wypowiadac jednoznacznie ,narazie to chyba pozostaje łopata wruch i ewentualnie kopareczka i sobie błoto przewalac a nie wypowiadac się i prezentowac swoją niewiedze ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie jestem w tej dziedzinie fachowcem ale mimo to chętnie się podejmę wskazania miejsca wiercenia.
50% szansy na wygraną to znacznie więcej niż w totolotku;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nie jestem w tej dziedzinie fachowcem ale mimo to chętnie się podejmę wskazania miejsca wiercenia.
50% szansy na wygraną to znacznie więcej niż w totolotku;-)


Myślę, że te procenty są zawyżone!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rozmawiałem dzisiaj na targach budowlanych z właścicielem firmy, która zajmuje się wierceniem studni
odradzają zamawianie usług różnych "magików" od wody
przy świeżo zakupionej działce najlepiej popytać sąsiadów jak wygląda sytuacja z wodą w okolicy
czy ktoś ma studnię itp
mało prawdopodobne aby sąsiad, który mieszka 200m dalej miał studnię a na naszej działce by nie było wody

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nie jestem w tej dziedzinie fachowcem ale mimo to chętnie się podejmę wskazania miejsca wiercenia.
50% szansy na wygraną to znacznie więcej niż w totolotku;-)


Dlaczego 50%?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Bo na dwoje babka wrozyla;-)
Jak przypadkiem trafie na wode to zarobie, a jak nie to trudno. lol



W uproszczeniu można tak przyjąć, choć życie nie jest aż tak zero-jedynkowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Przed trzydziestu laty na działce na której zamierzałem budować dom było orne pole.Po wydzieleniu części działki pod budowę,pierwszą osobą która była pośrednio związana z budową był różdżkarz.Po wstępnym namierzeniu podziemnych żył wodnych,kilka razy jeszcze przeszedł po działce i powiedział wprost : Tu w tym miejscu ( wbił drewniany palik ) zrobicie pompę.Woda jest na głębokości ok 6m. Jest tam podziemna rzeka,wody nie braknie wam nigdy.
W wyznaczonym miejscu wbiliśmy rury,zamontowana została pompa.Cały duży dom budowany był na wodzie z pompy ręcznej.W trakcie budowy latem, w całym kraju była poważna susza.Wszyscy okoliczni mieszkańcy przychodzili do nas po wodę,wody nie brakło a budowa szła cały czas,z zalewaniem stropów włącznie.
Wówczas zobaczyłem jaki kolor ma woda,był to prawdziwy błękit.Mogła stać w wiaderku cały tydzień,wyglądała tak,jak gdyby przed chwilą była przyniesiona z pompy.Smaku tej wody nie da się opisać,można było pić do woli beż żadnych dolegliwości żołądkowych.
Wszystko to jest zasługą zwykłego skromnego nie wykształconego różdżkarza,różdżkarza który opanował do perfekcji poszukiwanie wody,a nie podziemnych cieków kurzawki.




Witam.
chciałabym wykopać studnię głebinową na działce.Czy dałby pan napiar na tego rózdzkarza, co u pana wskazał, gdzie jest woda?
Pozdrawiam serdecznie.
Asia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
asienia to było ponad trzydzieści lat temu
tego różdżkarza pewnie już nie wśród żywych
porozmawiaj z firmą, która robi studnie
jeżeli nie odradzają szamanów to pewnie współpracują z jakimiś więc dadzą Ci namiar na niego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Bo na dwoje babka wrozyla;-)
Jak przypadkiem trafie na wode to zarobie, a jak nie to trudno. lol


To chyba nie byłoby 50% Ale ideę, która ci przyświeca rozumiem icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

To chyba nie byłoby 50% Ale ideę, która ci przyświeca rozumiem icon_smile.gif


"Moi" studniarze twierdzili, ze w zasadzie woda jest wszedzie tylko nie zawsze oplaca sie tak gleboko wiercic. Czy to prawda? - tego nie wiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

"Moi" studniarze twierdzili, ze w zasadzie woda jest wszedzie tylko nie zawsze oplaca sie tak gleboko wiercic. Czy to prawda? - tego nie wiem.


jesli to studniarze co wiercą na chybił -trafił to musze powiedziec że bardzo dyplomatyczna odpowiedż
jesli beda wiercic na pałę to faktycznie woda może pojawić sie na 6 metrach ale i może na 120metrach
a wystarczy wziąsc magika z kijkiem pochodzi ,wytyczy i wode do 20 metrów napewno znajdzie chyba że teren wyjątkowy bo i takie sie zdażaja to powie że wody z warstw wodonośnych nie bedzie ewentualnie z tzw wód gruntowych
ale wydajnośc takich studni jest wynikowa z zalezności od opadów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Czyli magicy z różdżkami są ok?


tak oczywiście
ale musisz miec magika z polecenia nawet jakbyś miał go sciagać 100km z innego miejsca
natomiast słychac tez o podróbkach magików ,jesli potrzebny jest magik w okolicach Kalisza to pomogę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam. Temat dawno stanął, ale ja sam zastanawiałem się nad tym i problem rozwiązały mi go osoby które zajmują się wierceniem /w miom przypadku, gdyż taką studnię chciałbym na działce/ oni sami szukają wody na działce, na ktorą to wodę dają gwarancję, że będzie. No i nie trzeba szukać i płacić osobno za różdżkarza, no i o ile trafi się dobry.
Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
na budowach widziałem kilku różczkaży jeden facet jest naprawde w te klocki dobry. chodzil chodził i kazał wbić mi sztyce koparka, chwila moment i woda zaczeła leciec, od razu wykopanie studni i woda jest icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

na budowach widziałem kilku różczkaży jeden facet jest naprawde w te klocki dobry. chodzil chodził i kazał wbić mi sztyce koparka, chwila moment i woda zaczeła leciec, od razu wykopanie studni i woda jest icon_smile.gif


To jeszcze namiary na niego podaj icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wczoraj był u mnie taki "magik" na działce.Pochodził i pokazał gdzie niby jest super zródło że takiego jeszcze nie widział.No to my po sprzet i wbijamy.Dobrze że nastapiła awaria sprzetu i wbilismy tylko 5 metrów.Dzisiaj na działce obok był u kuzynka inny "magik" i tez mu szukał wody.No to przy okazji mówie niech przyjdzie do mnie i dla pewności sprawdzi czy tam gdzie bijemy jest to super żródło.No i tu nastapił szok.Stwierdził że tam nic nie ma i woda jest gdzie indziej.Ręce opadają i to dostłownie.Nie dosć że trzeba sie nawalic żeby to wbić to jeszcze teraz wyszło na to że 400zł zostanie w ziemi na darmo.Cudem udało się to wytargać "bksem" i teraz czekam na jeszcze jednego pana z różczką co on stwierdzi.Przed chwilą wróciłem od jednego ale przy jego stanie to mógł mi tylko promili poszukać a nie wody.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×
×
  • Utwórz nowe...