Skocz do zawartości

Piwnica - izolacje - prosze o rady


Recommended Posts

Napisano
Witam!
Jestem nowym użytkownikiem. Rok tem rozpoczałem budowe małego domu (ok 150m2). Na razie prace prowadzimy sami (ojciec i syn), jestesmy na etapie wykańczania piwnicy, tzw "wychodzenie z ziemi". Proszę o wszelkie porady dotyczące izolacji przeciwwilgociowej i termicznej piwnicy.
Piwnica zajmuje 1/3 powierzchni domu, tak że dwie jej ściany są jednoczesnie zewnętrznymi scianami budynku. Na tych dwóch ścianach połozylismy styropian (6cm) + siatka z klejem. Na cały budynek (piwnice) dookoła położylismy izolację Siplast Primer (grunt) + Siplast Fundament firmy Icopal. Słyszałem że to dobry materiał.... dlatego zastosowałem. Zanim obsypię ściany piwnicy zastanawiam się czy cos jeszcze moge zrobić....????
Czy np położyć jeszcze folie kubełkową?
Czy drenaz ma sens? (grunt nie jest podmokły ale 1 m od powierzchni zaczyna sie glina)
Czym obsypać ściany? Czy mój pomysł jest dobry żeby zasypac piachem a na powierzchni pod kątem położyc warstwe gliny aby nie przepuszczała wody opadowej do scian i fundamentów?
Za wszelkie opinie i porady bardzo dziękuję!!!
marrcin
Napisano
Hej icon_smile.gif

u nas jest tak: dysperbit+ styropian 10+siatka z klejem+ dysperbit + membrana kubełkowa. Mam nadzieję że dobrze zrobiliśmy i to wystarczy icon_wink.gif
Napisano
Żeby nie mieć ewentualnego problemu z wodą i kosztów z zazbrojeniem i izolacją, zrobiłem u siebie "bieda" piwnicę w garażu, do wysokości pasa, 5x3 metry, 2 sciany są ścianami zew. domu (tj. scianami fundamentowymi). Zaizolowałem je dobrze dysperbitem ociepliłem styrodurem 12, obłożyłem folia kubełkową, obsypałem ziemią jaką miałem (glina), ok. 30 cm od pow. gruntu (głębokość) wsypałem piasek (został mi po budowie), wyłożyłem agrowłókniną(żeby utrudnić roślinom porastanie), wyłożyłem kamieniami (opaska)- tak mam zresztą całe fundamenty zrobione. W piwnicy miałem przez podłogę wywiercony otwór fi 150 (rura PCV na zew. budynku - wentylacja). Zauważyłem, że czasami zbierała mi się wilgoć (grunt mam średni, to nie są tereny podmokłe, ale też nie jakieś super suche), dlatego po przeciwległej stronie wywierciłem jeszcze jeden otwór fi 100 (wyjście tylko w wewnątrz garażu) i problem z wilgocią ustał. To tyle odnośnie moich doświadczeń z piwnicą.
  • 2 tygodnie temu...

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • @Budujemy Dom - porady budowlane i instalacyjne @podczytywacz Dzięki! już odpowiadam: - tak, przeróbka instalacji elektrycznej jest przewidziana, bez względu na to czy będzie przeniesiona kuchnia czy nie, będzie robiona w całym mieszkaniu. Oczywiście 3 fazy jak najbardziej tak - do mieszkania od licznika (w piwnicy) jest pociągnięty przewód 5x... tu nie mam pewności, na oko bym powiedział że 2,5 - ale to konsultacja z elektrykiem - tak, w aneksie mówimy wyłącznie o indukcji, żadnego gazu - jest to blok 5 kondygnacyjny + piwnica (-1), mieszkanie na ostatniej kondygnacji, rok "produkcji" bloku 75 - w mieszkaniu (obecnej kuchni) jest gaz, niby - niby, bo jest instalacja z zaślepioną na końcu i zaplombowaną rurą. Licznik, który był standardowo w mieszkaniu, jest zdemontowany i nie ma żadnej aktywnej umowy na dostarczanie gazu do tego mieszkania. Ta rura zostanie. Jak się uda to chcielibyśmy trochę ją skrócić, bo na końcu jest kilka kolanek i zabiera sporo miejsca - wiem, musi to zrobić osoba z uprawnieniami i w porozumieniu z gazownią, żeby było bezpiecznie i na końcu była ta plomba. I tak jak pisałem wyżej, nie zamierzamy przeciągać tego gazu do aneksu i w ogóle z niego korzystać. Oczywiście, istniejące kanały wentylacyjne nie byłyby likwidowane. Też myśleliśmy o zrobieniu przejścia/kratki, możliwe że nawet z jakimś wentylatorem, pomiędzy aneksem a łazienką. W kuchni jest jeden kanał wentylacyjny tylko pod to mieszkanie, widać, że nie idzie w dół, i drugi do którego dotychczas był podpięty rurą okap. Kratka jest skierowana na ścianę pomiędzy kuchnią a pokojem. Natomiast kanał do którego był podłączony okap, jest skierowany w stronę okna. Przenosząc kuchnię, tworząc aneks w salonie, myślimy o zamurowaniu drzwi do obecnej kuchni i połączeniu jej z pokojem. Tak by to mniej wiecej rozkładowo wyglądało  
    • Chodzi mi o OBECNĄ, przed remontem/przeniesieniem kuchnię, której używał poprzedni właściciel... Chodzi mi o instalację gazową w mieszkaniu/budynku...
    • Była mowa o indukcji więc gaz nie wchodzi w grę.
    • O ile nie będzie gazu w kuchni/aneksie - nie ma podstaw Jeśli nie będziesz gotować dla plutonu wojska, to nic nie będzie się działo... Potrzebna będzie dość radykalna ingerencja w instalację elektryczną, związaną z zasilaniem płyty indukcyjnej - najlepiej byłoby zasilać ją z instalacji z trzema fazami - jeśli jest to możliwe z układu zasilania mieszkań, ale i zwykła instalacja jednofazowa też sobie poradzi - od 13 lat mam płytę indukcyjną w aneksie, robimy świąteczne spotkania dla 11 i czasem więcej osób, i indukcja na jednej fazie - oczywiście potraktowana Z GŁOWĄ i świadomością o ograniczeniach - daje spokojnie radę   Rozumiem, że to nie jest wieżowiec, tylko blok trzy lub czteropiętrowy... W wieżowcu jest przeważnie całkiem inaczej rozwiązana instalacja wentylacji...   Rozpatrz się jak wygląda wentylacja - zapewne w szachtach  wentylacyjnych jest osobny kanał dla każdego piętra/pomieszczenia, wymagającego wentylacji... ale trzeba się co do tego upewnić... Pomyśl o wykorzystaniu pionu wentylacyjnego z obecnej kuchni do wentylacji reszty mieszkania, poprzez przemieszczenie kratki wentylacyjnej na stronę korytarza...     Ile mniej więcej lat ma budynek, w którym jest to mieszkanie?    A tak w ogóle - w obecnej kuchni jest doprowadzony gaz miejski?
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...