Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
herbaciany

miejsce do pracy dla osoby niepełnosprawnej

Recommended Posts

Witam, mam dziecko, które porusza się na wózku. We wrześniu idzie do szkoły i dlatego myślę o tym, by w wakacje przygotować mu pokój do nauki. Mam więc pytanie - jak zaaranżować miejsce nauki, by nie było tylko funkcjonalne, ale i przytulne?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Takie to wszystko milusie i kolorowe. Szkoda, że człowiek jest już starym koniem... Ech szkoda!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja jestem oczywiście zachwycony na równi z wami, ale przypominam, że początkowy temat dotyczył dzicka poruszającego się na wózku i chyba o tym problemie należałoby popisać trochę więcej icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Problem polega na tym, że strasznie trudno coś znaleźć w necie icon_smile.gif Cos konkretnego. O ile mnie pamięć nie myli to jeden z producentów mebli dla dzieci niepelnosprawnych miał siedzibe w Sokółce. Ale to było kilka lat temu, więc nie wiem, czy to jeszcze aktualne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ale chyba nikt nie ma ochoty icon_sad.gif


Mathir więcej wiary w ludzi. Może po prostu nikt nie ma takich doświadczeń.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witam, mam dziecko, które porusza się na wózku. We wrześniu idzie do szkoły i dlatego myślę o tym, by w wakacje przygotować mu pokój do nauki. Mam więc pytanie - jak zaaranżować miejsce nauki, by nie było tylko funkcjonalne, ale i przytulne?



Nie wiem czy temat jest dla Ciebie dalej aktualny.

Sam jeżdżę na wózku, choć na etapie podstawówki jeszcze nie jeździłem.

Co do funkcjonalności to z doświadczenia radzę zwrócić uwagę na:
- możliwość prostopadłego wjazdu wózkiem pod biurko - aktualnie to nie musi być kwestią, ale jak dziecko podrośnie to nogi oparte o podnóżek wózka mogą zawadzać kolanami o za niski blat lub tym bardziej o wysuwaną półeczkę na klawiaturę
- biurko musi być też dostatecznie głębokie i przede wszystkim nie mieć pod spodem konstrukcji, która uniemożliwiałaby pełen wjazd pod blat (blatem do brzucha) - bez tego w niektórych przypadkach trudno o stabilną postawę przy biurku
- z drugiej strony zbyt obszerne biurko to czasem brak możliwości sięgnięcia w każde jego miejsce - zachowaj umiar

...a może takie rozwiązanie http://www.meble.pl/aktualnosci,multibiurko-vox,1280.html

Tak na prawdę sprawdź i przetestuj ze swoją pociechą. Powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nie wiem czy temat jest dla Ciebie dalej aktualny.

Sam jeżdżę na wózku, choć na etapie podstawówki jeszcze nie jeździłem.

Co do funkcjonalności to z doświadczenia radzę zwrócić uwagę na:
- możliwość prostopadłego wjazdu wózkiem pod biurko - aktualnie to nie musi być kwestią, ale jak dziecko podrośnie to nogi oparte o podnóżek wózka mogą zawadzać kolanami o za niski blat lub tym bardziej o wysuwaną półeczkę na klawiaturę
- biurko musi być też dostatecznie głębokie i przede wszystkim nie mieć pod spodem konstrukcji, która uniemożliwiałaby pełen wjazd pod blat (blatem do brzucha) - bez tego w niektórych przypadkach trudno o stabilną postawę przy biurku
- z drugiej strony zbyt obszerne biurko to czasem brak możliwości sięgnięcia w każde jego miejsce - zachowaj umiar

...a może takie rozwiązanie http://www.meble.pl/aktualnosci,multibiurko-vox,1280.html

Tak na prawdę sprawdź i przetestuj ze swoją pociechą. Powodzenia.


Bardzo dziękuję za ciekawy wpis na forum. Myślę, że wielu osobom pomogłeś miguel

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Może to zabrzmi dziwnie, ale piszę całkiem poważnie.

Najlepiej jest wypożyczyć od kogoś wózek i "przejechać" się po mieszkaniu. Dopiero to da właściwy pogląd na dostępność i całkowita samodzielność osoby na wózku w danym środowisku.
Naprawdę warto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Może to zabrzmi dziwnie, ale piszę całkiem poważnie.

Najlepiej jest wypożyczyć od kogoś wózek i "przejechać" się po mieszkaniu. Dopiero to da właściwy pogląd na dostępność i całkowita samodzielność osoby na wózku w danym środowisku.
Naprawdę warto.


Dla mnie wcale nie brzmi to dziwnie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Dla mnie wcale nie brzmi to dziwnie!


Słusznie! Oczywiście, że lepiej sprawdzić samemu. A przy okazji powiększa się człowiekowi współodczuwanie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Może to zabrzmi dziwnie, ale piszę całkiem poważnie.

Najlepiej jest wypożyczyć od kogoś wózek i "przejechać" się po mieszkaniu. Dopiero to da właściwy pogląd na dostępność i całkowita samodzielność osoby na wózku w danym środowisku.
Naprawdę warto.



z ust mi to wyjąłeś .


na twoim miejscu zastanowiłbym się nad zabudową meblową .
wszystkie meble i rzeczy w nich umieszczone powinny być "sięgalne" z pozycji siedzącej
może wklej plan pokoju z wymiarami a uda nam się coś sensownego wykombinować


Cytat

Nie wiem czy temat jest dla Ciebie dalej aktualny.

Sam jeżdżę na wózku, choć na etapie podstawówki jeszcze nie jeździłem.

..............




Kolego czy ewentualnie mniej więcej jesteś w stanie określić zakres wysokości od do z których sięganie nie sprawia ci problemu.
czy też nie należy podchodzić do tego w ten sposób rozpatrując jakieś utrudnienia jako jeden z aspektów rehabilitacji ???
bo przedobrzyć to ponoć też nie zdrowo , a uczciwie się przyznaję do braków wiedzy w tym zakresie

pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

z ust mi to wyjąłeś .


na twoim miejscu zastanowiłbym się nad zabudową meblową .
wszystkie meble i rzeczy w nich umieszczone powinny być "sięgalne" z pozycji siedzącej
może wklej plan pokoju z wymiarami a uda nam się coś sensownego wykombinować





Kolego czy ewentualnie mniej więcej jesteś w stanie określić zakres wysokości od do z których sięganie nie sprawia ci problemu.
czy też nie należy podchodzić do tego w ten sposób rozpatrując jakieś utrudnienia jako jeden z aspektów rehabilitacji ???
bo przedobrzyć to ponoć też nie zdrowo , a uczciwie się przyznaję do braków wiedzy w tym zakresie

pozdrawiam



Ciekawe pytania!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Gość Mireczek
      "Czy warto kupować kotły poniżej 5 klasy" ,i proszę tu nie tytułować pozostałego fragmentu i kopciuchy , bo 4 klasa to nie kopciuch , a właśnie bardzo często jest i powinien być to wybór konieczny ze względu chociażby konstrukcję kominów murowanych (bez wkładu ceramicznego) .Czwarta klasa to nie "kopciuch" ,a spełnia chociażby zgodności i możliwości zastosowania dla tego rodzaju konstrukcji kominów , i żadna 5 klasa , ani pseudo nierdzewna rura ,gdzie do nie wszystkich da się ją wcisnąć ze względu np na budowę , (kominy z kanałami skośnymi) ,oraz maksymalną wytrzymałość tego niby nierdzewnego wkładu w porywach do 2-3 lat i kolejny duży wydatek na nowe rury wsadowe. Wiec proszę redaktora o nie pisanie bzdetów i nie wciskanie w ekran rozporządzeń , żadne dotacje tego nie pokryją , a zakup i podpięcie kotła 5 klasy w taki komin skutkuje jego zniszczeniem , i wykwitami na ścianach.Unijne szczekanie
    • ja się do niczego nie mogę z Cm czepić - mało tego: zaklajstropwałem resztkami dziurę na elewacji, gdzie rurka pex wychodzi - do kranika. Ta rurka ciągle jest ruszana w te i we wte, bo wąż, wiesz, podlewanie. I o ile kiedys czym bym nie zapaćkał, to pękało, tak ten szuwaks jest tak elastyczny, że nie pęka. Powiem więcej: jak kleiłem płytki, to upaćkane klejem nogi ciężko było zmyć, bo klej po wyschnięciu nie pękał na skórze, choćby nie wiem co robił.   Z inyymi klejami sądzę - jest podobnie. Jest podobnie. Jest podobnie. To chyba kwestia niewiemczego co kto kupi.
    • Dzięki Pezecie    Fuga: przy płytkach 60x60 planuję dać 3mm. Płytki oczywiście rektyfikowane. W zasadzie kompromis między aspektami technicznymi, a wizualnymi.  Ceresit powiadasz... baaaaaaardzo dużo złych opinii jest o nim w necie. Pomyślę...
    • Bo starej daty maszyny były robione z porządnych materiałów, niekiedy az na wyrost. Teraz robią takie maszyny co ledwo wytrzymują okres gwarancji, dlaczego? ano po to aby firmy miały zbyt na swoje towary. Ja mam z Biedronki, kupiona trzy lata temu, oczywiście mowa o sieciowej, producent daje na nią 3 lata gwarancji, jak narazie hula i ma sie dobrze a dałem za nią 60 zł.
    • Witam. Mam wątpliwości co do zalecenia przez hydraulika zamontowania stycznika. Nie taka jest jego (stycznika) rola. Stycznik służy do "przenoszenia" większych obciążeń przy jednoczesnej możliwości sterowania zdalnego, automatycznego lub innego z zadanym wymuszeniem. Stycznik może być sterowany przez wyłącznik ciśnieniowy, wyłącznik pływakowy wody, wyłącznik czasowy (zegar sterujący) lub tym podobny.   Zachodzi pytanie, o jaki jakiś stycznik tutaj chodzi.  
  • Popularne tematy

×