Skocz do zawartości

Bagażnik dachowy


Jarek02

Recommended Posts

Napisano
Zaczyna się sezon wyjazdów z rowerami, więc coś mi przyszło do głowy. Prostym i użytecznym rozwiązaniem jest założenie pianki izolacyjnej do rur (zwykłej szarej, kosztuje grosze) na pałąki bagażnika dachowego. Przydaje się to przy przewożeniu nie tylko roweru. Nic się wówczas nie obciera i nie stuka.
Napisano
Rowery lepiej przewozić płasko na dachu (albo z tyłu na specjalnym bagażniku). Warto przy tym odkręcić jeden pedał, raz tego zaniedbałem i zarysowałem dach.
Lepiej też kupić sobie porządne pasy do zamocowania roweru.
Czy ktoś przy tym wie jak to w końcu jest z tablicami rejestracyjnymi przy bagażniku z tyłu? Czy można w końcu przekładać tablicę na bagażnik, bo nie może być zasłonięta? Miały być jakieś zmiany, ale nie wiem czy weszły.
  • 2 miesiące temu...
Napisano
Zdaje się, że dalej jest po staremu. Bagażniki się sprzedaje, a że ich stosowanie bywa niezgodne z przepisami... To zdaje się nikogo nie obchodzi icon_sad.gif

Przy wyborze bagażnika rowerowego należy upewnić się, czy przewożone rowery nie będą zasłaniać tablicy rejestracyjnej czy tylnych świateł samochodu. Jest to niedopuszczalne. W dostępnych bagażnikach mocowanych na haku są dodatkowe tylne światła i miejsce na tablicę rejestracyjną, ale nie rozwiązuje to sprawy. A to dlatego, że nie wolno zdejmować z samochodu tablicy rejestracyjnej i mocować jej w innym miejscu. Problem rozwiązałaby możliwość wydania przez wydział komunikacji do takich celów dodatkowej tablicy rejestracyjnej. To niestety niemożliwe, bo zgodnie z obowiązującymi przepisami auto ma dwie tablice rejestracyjne i dodatkowych się nie wydaje. Nie polecamy też w takich przypadkach mocowania tablicy wykonanej własnoręcznie, bo w razie kontroli drogowej możemy napytać sobie biedy.

Niebezpiecznie zbliżamy się do logiki "Paragrafu 22"
Napisano
Przy naszych absurdach w prawie i paragraf 22 blednie icon_sad.gif Miałem nadzieję, że wejdą zmiany, bo już dość dawno czytałem w prasie motoryzacyjnej, że są takie plany. Jak tego lata nic się nie ruszy, to potem sezon wyjazdów i tak się skończy, a przez zimę wszyscy zapomną o sprawie... i tak w koło.
  • 2 tygodnie temu...
  • 4 tygodnie temu...
  • 6 miesiące temu...
  • 1 miesiąc temu...
  • 2 miesiące temu...

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • @Budujemy Dom - porady budowlane i instalacyjne @podczytywacz Dzięki! już odpowiadam: - tak, przeróbka instalacji elektrycznej jest przewidziana, bez względu na to czy będzie przeniesiona kuchnia czy nie, będzie robiona w całym mieszkaniu. Oczywiście 3 fazy jak najbardziej tak - do mieszkania od licznika (w piwnicy) jest pociągnięty przewód 5x... tu nie mam pewności, na oko bym powiedział że 2,5 - ale to konsultacja z elektrykiem - tak, w aneksie mówimy wyłącznie o indukcji, żadnego gazu - jest to blok 5 kondygnacyjny + piwnica (-1), mieszkanie na ostatniej kondygnacji, rok "produkcji" bloku 75 - w mieszkaniu (obecnej kuchni) jest gaz, niby - niby, bo jest instalacja z zaślepioną na końcu i zaplombowaną rurą. Licznik, który był standardowo w mieszkaniu, jest zdemontowany i nie ma żadnej aktywnej umowy na dostarczanie gazu do tego mieszkania. Ta rura zostanie. Jak się uda to chcielibyśmy trochę ją skrócić, bo na końcu jest kilka kolanek i zabiera sporo miejsca - wiem, musi to zrobić osoba z uprawnieniami i w porozumieniu z gazownią, żeby było bezpiecznie i na końcu była ta plomba. I tak jak pisałem wyżej, nie zamierzamy przeciągać tego gazu do aneksu i w ogóle z niego korzystać. Oczywiście, istniejące kanały wentylacyjne nie byłyby likwidowane. Też myśleliśmy o zrobieniu przejścia/kratki, możliwe że nawet z jakimś wentylatorem, pomiędzy aneksem a łazienką. W kuchni jest jeden kanał wentylacyjny tylko pod to mieszkanie, widać, że nie idzie w dół, i drugi do którego dotychczas był podpięty rurą okap. Kratka jest skierowana na ścianę pomiędzy kuchnią a pokojem. Natomiast kanał do którego był podłączony okap, jest skierowany w stronę okna. Przenosząc kuchnię, tworząc aneks w salonie, myślimy o zamurowaniu drzwi do obecnej kuchni i połączeniu jej z pokojem. Tak by to mniej wiecej rozkładowo wyglądało  
    • Chodzi mi o OBECNĄ, przed remontem/przeniesieniem kuchnię, której używał poprzedni właściciel... Chodzi mi o instalację gazową w mieszkaniu/budynku...
    • Była mowa o indukcji więc gaz nie wchodzi w grę.
    • O ile nie będzie gazu w kuchni/aneksie - nie ma podstaw Jeśli nie będziesz gotować dla plutonu wojska, to nic nie będzie się działo... Potrzebna będzie dość radykalna ingerencja w instalację elektryczną, związaną z zasilaniem płyty indukcyjnej - najlepiej byłoby zasilać ją z instalacji z trzema fazami - jeśli jest to możliwe z układu zasilania mieszkań, ale i zwykła instalacja jednofazowa też sobie poradzi - od 13 lat mam płytę indukcyjną w aneksie, robimy świąteczne spotkania dla 11 i czasem więcej osób, i indukcja na jednej fazie - oczywiście potraktowana Z GŁOWĄ i świadomością o ograniczeniach - daje spokojnie radę   Rozumiem, że to nie jest wieżowiec, tylko blok trzy lub czteropiętrowy... W wieżowcu jest przeważnie całkiem inaczej rozwiązana instalacja wentylacji...   Rozpatrz się jak wygląda wentylacja - zapewne w szachtach  wentylacyjnych jest osobny kanał dla każdego piętra/pomieszczenia, wymagającego wentylacji... ale trzeba się co do tego upewnić... Pomyśl o wykorzystaniu pionu wentylacyjnego z obecnej kuchni do wentylacji reszty mieszkania, poprzez przemieszczenie kratki wentylacyjnej na stronę korytarza...     Ile mniej więcej lat ma budynek, w którym jest to mieszkanie?    A tak w ogóle - w obecnej kuchni jest doprowadzony gaz miejski?
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...