Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
Bryskin

Wrzos w ogrodzie

Recommended Posts

Lubie krajobrazy brytyjskie z ciągnącymi się po horyzont płachtami wrzosowisk. I tak sobie myślę czy nie dało by się przeszczepić choć trochę z tego klimatu i mieć w ogrodzie namiastkę Walii czy Szkocji. Tylko jak to zrobić? Jak pielęgnować jak i kiedy sadzić. I czy przetrwa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Lubie krajobrazy brytyjskie z ciągnącymi się po horyzont płachtami wrzosowisk. I tak sobie myślę czy nie dało by się przeszczepić choć trochę z tego klimatu i mieć w ogrodzie namiastkę Walii czy Szkocji. Tylko jak to zrobić? Jak pielęgnować jak i kiedy sadzić. I czy przetrwa?



Najlepiej wrzosy posadzić na stałe na słonecznej, osłoniętej od wiatru rabacie o kwaśnej glebie.Wiosną trzeba je troszkę "dokarmić" nawozem dla azalii i rododendronów.Sadź je w grupach minimum 10-15 sztuk z odmiany, w odległości 20-30 cm od siebie.Jeżeli chodzi o przetrwanie, to trzeba je przykryć na zimę np.gałązkami roślin iglastych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
też miałam wrzosy (były piękne) ale coś się z nimi stało ... zniknęły... chyba moje dzieci za bardzo dbały o nie - tzn. często podlewały... zbyt często...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wrzos (Calluna) to wieloletnia, zimozielona krzewinka, pospolicie występująca na terenie całego kraju, o igiełkowatych liściach i drobnych, dzwonkowatych kwiatach. Naturalnie występuje w lasach, i na polanach. Preferuje stanowisko słoneczne, glebę kwaśną, lekką i ubogą. Odmiany ozdobne różnią się stopniem mrozoodporności, mają kwiaty pełne lub pojedyncze, o zróżnicowanych kolorach (białe, pomarańczowe, czerwone, purpurowe, różowe, fioletowe), a niektóre także żółte lub szarozielone liście. W przypadku odmian pączkowych, kwiaty pozostają w pąku, ale do mrozów nie tracą wyrazistej barwy. Wrzos sadzony jest również w ogrodach, a ponadto wykazuje właściwości lecznicze.

Pokrój: rozłożysty, krzaczkowaty
Wysokość: 0,2-0,8 m
Kwiaty: białe, pomarańczowe, czerwone, purpurowe, różowe, fioletowe, drobne, dzwonkowate (kwitnienie: VII- X)
Gleba: kwaśna, lekka, uboga
Stanowisko: słońce
Zastosowanie: skalniak, obwódki, wrzosowiska, roślina okrywowa, sadzona w grupie
Dekoracyjność: kwiaty, zimozielone ulistnienie
Trwałość liści: zimozielone

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przypuszczam że trzeba mieć duży ogród żeby wzros mógł się rozrastać swobodnie. Na małej działce raczej nie należy go sadzić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nieprawda - na małej działce można je sadzić, ale grupami - pojedyncze sztuki nie będą wyglądały ładnie - jeśli masz jakieś nasłonecznione miejsce w swoim ogrodzie - to jak najbardziej mogą tam rosną wrzosy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • już wyjaśniam....   https://konkret24.tvn24.pl/polityka,112/dlaczego-oddanych-glosow-bylo-ponad-400-tys-wiecej-niz-wydanych-kart-do-glosowania,1023070.html?fbclid=IwAR0XmlggUpTh35P-EjdgeDv9phlQqxH1o-q00_9QWSJgBBNrzG5SoRtMCPA
    • Zbrojenie stropu żelbetowego. Na pierwszy ogień garaż.     https://youtu.be/lV2j87tpWIc    
    • No widzisz?! Przyszło mi żyć w propisowskim bastionie !!! Możesz sobie wyobrazić, co czuję Na szczęście mam fajne grono znajomych logicznie myślących ... i chwała im za to   W spódnicy. Ja wiem, że prości faceci zawsze mają problem z rozróżnieniem kiecki od spódnicy ... ale żonę masz ... czas się douczyć   No przecież nie chodzi na co dzień w spódnicy. Tylko od święta. Jak Szkoci Na co dzień na czarno ... zwyczajnie   A to akurat mój interes, nie Twój Nie dałabym rady bez ludzi   Niewygodnie by mu było Za brodę  w warkoczyk szacun. Lubię. Oczywiście u facetów, nie u siebie   Jakie? Zabraniające ludziom inaczej wyglądać i słuchać innej muzyki niż disco polo? To nie normy ... to zaścianek.     A zgłębiałeś temat zawetowanych przez Dudę ustaw? To nie były przypadkiem te, które po chwili podpisał ledwie lekko zmienione? Taki chłyt małketingowy O boszszsz  ... ale że jak ... tymi króciutkimi płetwami???   Oczywiście, że nie. Haaahahahaha ... przyjmie się   Nie dam rady     Też tak uważam, napisałam o tym wcześniej. Z tą różnicą, że gdyby przeszedł do drugiej tury, to wygrałby. Co do dogadania się opozycji. Nie dogadają się. Każda partia uważa, że ich kandydat jest najlepszy i mam wrażenie, że duma (tudzież głupota) im nie pozwala iść na ugody i układy
    • Wiosna, epidemia, kwarantanny i wykańczanie. Z okazji szalejącego wirusa i całej medialnej otoczki po powrocie ze statku 10 marca opracowaliśmy z żoną plan, że na wypadek kwarantanny lub pogorszenia się sytuacji w kraju pakujemy mandżur i wyprowadzamy się do nie wykończonego domu ale z wypchaną spiżarnią. Na szczęście nie było to konieczne. Łazienki, kuchnia, kostka na tarasie i podjeździe były gotowe pod koniec kwietnia. Ostatnie noce i dnie przed kwietniowym wyjazdem na statek spędziliśmy w naszym nowym domu. Warunki lekko biwakowe, bo spanie na materacach, a światło z halogena albo latarki i pierwsza noc w domu.  W maju dom stał pusty. Jednak w czerwcu jak wróciłem ze statku to torbę od razu jechałem zawieźć do nowego domu. W pierwszym tygodniu pomalowałem pokoje na poddaszu plus salon. Po tygodniu zabraliśmy większość rzeczy z mieszkania i wprowadziliśmy się na stałe do Grzmura. Powiem nieskromnie, że bajeczka. Jedynie brak rolet w oknie dachowym wypędzał mnie skoro świt z łóżka. Przyszedł czas na ogrodzenie. Jako że tata posiada sprzęt do spawania i robił to w życiu częściej niż ja postanowiliśmy zrobić plot sami. Słupki z profilu 80mm x 80mm do tego mocowane przęsło o ramie z profilu 60x20 i wypełnienie o profilu 80x20. Wszystko pomalowane farbą okrętową - Sigma poliuretanowa. Niestety moje początkowe spawy były dalekie od ideału i trochę czasu spędziłem na ich szlifowaniu przed malowaniem. Z końcowego efektu jestem zadowolony. Podmurówki wokół płotu i murki z bloczków robił spec od bruku. Ten sam, który ukladał podjazd i taras. 230m kw kostki położył w półtora tygodnia. Marcin z robotą idzie jak burza, zawsze ma młodych i pełnych energii chłopaków do pracy. Jeśli szukacie dobrego brukarza w okolicach trójmiasta to dajcie znać. Robił kostkę u dwóch moich kuzynów i od nich dostałem jego namiary.  Z płotu to chyba pies cieszy się najbardziej, bo wie dokąd sięga jego działka i czego ma strzec.    Zdjęcia wkrótce                  
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...