Skocz do zawartości

Dziury po rekuperacji


Recommended Posts

Napisano

Dzień dobry,

 

Nadmienię iż nie jestem budowlańcem, ale chcę zrobić to sam, być może się uda z Waszą pomocą. 

 

Kupiliśmy dom i w pierwszej wersji w projekcie była rekuperacja, ale nie będziemy jej zakładać. W domu jest też wentylacja mechaniczna, uprzedzając pytania. W stropie zostały dziury po rekuperacji i teraz pytanie za 100 punktów jak najlepiej to zalepić, żeby później nie spadło na głowę :). Z góry dzięki za pomoc.

obraz.png.cda4f703977be18d52be16387515b9b7.png

 

 

Napisano
22 godziny temu, Adrian Tomczyk napisał:

W domu jest też wentylacja mechaniczna,

Ta wentylacja była projektowana jako część instalacji z rekuperacją?

Pozostawiasz  tylko część układu, a część masz zamiar zaślepić?

Nie wydaje mi się, że to dobry pomysł...:scratching:

 

 

Dlaczego rezygnujesz z rekuperatora?

Napisano
1 godzinę temu, podczytywacz napisał:

Ta wentylacja była projektowana jako część instalacji z rekuperacją?

Pozostawiasz  tylko część układu, a część masz zamiar zaślepić?

Nie wydaje mi się, że to dobry pomysł...:scratching:

 

 

Dlaczego rezygnujesz z rekuperatora?

My bad, chodziło mi o grawitacyjną. Nie chcę rekuperacji, nie ma szans, abym pamiętał co chwilę o wymianie filtrów, gdzie ludzie w okół grzeją pelletem. Poza tym, nie robię pompy ciepła, tylko LPG.

Napisano

No, pewnie... 

Lepiej wdychać te pelletowe "wydzieliny", niż pamiętać o filtrach... 

 

Twoja rodzina, Wasze zdrowie, Twoja decyzja...

 

 

A jak dasz siatkę na dziurę zatkaną styropianem, który przykleisz na piankę - to tynk będzie się stropu trzymać...

 

1 godzinę temu, Adrian Tomczyk napisał:

Poza tym, nie robię pompy ciepła, tylko LPG.

Tu akurat to nie ma znaczenia...

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Dzień dobry, rozważam zakup mieszkania z rynku pierwotnego i mam pytanie dotyczące izolacyjności akustycznej przegród międzylokalowych. W przyszłym mieszkaniu sypialnia graniczy bezpośrednio z łazienką w lokalu sąsiednim. Po stronie sąsiada, przy tej ścianie, zaprojektowana jest wanna. Zależy mi na ocenie ryzyka przenoszenia hałasu instalacyjnego do sypialni (przepływ wody, armatura, drgania). Zgodnie z informacją otrzymaną od dewelopera, przegroda międzylokalowa składa się z dwóch ścian żelbetowych konstrukcyjnych, każda o grubości 18 cm. Dodatkowo przy tej ścianie zlokalizowane są szachty instalacyjne, obudowane bloczkami gipsowymi o grubości ok. 10 cm. Bardzo proszę pomoc, gdyż obawiam się przenoszenia do sypialni hałasu z łazienki sąsiada. Jak taka przegroda wypada w praktyce pod względem izolacyjności akustycznej? (Czy rozwiązanie zastosowane przez dewelopera to standard czy coś ponad standard?) Czy przy takim układzie istnieje realne ryzyko słyszalności pracy wanny i instalacji sanitarnych w sypialni? Na ile obecność szachtów instalacyjnych przy ścianie międzylokalowej może pogorszyć izolacyjność akustyczną (mostki akustyczne, przenoszenie drgań)? Z góry dziękuję za pomoc i każdą odpowiedź.
    • Ok, trochę nieopatrznie przeczytałem. Myślałem, że według Ciebie na deskowanie nie muszą iść dobrze zaimpregnowane deski. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Rozumiem Twoje przesłanie, ale dla innych czytających wyjaśnię, że korniki żyją pod korą, a nie w deskach. Jednak i tak żaden inny szkodnik owadzi nie czepi się siwizny. to już nie jet pokarm dla owadów. Co nie oznacza, że nie mogą żyć tuż obok, w słojach nie "zasiwionych". Dlatego impregnacja całości jest i tak wskazana. Tym bardziej, ze te deski nie będą wystawione na słonce, bo ultrafiolet  by szybko (w ciągu kilku lat) impregnat rozłożył. Natomiast ułożone pod spodem, nie wystawione bezpośrednio na światło, będzie zabezpieczał dłużej. Jeśli chce się deski zabezpieczyć przed ultrafioletem należy ich powierzchnię opalić. a potem zaimpregnować dziegciem tak, jak robili to chociażby Wikingowie.    Owady też się tego nie czepią.
    • Ale kornik nie będzie się zastanawiał po co są te deski. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • To jeszcze pół biedy, Tam najwyższej jakości być nie musi.  
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...