Skocz do zawartości

Historia edycji

aaaa

aaaa

20 godzin temu, Swierol napisał:

U mnie w okolicy też jest od groma takich działek, a nie sprzedają się z powodu niskiej ceny, tylko z powodu swojej małej powierzchni. Żaden rolnik nie będzie jeździł nawet 1km tylko po to żeby zebrać trawę z 3a, nie mówiąc już o sianiu czegokolwiek. Najczęściej są to działki właśnie dość drogie jak za ugór (20-30tys/30a) a z kolei nie nadające się pod zabudowę. Te, które nadawały się do czegokolwiek już się sprzedały. 

Jest gość, który chce sprzedać niecały ha za 5 tys na terenie zalewowym i zastanawiam się. Może sobie kupie:P

W bliskiej okolicy znam inne przypadki - wszędzie jest MPZP (od lat '90),  było swego czasu sporo takich rolnych działek które były mało uprawiane (wokół zabudowa), rolnicy latami - mimo składanych wniosków o zmiany w MPZP nic nie wskórali. Znam przypadek, że 20 latach poddali się i sprzedali działkę/działki rolne. I nagle jak za dotknięciem czarodziejskiej różdzki MPZP został zmieniony i to nie tylko na budownictwo jednorodzinne ale wielorodzinne. Od jakiegoś czasu wszystko zabudowane przez deweloperów, gdzieniegdzie, jeszcze budowa trwa...i dotyczyło to także tzw. użytku ekologicznego :)

 

aaaa

aaaa

20 godzin temu, Swierol napisał:

U mnie w okolicy też jest od groma takich działek, a nie sprzedają się z powodu niskiej ceny, tylko z powodu swojej małej powierzchni. Żaden rolnik nie będzie jeździł nawet 1km tylko po to żeby zebrać trawę z 3a, nie mówiąc już o sianiu czegokolwiek. Najczęściej są to działki właśnie dość drogie jak za ugór (20-30tys/30a) a z kolei nie nadające się pod zabudowę. Te, które nadawały się do czegokolwiek już się sprzedały. 

Jest gość, który chce sprzedać niecały ha za 5 tys na terenie zalewowym i zastanawiam się. Może sobie kupie:P

W blilskiej okolicy znam inne przypadki - wszędzie jest MPZP,  było swego czasu sporo takich rolnych działek które były mało uprawiane (wokół zabudowa), rolnicy latami - mimo składanych wniosków o zmiany w MPZP nic nie wskórali. Znam przypadek, że 20 latach poddali się i sprzedali działkę/działki rolne. I nagle jak za dotknięciem czarodziejskiej różdzki MPZP został zmieniony i to nie tylko na budownictwo jednorodzinne ale wielorodzinne. Od jakiegoś czasu wszystko zabudowane przez deweloperów, gdzieniegdzie, jeszcze budowa trwa...i dotyczyło to także tzw. użytku ekologicznego :)

 

  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Utwórz nowe...