Skocz do zawartości

Historia edycji

zenek

zenek

1 godzinę temu, demo napisał:

Jakiej pracy konstrukcji?

Konstrukcja powinna pracować równomiernie a pojawienie się takiego pęknięcia lecącego przez cały narożnik świadczy o słabości konstrukcji.

Bo to znaczy że jedną stroną fundament osiada mocniej niż w innym miejscu.

Oczywiście nie jest to groźne dla stabilności całego układu, no raczej, ale tak nie powinno być i tyle w temacie.

Jak to jest normalne to znaczy że teraz robi się fundamenty na styk, bez odpowiednio dużej tolerancji.

zwyklej pracy - ona ciągle pracuje :)

 

chodziło mi o to, że po roku widać już częściowo - jak pracuje konstrukcja - zwykle jednak chodzi o jej części.

Jeśli defektuje - to zwykle jakiś fragment - choć bywa, że na tyle ważny - że całość szlag trafi.

Ale w takim domku to rzadko się trafia taka katastrofa.

Zwykle coś tam pęknie bez znaczenia.

 

Tu może rzeczywiście albo fundament może siąść, albo jakieś naprężenia nadmierne mogą się gdzieś pojawić.

Naroznik zwykle siada przy rynnie - wtedy to raczej nieodprowadzona woda rozmiękcza podłoże.

 

Konstrukcja powinna przyjmowac różne sily równomiernie - no bo to regularny budynek, symetryczny i niewysoki.

Ale gdzieś tam może coś pęknąć - i wcale to nie oznacza, że cala konstrukcja jest niestabilna - mało - pęknie i nic się dalej nie stanie - szczególnie przy murowanych murach, szczególnie tradycyjnie. cegła ma w ogóle ma tak, że się usiada trochę. Ale to na dawnych zaprawach - na klejach nie wiem, na ile są plastyczne.

Żelbet nie jest plastyczny, on może się ugiąć (zresztą to ormalne np w stropie czy belce) - ale jak już pęknie - no to jest  problem.

 

tu nie widać pęknieć żelbetu, tylko murowane bloczki pękły, ale na innej fotce coś jakby pęklo nad nadprożem  

 

nie wiem, dlaczego 

mało fotek, mały zakres widoku, nie wiadomo co tam jest - nawet ten narożnik nie cały jest pokazany, a kilka bloczków tylko

 

1 godzinę temu, demo napisał:

Jak to jest normalne to znaczy że teraz robi się fundamenty na styk, bez odpowiednio dużej tolerancji.

Wiadomo, większe zabezpieczenia więcej kosztują.

fundament to podstawa - i to nie jest banał

oszczędzanie na fundamencie to głupota (w ogóle na konstrukcji) - bo w sumie to dość niewielka część kosztów całej budowy, niewiele można zaoszczędzić - a jeśli coś tam się stanie - no to poważna sprawa i konsekwencje - i trudne do naprawienia.

Ale to nie tak, że projet jest na styk - zawsze jest tam margines bezpieczeństwa - znaczy powinien być

 

 

 

 

 

zenek

zenek

1 godzinę temu, demo napisał:

Jakiej pracy konstrukcji?

Konstrukcja powinna pracować równomiernie a pojawienie się takiego pęknięcia lecącego przez cały narożnik świadczy o słabości konstrukcji.

Bo to znaczy że jedną stroną fundament osiada mocniej niż w innym miejscu.

Oczywiście nie jest to groźne dla stabilności całego układu, no raczej, ale tak nie powinno być i tyle w temacie.

Jak to jest normalne to znaczy że teraz robi się fundamenty na styk, bez odpowiednio dużej tolerancji.

 

chodziło mi o to, że po roku widać już częściowo - jak pracuje konstrukcja - zwykle jednak chodzi o jej części.

Jeśli defektuje - to zwykle jakiś fragment - choć bywa, że na tyle ważny - że całość szlag trafi.

Ale w takim domku to rzadko się trafia taka katastrofa.

Zwykle coś tam pęknie bez znaczenia.

 

Tu może rzeczywiście albo fundament może siąść, albo jakieś naprężenia nadmierne mogą się gdzieś pojawić.

Naroznik zwykle siada przy rynnie - wtedy to raczej nieodprowadzona woda rozmiękcza podłoże.

 

Konstrukcja powinna przyjmowac różne sily równomiernie - no bo to regularny budynek, symetryczny i niewysoki.

Ale gdzieś tam może coś pęknąć - i wcale to nie oznacza, że cala konstrukcja jest niestabilna - mało - pęknie i nic się dalej nie stanie - szczególnie przy murowanych murach, szczególnie tradycyjnie. cegła ma w ogóle ma tak, że się usiada trochę. Ale to na dawnych zaprawach - na klejach nie wiem, na ile są plastyczne.

Żelbet nie jest plastyczny, on może się ugiąć (zresztą to ormalne np w stropie czy belce) - ale jak już pęknie - no to jest  problem.

 

tu nie widać pęknieć żelbetu, tylko murowane bloczki pękły, ale na innej fotce coś jakby pęklo nad nadprożem  

 

nie wiem, dlaczego 

mało fotek, mały zakres widoku, nie wiadomo co tam jest - nawet ten narożnik nie cały jest pokazany, a kilka bloczków tylko

 

1 godzinę temu, demo napisał:

Jak to jest normalne to znaczy że teraz robi się fundamenty na styk, bez odpowiednio dużej tolerancji.

Wiadomo, większe zabezpieczenia więcej kosztują.

fundament to podstawa - i to nie jest banał

oszczędzanie na fundamencie to głupota (w ogóle na konstrukcji) - bo w sumie to dość niewielka część kosztów całej budowy, niewiele można zaoszczędzić - a jeśli coś tam się stanie - no to poważna sprawa i konsekwencje - i trudne do naprawienia.

Ale to nie tak, że projet jest na styk - zawsze jest tam margines bezpieczeństwa - znaczy powinien być

 

 

 

 

 

  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Dziekuje bardzo za odpowiedź.   W takim razie skontaktuje sie z projektantami w celu ujednolicenia dokumentacji - nie podoba mi sie, ze na przekrojach nie ma ocieplenia na ostrogach, a powinno byc i jest w opisie schematow zbrojeniowych.   Odn. grubosci wylewki podlogowej - dziekuje - widze, ze musze rowniez skonsultowac ten temat.   Uziom - rozumiem. Z tego co "wygooglalem", to zalecany jest tzw. uziom fundamentowy - moglbym zaplanowac jego wykonanie na etapie kiedy wykop bedzie juz gotowy. Tutaj tez musze temat skonsultowac - jak to dokladnie wykonac.   Bardzo przydatne porady - dziekuje.
    • Co do ocieplenia ostrogi to jak najbardziej trzeba tam dodać ocieplenie. Właśnie z mocnym naciskiem na "trzeba". W zasadzie powinien to poprawić projektant w dokumentacji. Bo potem wykonawcy nikt nie dopilnuje, on zrobi zaś zgodnie z projektem i będzie to już nie do naprawienia.  Po co dawać aż 10 cm izolacji pod wylewkę podłogową, skoro cała płyta ma być izolowana od spodu? Tu wystarcza tylko cienka warstwa (3-5 cm) ze względów akustycznych.  Styropian akustyczny byłby tu lepszy.  Uziom nie może być oddzielony od gruntu warstwą izolacji cieplnej z XPS. On będzie izolował również pod względem elektrycznym, a tu chodzi o dobrą przewodność pomiędzy uziomem i gruntem. Najlepiej byłoby zrobić uziom otokowy. Czyli pętlem poza obrysem płyty, w gruncie rodzimym. Może to być samo obrzeże wykopu robionego na potrzeby płyty. Piasek też jest słaby pod względem przewodności, grunt rodzimy zapewni lepsze parametry uziomu.  
    • Plan jest smarować grzebieniem 10 mm  na powierzchni podłogi i  bez grzebienia cienką warstwę na powierzchni płyty włókno cement. Następnie taka sama procedura przy klejeniu terakoty.
    • Dziękuję, odpowiadając na pytania: 1. Nie będzie drenażu 2. Pod płytą będzie wymieniony grunt do głębokości około 1.4m - z powodu nasypów niekontrolowanych - będzie to zagęszczony warstwami piasek. 3. Pod wylewką podłogową w domu będzie XPS 10cm, a w garażu 8cm - załączyłem zdjęcie 4. Uziom - tutaj Wykonawca przewiduje jakiś typ uziomu, ale nie jestem pewny jaki - wydaje mi się, że nie będzie to uziom na dnie wykopu, tylko jakiś przygotowany na etapie wykonywania już płyty fundamentowej - dopytam wykonawcę jaki jest pomysł.   Po kontakcie z projektantem, mówi on, że "można zastosować takie samo ocieplenie jak dla całej płyty pod spodem ostróg" - wg mnie to nie powinno być "można" tylko trzeba.   Pytanie: Czy w takim przypadku projektant powinien poprawić przekroje, aby było widać ocieploną ostrogę, tak jak jest w opisie zbrojenia?    
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...