Skocz do zawartości

Otulina instalacji C.O - modernizacja


VacoSQ

Recommended Posts

Witam. Jako, że od pół roku jestem właścicielem pompy ciepła w swoim domu jednorodzinnym i chciałbym założyć klimakonwektory w dwóch pomieszczeniach oraz ograniczyć straty ciepła na instalacji C.O na której założona jest otulina poliuretanowa i to tak bardzo na słowo honoru postanowiłem, że przeprowadzę jej modernizację. Pierwszą rzeczą o jakiej już wiem to to iż na rurkach doprowadzających wodę muszę zamontować otulinę po całej długości z kauczuku, aby na tym odcinku nie skraplała się woda oraz wilgoć nie szła w ściany. Drugim problemem jest fakt, że jest to budynek 20 letni i "fachowcy" którzy ocieplali miedziane rury na instalacji centralnego ogrzewania nie ocieplili tych rur w ścianach więc tu pojawia się moje pytanie, jak rozwiązać ten problem? Jako, że chciałbym ograniczyć straty ciepła maksymalnie to zapewne chciałbym przeprowadzić taką modernizację na całej instalacji więc czy osoba, która się tego podejmie musi kuć każdą ścianę? Jak to tak naprawdę profesjonalnie miałoby wyglądać? Dodam tylko, że każde ogrzewane pomieszczenie ogrzewane jest w postaci grzejnika, podłogówka jest tylko w jednym małym pomieszczeniu w łazience. Prosiłbym o pomoc i poradę.

Edytowano przez VacoSQ (zobacz historię edycji)
Link do komentarza

Jak chcesz chłodzić tym klimakonwektorem to rzeczywiście kauczuk będzie niezbędny. 
Żeby to miało ręce i nogi przydałoby się te rury w ścianach również zaizolowac tylko pytanie jak długie odcinki są zamurowane. Jak tylko przejścia przez ścianę to ja bym się tym naprawdę nie przejmował. 

Link do komentarza
Dnia 17.03.2023 o 15:54, VacoSQ napisał:

Witam. Jako, że od pół roku jestem właścicielem pompy ciepła w swoim domu jednorodzinnym i chciałbym założyć klimakonwektory w dwóch pomieszczeniach oraz ograniczyć straty ciepła na instalacji C.O na której założona jest otulina poliuretanowa i to tak bardzo na słowo honoru postanowiłem, że przeprowadzę jej modernizację. Pierwszą rzeczą o jakiej już wiem to to iż na rurkach doprowadzających wodę muszę zamontować otulinę po całej długości z kauczuku, aby na tym odcinku nie skraplała się woda oraz wilgoć nie szła w ściany. Drugim problemem jest fakt, że jest to budynek 20 letni i "fachowcy" którzy ocieplali miedziane rury na instalacji centralnego ogrzewania nie ocieplili tych rur w ścianach więc tu pojawia się moje pytanie, jak rozwiązać ten problem? Jako, że chciałbym ograniczyć straty ciepła maksymalnie to zapewne chciałbym przeprowadzić taką modernizację na całej instalacji więc czy osoba, która się tego podejmie musi kuć każdą ścianę? Jak to tak naprawdę profesjonalnie miałoby wyglądać? Dodam tylko, że każde ogrzewane pomieszczenie ogrzewane jest w postaci grzejnika, podłogówka jest tylko w jednym małym pomieszczeniu w łazience. Prosiłbym o pomoc i poradę.

To trzeba rozważyć, może zostać do momentu remontu,  zmiany na ogrzewanie podlogowe.  

Link do komentarza

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Nie widać żeby siadał. Przynajmniej patrzę po chudziaku że jest na tym samym poziomie
    • Duży błąd. Moja zona przez lata prowadziła tematy remontów w spółdzielni i mówi, że w takiej sytuacji winniście wszyscy iść na zebranie najpierw osiedlowe, a później Walne i wyrzucić zarząd na zbity pysk. U nas w mieście miałbyś o zrobione za darmo.   Przede wszystkim balkon najczęściej traktowany jest jako element elewacji, a więc część wspólna, dlatego niezależnie od własności mieszkania, zarządza nim ten, kto zajmuje się elementami wspólnymi. A to o czym Ty piszesz, to są bardzo rzadkie przypadki i raczej nie w spółdzielniach a w wyjątkowych wspólnotach. Dlatego pytałem o zarządzającego budynkiem. W spółdzielni to niemożliwe.
    • Przyjrzyj się jak mają zrobione to zabezpieczenie, porozmawiaj z właścicielami balkonu...   Rozmawiaj w spółdzielni... może planują jakieś remonty i może to uwzględnią w swoich planach...   Balkon - o ile nie jest to inaczej w akcie notarialnym sformułowane - jest własnością spółdzielni i ona powinna wadę usunąć...   Nie bardzo wiem dlaczego nie ma na tych balkonach okapników blaszanych zamontowanych pod wylewką na balkonie... A na Twoim balkonie, za balustradą widać obróbkę blaszaną?   Wszystkie  balkony, które remontowałem u nas, mają obróbkę blaszaną i co najwyżej była potrzeba wymiany blachy, co wiązało się z ingerencją w płytę balkonową, dodatkowym doszczelnianiem, nową - albo fragmentem nowej wylewki i ponownym układaniem płytek na podłodze balkonu... Tym powinna zająć się firma, zatrudniona przez spółdzielnię, albo inny wykonawca, który wystawi fakturę, a spółdzielnia rozliczy tę fakturę... W moim przypadku spółdzielnia miała jakieś ryczałty, zwracane mieszkańcom...   O ile Spółdzielnia nie będzie chciała z jakichś tam powodów zadziałać, i jak będziesz już tam na własną rękę coś kombinował - po zakomunikowaniu tego zarządcy budynku - możesz zamontować (lub to zlecić) kapinos - pas blachy wzdłuż krawędzi "sufitu" balkonu, wystający na zewnątrz balkonu, z małym spadkiem i doszczelniony od zewnątrz silikonem dekarskim...  Do tego potrzebna będzie dość długa drabina, z której dostaniesz się na wysokość balkonu na drugim piętrze... albo zwyżka - tak byłoby najbezpieczniej...  
    • Spółdzielnia mieszkaniowa, podejrzewam że będą mieli gdzieś, u mnie w bloku większość balkonów tak wygląda że są łuszczenia na sufitach , to samo na osiedlu, raczej mieszkańcy sami ogarniają we własnym zakresie 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...