Skocz do zawartości

Pergola


Recommended Posts

Napisano

Proszę o pomoc przy pergoli chodzi mi o postawienie kantówek przy budynku czy trzeba przykręcać kantówki do ściany wtedy bym użył tuleje dystansowe bo jest styropian czy zrobić fundament przy ścianie i osadzić kantówki na fundamencie chodzi mi o to żeby nie psuć elewacji a zarazem była stabilna konstrukcja.

Druga rzecz czy taki mój pomysł jest dobry co sądzicie o wyborze materiałów i sposobie mocowania, który ma wymiary szer.3,5m dł.6,5m wys przy bud 2,6m wys z przodu 2,3m (spadek 30cm) kantówki (słupy)14x14, krokwie 7x14 wraz z zabudowaniem dachu, poliwęglanem komorowym dymionym, wraz z orynnowaniem, do tego oczywiście fundament z cementu z przodu pergoli a przy budynku przykręcony do kostki cementowej natomiast gdyby okazało się że konstrukcja była by niestabilna to wtedy przykręciłbym do ściany budynku.

dziękuje za odpowiedz

Napisano
26 minut temu, diablos napisał:

Proszę o pomoc przy pergoli chodzi mi o postawienie kantówek przy budynku czy trzeba przykręcać kantówki do ściany wtedy bym użył tuleje dystansowe bo jest styropian czy zrobić fundament przy ścianie i osadzić kantówki na fundamencie chodzi mi o to żeby nie psuć elewacji a zarazem była stabilna konstrukcja.

Sam sobie odpowiadasz. Więc elewacji nie psuj. Postaw na słupkach fundamentowych z wykorzystaniem 300_300_productGfx_618.jpg

 

28 minut temu, diablos napisał:

  kantówki (słupy)14x14, krokwie 7x14  

 

To są wymiary przeciwpancerne, sądzisz, że wojna rozleje się z Ukrainy i na Polskę? Mam takiego typu konstrukcję z kantówki 5 x 7 cm, stoi już 20 lat i żadne burze jej nie straszne. Więc przemyśl, czy nie szkoda drewna.

A konstrukcje tego typu stabilizuje się stężeniami (mogą być ozdobne), a nie pogrubianiem elementów konstrukcyjnych.

 

 

  • 4 miesiące temu...
Napisano

Pergole drewniane znacznie lepiej spiszą się, jako wolnostojące. Drewno niestety wymaga malowania co rok lub dwa, co jest dużo mniej wygodne, gdy jego elementy przykręcone są do elewacji. Przy budynku znacznie lepiej sprawdzi się pergola tarasowa z aluminium. Nie trzeba jej malować, nie rdzewieje i nie jest praktycznie wrażliwa na warunki atmosferyczne. Jeśli oceni się cały cykl życia produktu, to jest to też rozwiązanie, w dłuższej perspektywie czasu, tańsze niż pergola drewniana. 
 

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Lekko poszerzyć szczelinę, żeby dało się tam wcisnąć wężyk od puszki z pianką niskoprężna. Zabezpieczyć krawędź ramy okna taśmą.  Lekko zwilżyć wodą z rozpylacza całą szczelinę, także w głębi muru.  Piankę zaaplikować z umiarem, żeby pęczniejąc nie zdeformowała okna.  Po stwardnieniu pianki, ucinamy jej nadmiaru nożem i usuwamy taśmę z ramy okna.  Zamiast zagipsowania lepiej pokryć szczelinę akrylem wyciskanym z kartusza. W przeciwieństwie do silikonu akryl można malować. Do tego nie pęka on tak jak spoina z gipsu.   Opisałem całość najprościej jak umiem.  
    • Urzędnik ze starostwa ma rację. Tu najpierw potrzebna jest decyzja o warunkach zabudowy. Przy braku planu zagospodarowania przestrzennego to dopiero w WZ określane jest czy w ogóle dopuszczalna jest jakakolwiek zabudowa. To niejako pierwszy etap. Dopiero kolejnym jest procedura zgłoszenia opisana w ustawie prawo budowlane.  Tak przy okazji, najbezpieczniej jest ten blaszak zgłosić jako budynek gospodarczy. Chociaż wobec braku związania z gruntem w zasadzie nie jest to budynek, raczej obiekt budowlany. Ale opisana ww prawie budowlanym procedura dotyczy budynków. Jak się trafi ktoś bardzo czepliwy w starostwie to nie będzie chciał w tym trybie przyjąć zgłoszenia na coś co we wniosku nazwano inaczej niż budynkiem. 
    • W sytuacji gdy nie do końca wiadomo jaki materiał jest w którym miejscu pod wylewką oraz jaka jest wytrzymałość samej wylewki, najbezpieczniejsze będzie nieco mniej typowe rozwiązanie. Mianowicie przecinamy wylewkę szlifierką kątową wokół całej płyty stalowej, na której ma stanąć piec. W efekcie, nawet jeżeli izolacja pod płytą zostanie nieco sprasowana pod obciążeniem to w żaden sposób nie spowoduje to szkód. Reszta wylewki podłogowej nie będzie miała pęknięć itp.
    • Można dodać, że tę odsłoniętą powierzchnię ramy okna - czyli tę która jest w ścianie, można zwilżyć wodą z rozpylacza, aby pianka dokładnie do niej przyległa i zamknęła szczelinę którą teraz wieje. A wydrapać należy sporo, tak aby nie było trudności w manewrowaniu wężykiem.     PS. W latach 90-tych była w lipcu taka burza, że przez taką mikro szczelinę przy oknie wiatr wdmuchiwał mi tyle deszczu na parkiet, że nie nadążałem z wycieraniem szmatą do wiadra. Tak wiało.
    • Niezbyt fachowe jest to obsadzenie okna     Należałoby tę szczelinę powiększyć (wydrapać), od środka pomieszczenia na tyle, żeby rurką od dozownika pianki poliuretanowej (niskoprężnej!) można było zapełnić tę szczelinę... Ale najpierw dobrze zabezpieczyć ramę okienną przy pomocy taśmy malarskiej, coby jej nie zakleić zastygającą pianką, bo jej późniejsze usunięcie jest baaaardzo trudne... Nakleiłbym obok siebie ze dwa pasy taśmy ok 2 cm szerokości, dokładnie przy brzegu ramy. Również ścianę należy zabezpieczyć taśmą w odległości kilku milimetrów od szczeliny. Parapety i podłogi w okolicy okna osłoń folią malarską... Nie żałuj tej taśmy... I ostrożnie z pianką... Po stwardnieniu pianki, czyli następnego dnia, ostrym nożykiem, najlepiej tapeciakiem, usunąć tę część pianki, która "wypłynie", potem tylko zagipsować i pomalować...   
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...