A to Państwo miało przygotować ludziom opal na zimę? To i chyba kalesony też. Nie ma to jak obarczyć Państwo odpowiedzialnością za brak gaci w zimie.
PS. Ja opał miałem zgromadzony latem 2024 roku na tę zimę (2025/2026) i nie czekałem na Państwo. Sam se przygotowałem.
I mam jeszcze zapas na następną zimę.
Komentarz dodany przez Alina Zatorska: Kurcze,nasze Państwo to dno. Nie takie zimy były i będą .A ministerstwo co ...zaskoczone, że Zima przyszła .Proponuje panu ministrowi i jego ludziom siedzie w zimnie , ale nie jeden dzień , ale przynajmniej tydzień.
To co oni bajaja jest żałosne.
Użytkownicy kotłów na pellet przecierają oczy ze zdumienia, widząc ograniczenia ilościowe w jego zakupie i ceny sięgające 2000 zł i więcej za tonę opału, jeśli w ogóle jest dostępny. Biorąc pod uwagę fakt, że mrozy nie odpuszczają, a synoptycy ostrzegają przed kolejną falą niskich temperatur, sytuacja prezentuje się wręcz dramatycznie. Czy to tylko chwilowy niedobór pelletu, czy już poważny kryzys?
Pełna treść artykułu pod adresem:
https://budujemydom.pl/instalacje/kotly-i-podgrzewacze/a/118911-brak-pelletu-w-srodku-zimy-limity-w-sprzedazy-i-ceny-po-2000-zl-za-tone