Skocz do zawartości

Przyłącze wodno-kanalizacyjne - zbliżone koszty


Recommended Posts

Napisano

Witam.

Mam pewien dylemat. Dostaliśmy warunki przyłącza wodno-kanalizacyjnego. Jest w nich zapis o przecisku pod drogą oraz zajęciu pasa drogowego. Słyszałem, że są to bardzo drogie rzeczy.

 

W tym roku w drodze wewnętrznej bezpośrednio przy mojej działce rusza budowa sieci wod-kan. Niepotrzebny był by ani przecisk (droga nieutwardzona) ani zajmowanie pasa drogowego (droga jest działką prywatną). Tutaj natomiast powstaje problem z wydaniem nowych warunków oraz kolejną mapą do celów projektowych z naniesioną nitką nowo powstającej sieci.

 

W obu przypadkach odległości byłyby niemalże takie same (ok 15m). Co lepiej zrobić w moim przypadku? Czy faktycznie te przeciski i zajmowanie pasa drogowego jest takie drogie i tak ciężko dostać zgodę?

Znalazłem na stronie gminy nawet jakiś cennik z którego wynika, że za zajęty 1m2 drogi opłata to 2zł dziennie, ale to chyba niemożliwe?

 

Proszę o poradę i z góry dziękuję :)

Napisano

Tak. Warunki otrzymałem ok pół roku temu.

 

Nie wiem czy zgodzą się na ich zmianę (specyficzna, utrudniająca wszystko co się da gmina). Do tego dochodzi wspomniany koszt nowej mapy.

 

Ktoś potrafi powiedzieć jaka to będzie orientacyjnie różnica w cenie?

Napisano

Gmina nie jest inwestorem. Kobieta która sprzedaje działki robi to na własną rękę.

 

A z ceną nie robię sobie jaj. Kompletnie nie znam tematu.

Napisano

no to pomyśl, zadałeś pytanie typu co jest lepsze - przejazd komunikacją czy samochodem

 

i tyle info

Napisano
1 godzinę temu, aru napisał:

no to pomyśl, zadałeś pytanie typu co jest lepsze - przejazd komunikacją czy samochodem

 

i tyle info

Słabo wyjaśniasz.

Ja temat przerabiałem, ale takie info to zagmatwane jest.

Trza pisać prostacko.

Zajęcie pasa drogowego to nie aż taki wydatek.

Opłata plus wynajęcie barierek i znaków drogowych

A sam przewiert - hmmmm...będą koszty, a jakże

Pytanie  - komu to ma służyć?

Jeśli inwestor chce budować - wydatki czasem być muszą

Napisano

Nie bardzo was Panowie rozumiem.

 

Ogólnie chodzi mi o różnicy w cenie pomiędzy tymi dwiema opcjami. 

 

Załóżmy opcja nr 1 będzie mnie kosztowała 3000zl a opcja nr 2 5000zł. Czy jest to różnica np. 3000 a 20 000?

 

 

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Przypomniała mi się historia, jak lata temu nie mieliśmy w ogóle ocieplenia z zewnątrz i na ganku było max 5 stopni więcej niż na zewnątrz, a kiedyś zimy u nas po -15 były standardem. Zostawiem tam monitor na szafie, nie wiem jak teraz, ale wtedy były ciekłokrystaliczne i opowiadam gościowi od komputerów, że mam ten monitor na ganku, a on - gdzie? A nie masz tam mrozu na tym ganku? Bo jak tak, to masz po monitorze. Nie sprawdzałem go w ogóle, uwierzyłem, że już po ptokach. Innym razem zostawiłem tablet na mrozie w samochodzie, chyba z dwie godziny się odpalał, służbowy za 1.5 tys, także już byłem porobiony, że mam po tablecie, ale wstał i chodzi. Telefon też kiedyś zostawiłem w aucie na mrozie, nie wiem czy miało to znaczenie, bo potem wszystko wróciło do normy, ale przez dwa tygodnie bateria trzymała pół dnia, normalnie trzyma 3 dni. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Ale że gdzie ... na stopy?  Doprecyzujesz, bo nie wiem, o co chodzi 🙂? 
    • To zrozumiałe, że miejsce w takiej łazience jest na wagę złota, dobrze to wygląda, tylko pomyślałam o jednej rzeczy - brak miejsca na stopy może być nie wygodnie?
    • Ważne spostrzeżenie.   Mój falownik i bateria znajdują się w ganku domu. Ganek jest nieogrzewany. Zdecydowałem się na taki układ pomimo ostrzeżeń instalatora, że jeśli temperatura baterii spadnie do - 5 stopni (minus pięć), to nieodwołalna utrata gwarancji będzie najmniejszym problemem, gdyż mróz może też zakończyć jej żywot. Oszukać się nie da, bo taki spadek temperatury zapisze się w jej wewnętrznej pamięci. No a tej zimy bywały poranki, kiedy w ganku odnotowywałem sporo mniej niż minus pięć.   Jednak decyzję o takim usytuowaniu sprzętu podjąłem świadomie. W domu nie mam miejsca, gdzie taki zestaw by mało przeszkadzał. A tego zestawu nie da się ot tak rozdzielić, gdyż bateria należy do niskonapięciowych. Na jej zaciskach jest znamionowo tylko 51,2 wolta, za to prąd maksymalny wyładowania sięga 100 amperów. A więc przewód łączący ją z falownikiem musi mieć duży przekrój i nie może być długi, gdyż generowałby straty.  Postanowiłem więc, ze dla baterii zrobię specjalną szafkę z automatycznym ogrzewaniem, co właśnie się dokonało. Baterie znajdują się już w "termosie". Ale co ciekawe. Mierzę w niej temperaturę dwoma termometrami. Jeden to zwyczajny, cyfrowy, na bateryjki pastylkowe, natomiast drugi to termometr sterownika cyfrowego od ogrzewania. No i się okazuje, że temperatura wewnątrz szafki jest ok. 5,5 stopnia wyższa niż temperatura na zewnątrz, czyli w ganku. Może w zimie maty grzejne układu nie będą w ogóle potrzebne?    Zdjęć nie zrobiłem, bo szafka jest "ekologiczna" czyli zbudowana z odpadów (kupiłem do niej tylko dwie maty grzejne i sterownik temperaturowy, reszta z tego co znalazłem na podwórku), więc nie ma filmowej urody, ale chyba jutro zrobię. Bo za dużo opisywać trzeba.     W każdym razie chodzi mi o to, gdyby ktoś czytał ten temat i brał z niego jakieś inspiracje. Nikt nie uprzedza wcześniej, że magazyn energii wymaga określonych warunków temperaturowych dla swojej lokalizacji. Panele i falownik mogą być wszędzie, ale bateria już nie. Ja sobie z tym poradziłem, ale przecież nie każdy jest elektrykiem - majsterkowiczem ze znajomością elektroniki i automatyki oraz z umiejętnością rżnięcia płyt OSB i wbijania gwoździ (albo wkręcania wkrętów).  Miejcie więc na uwadze gdy planujecie montaż fotowoltaiki, że magazynu energii nie da się postawić, albo powiesić wszędzie! On musi mieć choćby minimalne ciepełko.
    • Z newsów.  Dotarł parawan nawannowy  Miał być transparentny, ale jest inny . To tyle w kwestii konsekwencji i pilnowania budżetu  ... droższy był i to sporo, ale bardzo mi się spodobał   Jest też bardzo funkcjonalny, mogę go składać w każdą stronę, co przy tak ograniczonej przestrzeni zdecydowanie jest przydatne.  Szerokość parawanu to 80 cm.     
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...