Skocz do zawartości

Korytarz podziemny pod domem (tunel)


fobis33

Recommended Posts

Witam, 
Chciałbym Was dopytać o pewną kwestię. Zakładając budowę domu i garażu oddalonego o 10m od domu jak na załączonym obrazku (tunel na czerwono), jaki będzie koszt budowy tunelu podziemnego oraz potencjalne zagrożenia/problemy do rozwiązania? 
Szerokość tunelu : do 1m
Wysokość : kopuła w max punkcie do 2m
Długość tunelu : 10m
Grubość naciskanego gruntu od góry : 5-8cm (tunel bardzo blisko powierzchni)

Tunel ma mieć jedynie taką funkcję by móc nim poprowadzić okablowanie oraz ogrzewanie z głównego budynku, oraz miałby powstać po to by nie było konieczne wychodzenie z domu by dostać się z budynku 'A' do budynku 'B' (sucha stopa). A nie chce budować przejścia naziemnego w postaci korytarza.

Jeszcze myślałem o budowie z takich płyt, do tego uszczelnienie i powłoka izolacyjna od zewnatrz. i to by bylo może i najlepsze

W samym materiale na ściany będzie to około 5-10 tysięcy, do tego dojdzie pewnie kwestia nacisku ziemi na ściany boczne - i jakoś to będzie trzeba wzmocnić. Dodatkowo wilgoć, woda, i jakieś uszczelnienie od góry. Nie wiem jak kwestia związana z fundamentami, nie muszą być chyba tak grube jak pod domem, to nie jest piwnica gdzie musimy przenosić duże naciski, to w zasadzie coś konstrukcyjnie bardziej podobnego do szamba.
777061092_Zrzutekranu2021-01-9o12_47_35.thumb.png.d6c10200f5f9f9bc584bf8b60de66bb8.png
Proszę o pomysły. 

 

Zrzut ekranu 2021-01-9 o 13.34.24.png

Zrzut ekranu 2021-01-9 o 13.34.19.png

Edytowano przez fobis33
zdjecia za duze (zobacz historię edycji)
Link do komentarza

Tutaj potrzebne są ścianki żelbetowe i zwieńczenie czyli płyta stropowa. Myślę, że to coś na wzór wykopu, który trzeba ustabilizować konstrukcyjnie i mieć do niego ewentualnie dostęp w celu rewizji serwisowej przewodów. Rozwiązania jak do ścian fundamentowych. A co z poziomem wody? Nie ma tam podsiąkania, ewentualnej groźby zalania?

Link do komentarza

 

Czy te budowle już stoją, czy tak perspektywicznie planujesz?

 

Pomysł taki trochę od czapy... Gra nie warta świeczki, nawet jak chodzi o "suchą stopę"...

 

 

2 godziny temu, Budujemy Dom - budownictwo ogólne napisał:

A co z poziomem wody?

Chodzi o wody gruntowe...

 

Dnia 9.01.2021 o 14:48, fobis33 napisał:

jakieś uszczelnienie od góry

Uszczelnienie "na okrągło" będzie konieczne...

 

Dnia 9.01.2021 o 14:48, fobis33 napisał:

Grubość naciskanego gruntu od góry : 5-8cm

Nic nie wyrośnie na pasie ziemi...

 

Dnia 9.01.2021 o 14:48, fobis33 napisał:

Szerokość tunelu : do 1m

Klaustrofobia... nawiązanie do budynków, schody...

 

Nie wchodziłbym w to...

 

To już prościej i zapewne taniej i bezpieczniej będzie zrobić odpowiedni wykop i zakopać rury/kręgi fi 2000 mm, betonowe do kanalizacji burzowej, czy ściekowej, systemowo  uszczelnić... i "tylko " powiązać z budynkami... 10 mb "kanału" to 20 kręgów po 500 mm...

Link do komentarza

/Budujemy dom

- faktycznie, myślałem w podobny sposób choć Podczytywacz w poście niżej ma bardzo dużo racji.

Co do odpowiedzi na Twoje pytanie -  nie ma ryzyka zalania, w moim rozważaniu obawiałem się jedynie wody z opadów atmosferycznych i tożsamych

 

/Podczytywacz

- Dzięki za wyjustowanie potencjalnych problemów. 

- Pomysł z kręgami jest nienaganny. Bardzo fajna propozycja. Abstrachując od kosztu inwestycji (pewnie podobnie wyszłoby i wg mojego schematu) , to co może być trudne to powiązanie budynków, ale i w moim pomyśle i Twoim - będzie to na porównywalnym poziomie trudności, z tym że w moim planie, mini piwniczka która musiałaby zostać wybudowana, mogłaby być mniejsza, niż wg Twojego pomysłu z rurami. Rury finalnie zajmą więcej powierzchni niż proponowany przeze mnie przekuj prostokątny.

 

Muszę to przemyśleć, ale pomysł jest dobry. Zainspirowany Twoim pomyślem szukałem jeszcze rur stalowych o takim przekroju, ciekawiło mnie jak to by wyglądało cenowo (bo taką rurę wystarczyłoby zabezpieczyć tylko antykorozyjnie), ale nie mogę znaleźć ceny za mb. 

 

Każde rozwiązanie to mnóstwo problemów. 

 

Link do komentarza
51 minut temu, fobis33 napisał:

Muszę to przemyśleć, ale pomysł jest dobry. Zainspirowany Twoim pomyślem szukałem jeszcze rur stalowych o takim przekroju, ciekawiło mnie jak to by wyglądało cenowo (bo taką rurę wystarczyłoby zabezpieczyć tylko antykorozyjnie), ale nie mogę znaleźć ceny za mb. 

Tak samo możesz poszukać rur czy profili o przekroju eliptycznym z tworzyw sztucznych, np pcv

ale ciężko znaleźć takie wymiary.

Betonowe będą ciężkie i trudne do izolowania. I tak pod te betonowe profile trzeba zrobić plytę fundamentową.

 

Najprostsze o chyba jednak zrobienie wykopu, wykonanie izolowanej od spodu płyty zbrojnej pod przejscie ze startowym zbrojeniem dla scian, wykonanie ścian (żelbet), zaizolowanie kontynuując izolację pd plytą chodnika, wylanie stropu chodnika (żelbet), kontynuacja izolacji na plycie, zasypanie ziemią. To we w miarę suchym terenie powyzej wód gruntowych.

Link do komentarza

Na placu jeszcze nic nie stoi. Projekt domu wybrany, jestem na etapie wyboru architekta który dostosuje projekt pod miejscowy plan zagospodarowania, wstępnie taką chęć wyraziło trzech. Dlatego jeśli nie będę budował tego teraz, to przynajmniej chcę sobie zostawić taką ""furtkę" na przyszłość, choć myślę że takie przejście należy zrobić od razu.

 

Tak jak zenek pisze, faktycznie może być i najtaniej i najprościej, tylko czy najbardziej bezpieczniej. 

Link do komentarza

Poddałem pomysł z tymi kręgami DN2000 jako chyba najszybszą i nie najdroższą metodą wykonania tego tunelu - i chyba najbezpieczniejszą - ale nadal uważam, że jest to pomysł "od czapy"... nie warty zachodu i wydawania kasy - no chyba, że masz problem z wydawaniem nadmiaru kasy...

 

Jestem przekonany, że NAJCZĘŚCIEJ - po jakimś niezbyt długim czasie - zamiast schodzenia do tunelu i  przejścia "suchą stopą" do garażu, wybiegniesz, nawet w deszczu, na podwórko i górą dotrzesz do garażu... CAŁE 10 METRÓW...

 

Ale to Twoja działka, Twoje budowlane pomysły - na pierwszy rzut oka - rewolucyjne... Twój wybór...

 

 

 

Edytowano przez podczytywacz (zobacz historię edycji)
Link do komentarza

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Po rozejrzeniu sie w temacie, bylo oczywiste, ze tylko frezowy .     Ulatwianie sobie pracy jest bardzo bliskie memu sercu. Nie lubie sie przemeczac . Oczywiscie, nie potrzebuje RR w postaci Makity z filmiku, znalazlam cos takiego: marka Tokachi ale to tylko tak z japonska wyglada.         @animus   Dzieki za troske o moje bezpieczenstwo w czasie pracy z rozdrabniaczem . Jesli chodzi o pilarke, to chyba to nie bedzie akumulatorowa. Zreszta, w tej chwili pilniejszym zakupem jest rozdrabniarka, bo zapasy drewna do kozy powinny wystarczyc do lata.    
    • Oczywiście wiem, że "wylewka zrób to sam" to temat wałkowany 100 razy, a tutoriali jest dwa razy tyle, natomiast moje pytanie jest nieco inne. Chciałbym wyrównać sobie podłogę w piwnicy własnymi siłami. zależy mi na tym aby materiał, którego użyję, był możliwie idiotoodporny. Nie wiem czy zwykły cement taki jest, czy też 21 wiek uraczył nas czymś jeszcze łatwiejszym w użyciu. Nie zależy mi szczególnie na tym aby podłoga nie miała pęknięć (tych estetycznych) ani żeby był to idealny poziom. Ważniejsze jest żeby było równe aniżeli idealnie poziome.    Dobrym przykładem jak ja widzę te różnice jest moje pytanie jakiś czas temu a propos tego jak poradzić sobie z montażem haka w suficie, który był z pełnej cegły, która lubiła się kruszyć. Można było albo - wkładać drewniane listewki rozporowe, papier toaletowy, ślinę i zaklęcia jak to robili nasi dziadowie przez stulecia i być oldskulowym lub - wlać kotwę chemiczną i powiesić na tym słonia   pomyślałem, że może z wylewką cementową vs (tu wstaw coś innego) jest podobnie
    • Ten przykład nie jest najlepszy. Do rębaka nie należy wkładać mokrych gałęzi, bo wilgoć sprzyja korozji mechanizmu.     Wybrałaś nie najgorzej, najważniejsze, że rębak jest frezowy. Nie polecam natomiast tarczowych. Tarczowe uderzają nożem o gałąź i to uderzenie jest przenoszone na dłoń operatora. Bolą dłonie potem jak cholera. We frezowych tego nie ma.      Wciąganie jest grawitacyjne i wcale nie najgorsze. 
    • Tak  pracuje.   taki rębak, słuchać posuw.
    • Tak jest to bardzo ważne, bez tego mechanizmu praca jest bardzo ciężka i niebezpieczna.   Urządzenie po włożeniu gałązki musi ją samoczynnie wciągać, a obsługujący   może się w tym czasie odsunąć, nieco dalej lub przygotować następny kawałek gałęzi.     Do zestawu potrzebujesz jeszcze to:   Akumulatorowa pilarka do gałęzi łańcuchowa. https://allegro.pl/listing?string=akumulatorowa pilarka do gałęzi łańcuchowa&ocena-produktu=5.0 Do pracy trzeba się odpowiednio ubrać, żadnych szalików ani luźnych rozpiętych ubrań, włosy upięte, potrzebne okulary oraz rękawice, przedłużacz, worki, wiadro na zrębki oraz ta piłka, ładowarka i akumulatorki.    
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...