Skocz do zawartości

przesuwana ściana - połączenie kuchni z salonem


Recommended Posts

Napisano
tak sobie wymyśliłem:
kuchnia oddzielona z salonem ścianą w której jest otwór (przejście) szer 1,55-1,6 m wys. 2,1-2,4m. przy ścianie zewnętrznej jest ścian stała szer. 1,6 m. i ten otwór chciałbym zakryć drzwiami-ścianą którą możnaby przesuwać na ścianę stałą (tą przy zewnętrznej)

DSC01446.jpg



I teraz moje pytanie: z czego zrobić te drzwi-ścianę aby była na tyle lekka by można ją łatwo przesuwać, na tyle sztywna by się nie gibała, mocna aby się nie rozwaliła oraz aby wiernie imitowała ścianę (faktura + kolor) od wewnątrz i od zewnątrz.

Myślałem o regipsach ale boje się ich wytrzymałości, może 2 regipsy naklejone na OSB tylko czy to nie będzie zbyt ciężkie?

Prosze o pomysły, rady i inne takie
Napisano
wielkość przesuwnej ściany to 1,6mx2,3m =3,68 m2
układ warstw g-k/OSB/g-k

płyta g-k waży
6,5mm gr. - 4-6 kg/m2
9,5mm gr. - 8-10 kg/m2
ciężar samych regipsów to około:
2x 6,5 mm - 37 kg
2x 9,5 mm - 67 kg

ciężar OSB - 680 kg/m3
czyli ciężar płyty to:
gr. 10 mm - 25 kg
gr. 15 mm - 37 kg

czyli ciężar przesuwnej ściany-drzwi to 62-104 kg + okucia, szpachla, farba, wzmocnienia itp. powiedzmy 80-120 kg

da to się przesuwać? będzie to odpowiednio sztywne? robił to ktoś?
Napisano
płyta wiórowa? icon_idea.gif
po pomalowaniu kolorową farbą do ścian nie będzie się odróżniać fakturą i kolorem?
muszę kiedyś spróbować na jakimś kawałku, chyba że ktoś ma podobne doświadczenia
  • 10 miesiące temu...
Napisano
Hej. moze dwie plyty regipsu przykrecone do konstrukcji z profili aluminiowych i w srodek welna, troche lzejsze. Na podlodze szyna i u gory prowadnica, nie bedzie sie gibac, pojdzie gladko, jak beda dobre kolka to waga nie bedzie grala az takiej duzej roli przy przesuwaniu. Polecam http://www.sevroll.pl/index.php?pageid=80&lang=pl wiem ze swietnie sie sprawdzaja przy zabudowach z plyt drewnianych. powodzenia i pozdr
Napisano
Cytat

Hej. moze dwie plyty regipsu przykrecone do konstrukcji z profili aluminiowych i w srodek welna, troche lzejsze. Na podlodze szyna i u gory prowadnica, nie bedzie sie gibac, pojdzie gladko, jak beda dobre kolka to waga nie bedzie grala az takiej duzej roli przy przesuwaniu. Polecam http://www.sevroll.pl/index.php?pageid=80&lang=pl wiem ze swietnie sie sprawdzaja przy zabudowach z plyt drewnianych. powodzenia i pozdr



Chyba jak do tej pory najsensowniejsza propoazycja...
Napisano
Cytat

tak sobie wymyśliłem:
kuchnia oddzielona z salonem ścianą w której jest otwór (przejście) szer 1,55-1,6 m wys. 2,1-2,4m. przy ścianie zewnętrznej jest ścian stała szer. 1,6 m. i ten otwór chciałbym zakryć drzwiami-ścianą którą możnaby przesuwać na ścianę stałą (tą przy zewnętrznej)
[attachment=858:schemat.JPG]

I teraz moje pytanie: z czego zrobić te drzwi-ścianę aby była na tyle lekka by można ją łatwo przesuwać, na tyle sztywna by się nie gibała, mocna aby się nie rozwaliła oraz aby wiernie imitowała ścianę (faktura + kolor) od wewnątrz i od zewnątrz.

Myślałem o regipsach ale boje się ich wytrzymałości, może 2 regipsy naklejone na OSB tylko czy to nie będzie zbyt ciężkie?

Prosze o pomysły, rady i inne takie



Może warto się zastanowić nad rozwiązaniem typu:
1. płyta OSB na jakiejś prowadnicy
2. styropian na płytę np. dwójka
3. na to wszystko siatka i klej
4. jak masz tynki gipsowe w domu, to można np. mp - ekiem, gładziami itp.

Nie wiem jak tylko styropian na płycie się będzie trzymał, bo nigdy tego nie robiłem icon_biggrin.gif

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Dawaj fotę      Hmmm ... Kupiłam już czarny i biały silikon. Nie chce mi się zwracać. Nie zdecydowałam tylko, jako kolor wokół wanny.  Co do sposobu, naoglądałam się tutoriali właśnie   Przykleja się papierową taśmę od góry i dołu, nakłada się silikon, spryskuje woda z płynem do naczyń i wyrównuje tym urządzonkiem. Po tym od razu odrywa się taśmy. Nie wydaje się to trudne 
    • Chyba by podobał bo sam mam takie 120x60.  Klejone bez żadnych fug.      Do silikonu trzeba trochę wprawy. Można też chyba zrobić to twardą fugą epoksydową, tak mam, ale u mnie wanna metalowa więc nie wiem jak z plastikowymi, ale chyba się da. W końcu one są dość stabilne. No raczej.     
    • Jak będzie ostateczny efekt, to wtedy pogadamy Podejrzewam, że gdyby mój wybór padł nie na czarny marmur w opcji płyty PVC tylko na wielkoformatowe płytki ceramiczne (co personalnie mi się ewidentnie nie podoba, bo miałby fugi), też uznałbyś to za kicz  Po prostu wzór Ci się nie podoba i tyle   Ale tak jak powiedziałam - "podobanie się" jest rzeczą indywidualną     Pozostaję przy swoim wyborze i zobaczymy, co z tego wyjdzie     Temat z innej beczki. Trzeba będzie wannę potraktować silikonem na obrzeżach. Stosował ktoś takie coś? Trudne to jest w wykonaniu, żeby zrobić równą cienką fugę silikonową?  Nie korzystałam dotąd z takiego rozwiązania, stąd pytanie        
    • No za taką radę to ja serdecznie dziękuję.    Od siebie dodam - niczego się nie bójcie, bo strach wiadomo - złym doradcą jest.     To chyba chciałem już wcześniej napisać, tak - imitacja plastikowego czarnego i żyłkowanego marmuru to kicz.  I nie poradzisz nic. 
    • Tak sobie myślałam w nocy, licząc barany nad tym, co napisał Demo  Połysk, mat, czy czarny. W rezultacie jestem niewyspana, ale mam pewne przemyślenia   Do tych przemyśleń dołożył cegiełkę mój osobisty chłop, czyli Dragon.    Powiedział, że nie muszę być ikoną stylu łazienkowego, to mają być nasze klimaty - takie, które nam się podobają  I ma rację  Wybrane płyty w połysku są kompromisem między tym, co podoba się mnie i tym, co podoba się Dragonowi  Z gustem jest jak z zadem - każdy ma swój  I bywało na forum nie raz, że odradzano mi pewne rozwiązania, a ja i tak z upartością osła w nie brnęłam i ostatecznie byłam zadowolona     Mój projekt ogólnie jest efektem wielu kompromisów, godzin przemyśleń, kombinowania z efektywnym wykorzystaniem tak niewielkiej przestrzeni i poszukiwania rozwiązań niestandardowych. Chciałam, żeby wnętrze wpisało się w styl soft-loft, który zastosowałam w pozostałych pomieszczeniach mieszkania. Nie są to jednak wnętrza "na jedno kopyto".  W salonie mam klasyczny soft-loft, w sypialni dużo czerni i czerwieni, czyli bardziej loft ze stylem nowoczesnym, w gabinecie loft z domieszką glamour i trochę złota, w przedpokoju nowoczesny loft z czernią, szarością i bielą. Łazienka będzie loftowo-nowoczesna z czarnym marmurem, szarościami, stalą i drewnem. Wspólnym mianownikiem całego mieszkania jest soft-loft. To, że  w łazience zastosuję marmur w połysku nie oznacza kiczu, ponieważ pozostała część aranżacji zrównoważy i uspokoi aranż.    Zwracam się zatem do czytaczy tego wątku   Nie bójcie się eksperymentów. Nie bójcie się stawiać na swoim. Korzystajcie z porad oczywiście, poznajcie zasady łączenia kolorów i materiałów, ale ... nie bójcie się realizowania swoich pomysłów   Nawet tych najbardziej odważnych       
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...