Skocz do zawartości

Jak pielęgnować wylewkę betonową?


Recommended Posts

Gość Estrichleger
Napisano
Co wy za głupoty piszecie. Skoro są warunki temp. 35 stopC .a będzie to poddasze ocieplone wełną mineralną i przygotowane na tiptop.( 10) dni do wprowadzenia się mieszkańców. To jaka temp. I wilgotność jest w środku budynku??? Odp 37 stC a wilgotność 10 .inwestor przewiduje wylewke 48h.w tym okresie beton ma być wyschnięty pod płytki a w 72 h pod panele.to o jakiej pielęgnacji piszecie?? Może o laniu wylewki wodą aby nie opekala..to proszę pamiętać o fołu na izolcji o której zapomniał jeden z nadrych internautów który posłucha fachowców od wylewke...zdziwił się że woda wpłynęła mu po styropian..hahaha
  • 3 miesiące temu...
Gość profesjonalista
Napisano
Wylewka z mixokreta , w ktorej jest CEMENT co w polski realiach nie jest to zbyt oczywiste..PN CT C15F4 jest to mieszanka 1/4, Czyli klasyczna podbidowa pod Kostke brukowa.Nie wymaga zbyt wielkiej pielegnacji...a nie wroc piach polany woda tez bedzie Twardy i to sama siatka zbrojniowa z wloknem pp go utrzyma,,,,,Wylewki klasy CT C20F5 z piasku o ziarnistosci 0,4-0,8mm i 2 worki Cementu 32.5r nie posiadajacego w swoim skladzie szlaki popiolow i innych siarczanow bedzie odpowiednim wyborem jakosci i przeznaczenia...Zalecane skala wapienna krzem kwarc..1tona piachu- 200kg cementu w Tych proporcjach Wylewka bedzie mocna wystarczajaca na Mieszkaniowke i stosowanie siatek jak i innyc wlokiem jest Glupota!...Aby podniesc parametr wytrzymalosci Wylewki np na podlogowce i mamy yu;lp 5.5cm Grubosci zalecany bedzie Cement o wiekszej wytrzymalosci w Proporcjach WW....Pielegnacja Prawidlowo wykonanej wylewki....Fugi Dylatacje Techniczne zostaly odpowiednio naciete 1/3 grubosci wylewki ale tez zostaly odpowiednio Zdyblowane na przecieciu.Co nastepuje przed jak i po wylewaniu wylewki. Zabezpieczamy wszelkie otwory nie majace drzwi-okiem..Wylewka przez 3 dni po wylaniu pozostaj sama sobie. Woda bedzie wyparowywac ale przy szczelnosci otworow wilgoc bedzie tak duza-jesli wylewka byla dosc dobrze wykonana-nie za sucha mieszanka...Ze para wodna bedzie wsyssana przez wylewke samoistnie.Po 3 dni zaleca sie wietrzenie uchylic okno.jedno na pietrze- 3x2h cyrkulacja powietrza a nie przeciag.2-3 dni az przstaniemy czuc wilgoc wylewka zmieni kolor na jasniejszy...Po 7 dniac od wylania nie musimy sie juz nic bac, ale musimy pilnowac aby jej nie przeciazac az do 14dnia od wylaniaJwali wylewka posiada jednolity kolor jasny a minelo juz 14 dni mozemy wlaczyc podlogowke na 5h do max 25stopni...i po okresie 28dni od wylania Wylewke mozna uznac za wyschnieta-lub nie ale na to trzeba ja przebadac
Napisano
11 godzin temu, Gość profesjonalista napisał:

Wylewka z mixokreta , w ktorej jest CEMENT co w polski realiach.....minelo juz 14 dni mozemy wlaczyc podlogowke na 5h do max 25stopni...i po okresie 28dni od wylania

Wylewke mozna uznac za wyschnieta-lub nie ale na to trzeba ja przebadac

Przed ułożeniem np. paneli podłogowych/parkietu etc. trzeba zbadac wilgotność podłoża. Zaden szanujący się wykonawca nie położy posadzki na zbyt "wilgotnym" podłożu. Poza tym producenci jastrychów mają określone zalecenia, do których inwestor/wykonawca powinien się stosować lub chociaż przeczytać zalecenia. Przy okazji zachęcam do lektury artykułu Baumit na temat podkładów podłogowych.

https://budujemydom.pl/irbj/porady/92266-cementowy-anhydrytowy-a-moze-alfa-najlepszy-podklad-podlogowy.

Niektórzy już to wiedzą, ale początkującym inwestorom, którzy pierwszy raz planują podłogówkę i coś słyszeli o jastrychu, powinno się rozjaśnić :) W jednym z akapitów jest postawione pytanie: Jak długo schnie jastrych cementowy?

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Faktycznie, brutalna wizja.   Dodam może ciut szczegółów. Nieruchomość będąca obiektem mojego zainteresowania (budynek mieszkalny z zabudowaniami gospodarczymi), jak i inne nieruchomości w miejscowości (w tym zabytki, jakieś stare spichlerze zbożowe, obiekty przetwórstwa rolnego i in.) należy do pewnej spółki. Spółka w ciągu ostatnich lat remontowała wszystko dość kompleksowo, w tym duży zabytkowy dworek z zabudowaniami (obecnie wciąż w rejestrze zabytków). Nieruchomość, którą planuję nabyć, również była zabytkiem (to były pierwotnie bodajże kwatery służby). Wtedy wymieniane były wszystkie dachy (włącznie z konstrukcją), następnie docieplone wełną. Elewacja z całą pewnością też nie jest oryginalna. Wygląda jakby robiona była w tym czasie co dachy (7-10 lat temu w zależności od budynku). W następnej kolejności nieruchomość została wypisana z rejestru zabytków i dalej była remontowana - wszystkie ściany, drewniane podłogi, łazienki i kuchnia są na gotowo, w wysokim standardzie. To nie jakaś ruina. Nie wygląda to też tak, że ekipy maskowały niedoskonałości. Nieruchomość była robiona pod Amerykanów, na niczym nie oszczędzano - okna, sprzęty kuchenne, piec gazowy, oczyszczalnia przydomowa - wszystko z najwyższej półki. Dach i elewacja robione były prawdopodobnie jeszcze wtedy, gdy nieruchomość była w rejestrze zabytków, więc chyba konserwator nie dopuściłby do fuszerki (?) Rentgena niestety w oczach nie mam, ale nie wygląda to jak kurna chata kijem podparta.   Do kogo można się jednak zwrócić, żeby ocenił budynek, sprawdził zawilgocenie i inne ważne kwestie? Kto się tym zajmuje?
    • Już się tak nie ciskaj. Masz. Tylko  nie przesadzaj, naparstek dziennie. 
    • Szanowny bogaty Panie.   Nawiązując do planowanego zakupu "inwestycji", przedstawiam mocno wypaczoną techniczną ocenę stanu obiektu, jako brutalne schłodzenie entuzjazmu.   Mam nadzieję, że się mylę.   Budynek jest pozbawiony hydroizolacji poziomej i pionowej ścian fundamentowych, piwnicznych, co powoduje kapilarne podciąganie wilgoci i w konsekwencji permanentne zawilgocenie murów oraz rozwój korozji biologicznej.   Wszelkie próby renowacji, takie jak iniekcja krystaliczna czy podcinanie mechaniczne ścian, będą operacjami kosztownymi oraz wysokiego ryzyka. Należy liczyć się z możliwością naruszenia spójności murów wzniesionych na zaprawie wapiennej, która uległa degradacji i utraciła swoje właściwości wiążące. Wykonanie wykopów w celu wykonania izolacji pionowej może doprowadzić do utraty stateczności.   Konstrukcja budynku jest przestarzała i pozbawiona kluczowych elementów usztywniających, takich jak wieńce żelbetowe. Funkcję ściągów pełnią jedynie stalowe ankry mocujące belki stropowe, co jest rozwiązaniem słabym do zapewnienia odpowiedniej sztywności bryły budynku.   Istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że drewniane stropy uległy  biodegradacji w miejscach  osadzenia w murach do tego spuszczel, zgnilizna, a obecność polepy z gliną stanowi dodatkowe obciążenie i potencjalne źródło wilgoci.   Biorąc pod uwagę skumulowane wady techniczne, koszt prac naprawczych – obejmujących m.in. odtworzenie hydroizolacji, wzmocnienie fundamentów, wykonanie częściowe nowych stropów – będzie nieproporcjonalnie wysoki w stosunku do wartości użytkowej uzyskanej po remoncie. Z inżynierskiego punktu widzenia, realizacja nowego obiektu budowlanego w tej samej skali finansowej jest rozwiązaniem nie tylko bezpieczniejszym, ale i bardziej uzasadnionym ekonomicznie.     Powodzenia.    
    • Dokładnie nie wiem, ale jak pisałem w pierwszym poście (albo nie) - studzienka od przyłącza wody jest na głębokość ponad 1,8m i woda nie posiąka. Gleba gliniasta.   Wokół budynku nie bo są wykonane spady terenu   W tej chwili nie, ale będę ja odprowadzał do zbiornika w celu akumulacji.   Również nie ma, ale wraz z pionowa izolacja (wodna i cieplną) fundamentów będę wykonywał drenaż. Ale to dopiero na wiosnę.   Całe szczęście nie wylałem. Już ściągnąłem całą instalacje i jest sam chudziak.   Nie mam. Tylko kanalizacja (przydomowa oczyszczalnia)   Czyli ten szlam / inna forma izolacji na chudziaku będzie niewystarczająca? Lepiej ściągnąć chudziak i zrobić coś pod nim?
    • Komentarz dodany przez Wojciech: Witam Miałem problemy z występowaniem wilgoci na ścianach do wysokości około metra od podłogi w sarym ceglanym domu . Po skuciu starych warstw tynku , nałożyłem grubą warstwę zaprawy piasku z wapnem i wodą . Długo to schło. Piewszy rok pojawiały się miejscami ciemniejsze plamy . Z czasem kolor się ujednolicił , zaprawa jeszcze dotwardniała . Zastosowałem równocześnie wentylacje w pomieszczeniach z czujnikiem wilgoci. Z czasem znikła całkiem wilgoć i jej zapach . Z moich opserwacji wynika ,że taka zaprawa wyciąga wilgoć ze ścian , a jej wysokie ph nie dopuszcza do rozwoju grzyba i innych organizmów. Nawet owady na to się nie pchają. Tanim kosztem uratowałem ściany od grzyba i poprawiłem jakośc piwieteza w domu . Tynk j trzyma już 3 rok , pomału blednie i twardnieje . Chata ma 120 lat . Pozdrawiam Pozdrawuam .
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...