Skocz do zawartości

Schody na poddasze


Recommended Posts

Napisano (edytowany)

Witam. Zbliżam się ku końcowi remontu poddasza. Pozostała mi kwestia schodów. Były tam schody lecz nadające się do renowacji. Chciałem zrobić jak najtańszym kosztem więc obiłem stopnie płytą OSB. Nie wiem czym zabezpieczyć płytę przed ścieraniem. Kupiłem lakiero-bejcę żywiczną. Czy nada się ona do pomalowania stopni? Czy trzeba przeszlifować płytę OSB aby ta warstwa ochronna zeszła, i wtedy malować lakierobejca? Proszę o pomoc.

IMG_20200617_195705.jpg

Edytowano przez Hubert Kledzik (zobacz historię edycji)
Napisano
25 minut temu, Hubert Kledzik napisał:

Czy trzeba przeszlifować płytę OSB aby ta warstwa ochronna zeszła, i wtedy malować lakierobejca? Proszę o pomoc.

Obowiązkowo trzeba przeszlifować ale trzeba było to zrobić przed, teraz będziesz miał więcej zabawy.

27 minut temu, Hubert Kledzik napisał:

Kupiłem lakiero-bejcę żywiczną.

Co to za lakierobejca??

Napisano (edytowany)

To się nie daje na schody. To jest do altan płotów, mebli, ale nie na schody.

Heniu a po co szlifować te schody?, żeby były gładkie czy żeby coś tam z nich usuwać. 

42 minuty temu, Hubert Kledzik napisał:

 Czy trzeba przeszlifować płytę OSB aby ta warstwa ochronna zeszła, i wtedy malować lakierobejca? 

Po co usuwać warstwę ochronną jak ona chroni płytę? Ją trzeba wzmocnić dodatkowo lakierem do podłóg.

Edytowano przez demo (zobacz historię edycji)
Napisano

Wiem właśnie że zastosowanie na puszce jest głównie zewnętrzne. Zwykły lakier szybko by się starł, wydaje mi się ze taka lakierobejca żywiczna jest twardsza niż zwykły lakier i nie będzie się tak ścierać.

Napisano
8 godzin temu, demo napisał:

Heniu a po co szlifować te schody?, żeby były gładkie czy żeby coś tam z nich usuwać. 

Płyta osb jest pokryta woskiem lub coś podobnym do niego, dlatego lepiej przeszlifować.

8 godzin temu, Hubert Kledzik napisał:

A przeszlifować do gładkiej powierzchni, czy z grubsza szlifierką? Gość w sklepie mówił ze zwykły lakier będzie szybko się scierał ale żywiczny powinien być ok. 

Z grubsza szlifierką to nie wiem co pod tym pojęciem masz na myśli ale musisz papierem ściernym  60-80 przejechać po całości a potem 100-120 poprawić.

Tą lakierobejca możesz pomalować stopnice a nie stopnie. Najlepiej jakbyś po przeszlifowaniu pomalował wszystko bejca nitro a potem byle jakim lakierem chemoutwardzalnym, będzie to trwalsze aniżeli ta lakierobejca.

8 godzin temu, Hubert Kledzik napisał:

wydaje mi się ze taka lakierobejca żywiczna jest twardsza niż zwykły lakier i nie będzie się tak ścierać.

uwierz mi, Tobie faktycznie tylko sie wydaje :) 

Napisano
9 godzin temu, Hubert Kledzik napisał:

Wiem właśnie że zastosowanie na puszce jest głównie zewnętrzne. Zwykły lakier szybko by się starł, wydaje mi się ze taka lakierobejca żywiczna jest twardsza niż zwykły lakier i nie będzie się tak ścierać.

Pod butami i piachem wytrze się każdy lakier po jakimś czasie. Wyobraź sobie szlifowanie papierem ściernym o granulacji ziaren piasku pod naciskiem kilkudziesięciu kilogramów i to bez wysiłku :) Wracając do marki. Jest jeszcze kilka takich marek, które polecają budowniczy. Ja np. z innej beczki - polecam lakiery jachtowe marketowe, a jeszcze lepiej specjalistyczny OWATROL D1 i D2. Jeden na drewno, drugi na wykończenie. Nie pamiętam kolejności.

Napisano
16 minut temu, Budujemy Dom - budownictwo ogólne napisał:

Pod butami i piachem wytrze się każdy lakier po jakimś czasie.

Po jakimś czasie? Po jakim? W domu jednorodzinnym gdzie raz kiedyś ktoś przejdzie faktycznie w butach to oho cho aż nie chcę wyliczać dokładnie ale kilkanaście lat na pewno. w lokalu użyteczności publicznej to nawet roku by takie schody nie wytrzymały :) 

Napisano
22 minuty temu, Budujemy Dom - budownictwo ogólne napisał:

OWATROL D1 i D2. Jeden na drewno, drugi na wykończenie. Nie pamiętam kolejności.

Ten Owatrol D1 to olej zabezpieczający do drewna, nie będę podważał jego właściwości ale 250 zł za 2,5 litra to on chyba jest ze złota :) 

Natomiast D2 to lakier olejny wykańczający i za to cudo za 1 litr tego lakiery trzeba zapłacić około 130 zł.

To patrząc na słowa autora tematu że

10 godzin temu, Hubert Kledzik napisał:

Chciałem zrobić jak najtańszym kosztem

Ceny tych w/w produktów nie spełnia jego zamierzeń :) 

Jeżeli chodzi o lakier do podłogi/schodów to bardzo dobry i niedrogi jest np Domalux Super Gold  za około 60-70 zł za 1 litr albo drugi, trochę słabszy Domalux Clasic Silver za 40-60 zł za 1 litr, oba lakiery są poliuretanowe.

Napisano

Ten Owatrol jest drogi - fakt, ale znajomy pływa i tym zabezpieczają pokłady - nie do zdarcia. Jedna warstwa na żywe drewno a druga jako warstwa wierzchnia. Ja tym nie handluję :) pytałeś - odpowiadam :)

Wracając do lakierów do schodów. Na zewnątrz ma szwagier pomalowane trepy drewniane i po 2 latach zdarta powłoka do żywego drewna :). Fakt, że "pod gołym niebem" i do tego słońce, deszcz, buciory, piach, śnieg etc. I tak długo wytrzymały te trepy. Barierki natomiast OK.

Napisano (edytowany)
11 godzin temu, Hubert Kledzik napisał:

A przeszlifować do gładkiej powierzchni, czy z grubsza szlifierką? 

 

Piszą że przetarcie acetonem też usunie ten wosk i do mnie to przemawia, ewentualnie lekki szlif matujący powierzchnię.

 

Edytowano przez demo (zobacz historię edycji)
Napisano
8 godzin temu, Budujemy Dom - budownictwo ogólne napisał:

Ja tym nie handluję :) pytałeś - odpowiadam :)

Ja? Nic o handlowaniu nie pisałem.

8 godzin temu, Budujemy Dom - budownictwo ogólne napisał:

Ten Owatrol jest drogi - fakt, ale znajomy pływa i tym zabezpieczają pokłady - nie do zdarcia.

Nie twierdzę że jest zły, w końcu na jednostkach pływających występują ekstremalne warunku.

 

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Tu przede wszystkim trzeba uwzględnić zapisy zawarte w rozporządzeniu w sprawie warunków technicznych: § 12.4. W zabudowie jednorodzinnej i zagrodowej, uwzględniając przepisy odrębne oraz przepisy § 13, 19, 23, 36, 40, 60 i 271–273, dopuszcza się: (…) 3) budowę budynku gospodarczego lub garażu o długości nie większej niż 6,5 m i wysokości nie większej niż 3 m bezpośrednio przy granicy działki budowlanej lub w odległości nie mniejszej niż 1,5 m ścianą bez okien i drzwi.   Zgodnie z nimi nie widzę podstaw aby zakazać budowy garażu (o określonych parametrach) w odległości 1,5 m od granicy działki. Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego również takiej lokalizacji nie zakazuje.   Natomiast co do przepisów przeciwpożarowych to w mojej ocenie istotne są przede wszystkim dwa z nich. W pierwszym jest mowa o użytych do budowy materiałach. Z jego spełnieniem nie ma problemu w przypadku garażu blaszanego.   § 275. 1. Klasę odporności pożarowej garażu należy przyjmować, jak dla budynku PM o gęstości obciążenia ogniowego do 500 MJ/m2, pod warunkiem wykonania jego elementów jako nierozprzestrzeniających ognia, niekapiących i nieodpadających pod wpływem ognia, jeżeli przepisy rozporządzenia nie stanowią inaczej.   Kolejny dotyczy natomiast wymaganych odległości. Przy czym to on zawiara wyłączenie o absolutnie podstawowym znaczeniu:   § 276. 1. Usytuowanie garażu zamkniętego i otwartego powinno odpowiadać warunkom określonym w § 271 jak dla budynków PM o gęstości obciążenia ogniowego do 1000 MJ/m2, z zastrzeżeniem § 19. 2. Przepisu ust. 1 nie stosuje się do garażu o liczbie stanowisk postojowych nie większej niż 3, w zabudowie jednorodzinnej i rekreacji indywidualnej.   Podsumowując, w świetle przytoczonych wyżej przepisów nie widzę podstaw aby wymagać jakiegoś zaostrzania wymogów przeciwpożarowych.
    • No jest, właśnie chciałem uszczęśliwić moją armaturą do kuchni czarną, bo stara chromowana padła. A te czarne takie nowoczesne. Szybko zostałem nawrócony na właściwy tok myślenia, chyba że sobie sam ją będę pucował. No i racja, na pierwszym miejscu funkcjonalność a nie dizajn.    
    • A po co tak często? Jesteście jakieś brudasy, czy co?.  Zmywacie naturalną barierę ochroną organizmu.  No i nie jesteście ekologiczni zużywając tyle wody do mycia pycia.    Dobra tam, ja bym jednak to czarne żyłkowane jeszcze przemyślał.  To ma być takie że samo opłukanie wystarczy bez żadnych ściągaczek.   No wiem że jest, dlatego ja się w takie kulorki nie bawię.
    • Na macie zawsze widać bardziej, Demo ... uwierz mi 😉 Prawda jest taka, że czerń jest wymagająca. Zawsze. Mam jej w domu dużo. Mam na przykład dwie konsole (jedna w salonie i druga w przedpokoju). Na matowym blacie konsoli w salonie widać bardziej kurz niż na błyszczacym w przedpokoju. Matowych czarnych komód w domu też u mnie dostatek. Znam ten temat od podszewki 😉
    • Moja świadomość estetyczna nie idzie w parze z funkcjonalnością rozwiązań  Jako kobita - wiem, jak w praktyce wygląda utrzymanie czystości na konkretnych płaszczyznach i wzorach       To teraz patrz. Każde z nas bierze prysznic raz dziennie. To już daje dwa razy wycieranie ściany za wanną (dwóch ścian w zasadzie). Ja nie mam czasu na ekscesy, żeby biegać ze szmatą codziennie   Użycie ekspresowej ściągaczki do wody to max, co mogę z siebie wycisnąć    Nie dramatyzuj .... może nie będzie to w Twoim guście, ale będzie spójnie i relatywnie bezproblemowo   Design czarnego marmuru oczywiście może się podobać lub nie ... ale nadal jest trendy. Czy sztuczny? Zawsze jest sztuczny ... na płytkach, na panelach ściennych ... to jest nadruk. Prawdziwy marmur (kamień) w ogóle nie nadaje się do łazienki - a tym bardziej do strefy prysznicowej     Ni ma dramatu, panie  Don't panic   
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...