Skocz do zawartości

Idzie lato - czas na klimatyzator Vitoclima 200-S


Recommended Posts

Napisano

Witam, dzisiaj w temacie utrzymania komfortu latem!

Klimatyzator Vitoclima 200-S jest nowoczesnym urządzeniem służącym do ochładzania lub ogrzewania powietrza w danym pomieszczeniu. Zastosowany ekologiczny czynnik chłodniczy R32 zapewnia wysokoefktywną pracę urządzenia (współczynnik SEER: 7,0) oraz spełnia najnowsze regulacje.

W skład zestawu Vitoclima 200-S wchodzi wstępnie napełniona czynnikiem chłodniczym jednostka zewnętrzna, estetyczna i utrzymana w nowoczesnym stylu jednostka wewnętrzna posiadająca elektroniczny wyświetlacz z podświetleniem oraz pilot do zdalnej obsługi urządzenia.

Przegląd zalet:

  • Tryb chłodzenia od -15°C do +43°C
  • Tryb grzanie od -15°C do +24°C
  • Tryb pracy nocnej - łagodniejsza charakterystyka osiągania zadanej temperatury
  • Wbudowane WiFi - obsługa klimatyzacji przez aplikację EWPE Smart
  • Tryb ochrony przed zamarzaniem - utrzymanie stałej temperatury pomieszczenia na poziomie +8°C
  • Ciepły start - w trybie grzania wentylator włącza się z opóźnieniem aby uzyskać efekt nadmuchu ciepłego powietrza natychmiast po załączeniu wentylatora
  • Tryb turbo - szybkie nagrzewanie/chłodzenie pomieszczenia
  • Elektroniczna regulacja żaluzji w poziomie i pionie
  • Dodatkowy czujnik pomieszczenia umieszczony w pilocie zdalnego sterowania
  • Funkcja osuszania powietrza w pomieszczeniu
  • 5 lat gwarancji



Poznaj jego funkcje, efektywność, kwestie obsługi: TUTAJ
Zapraszam do zadawania pytań!

Napisano
23 godziny temu, Budujemy Dom - budownictwo ogólne napisał:

W komfortowej sytuacji są wszyscy, którzy mogą zasilać taki klimatyzator latem z elektrowni PV na dachu swojego domu. Nadprodukcja energii elektrycznej się zmniejszy lub nie wystąpi. Możliwe, że jeszcze będą mogli wystąpić o dofinansowanie w znowelizowanym programie Czyste Powietrze.

znalazłem kiedyś ciekawe opracowanie/artykuł dot, właśnie klimatyzacji...

 

Klimatyzacja odgrywa ostatnio ogromną rolę w polepszaniu standardów i jakości życia, a jak oceniają naukowcy w Bloomberg New Energy Finanse, prawdziwa klimatyzacyjna rewolucja jeszcze się nie zaczęła.
Większość Amerykanów posiada w mieszkaniach system klimatyzacji. Około połowa chińskich gospodarstw domowych również ma to nowoczesne narzędzie, ale z 1,6 miliarda ludzi żyjących w Indiach i Indonezji, tylko 88 milionów ma do niej dostęp. szacuje Bloomberg New Energy Finance w ostatnim raporcie.

Ze względu na połączenie wzrostu liczby ludności, rosnących dochodów, spadających cen sprzętu i urbanizacji, liczba urządzeń klimatyzacyjnych zainstalowanych na całym świecie wzrośnie z około 1,6 miliarda dzisiaj do 5,6 miliarda w połowie wieku – tak szacuje Międzynarodowa Agencja Energii.

 

Szukając wygodnego życia i komfortowego klimatu w swoich indywidualnych domach zapominamy o jednym rażącym problemie. Jak taka moda i wzrost popytu na urządzenia klimatyzacyjne wpłynie na globalne zapotrzebowanie na energię i na klimat?

Rozwiązaniem - fotowoltaika! :)

 

 

 

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Zapewne o coś takiego:     Może być niewygodny dostęp do mycia dzieci, prania ręcznego na przykład koca, czy chodniczka... Ale Ciebie to jakby nie dotyczy  Kiedyś to była bardzo istotna sprawa...
    • Przypomniała mi się historia, jak lata temu nie mieliśmy w ogóle ocieplenia z zewnątrz i na ganku było max 5 stopni więcej niż na zewnątrz, a kiedyś zimy u nas po -15 były standardem. Zostawiem tam monitor na szafie, nie wiem jak teraz, ale wtedy były ciekłokrystaliczne i opowiadam gościowi od komputerów, że mam ten monitor na ganku, a on - gdzie? A nie masz tam mrozu na tym ganku? Bo jak tak, to masz po monitorze. Nie sprawdzałem go w ogóle, uwierzyłem, że już po ptokach. Innym razem zostawiłem tablet na mrozie w samochodzie, chyba z dwie godziny się odpalał, służbowy za 1.5 tys, także już byłem porobiony, że mam po tablecie, ale wstał i chodzi. Telefon też kiedyś zostawiłem w aucie na mrozie, nie wiem czy miało to znaczenie, bo potem wszystko wróciło do normy, ale przez dwa tygodnie bateria trzymała pół dnia, normalnie trzyma 3 dni. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Ale że gdzie ... na stopy?  Doprecyzujesz, bo nie wiem, o co chodzi 🙂? 
    • To zrozumiałe, że miejsce w takiej łazience jest na wagę złota, dobrze to wygląda, tylko pomyślałam o jednej rzeczy - brak miejsca na stopy może być nie wygodnie?
    • Ważne spostrzeżenie.   Mój falownik i bateria znajdują się w ganku domu. Ganek jest nieogrzewany. Zdecydowałem się na taki układ pomimo ostrzeżeń instalatora, że jeśli temperatura baterii spadnie do - 5 stopni (minus pięć), to nieodwołalna utrata gwarancji będzie najmniejszym problemem, gdyż mróz może też zakończyć jej żywot. Oszukać się nie da, bo taki spadek temperatury zapisze się w jej wewnętrznej pamięci. No a tej zimy bywały poranki, kiedy w ganku odnotowywałem sporo mniej niż minus pięć.   Jednak decyzję o takim usytuowaniu sprzętu podjąłem świadomie. W domu nie mam miejsca, gdzie taki zestaw by mało przeszkadzał. A tego zestawu nie da się ot tak rozdzielić, gdyż bateria należy do niskonapięciowych. Na jej zaciskach jest znamionowo tylko 51,2 wolta, za to prąd maksymalny wyładowania sięga 100 amperów. A więc przewód łączący ją z falownikiem musi mieć duży przekrój i nie może być długi, gdyż generowałby straty.  Postanowiłem więc, ze dla baterii zrobię specjalną szafkę z automatycznym ogrzewaniem, co właśnie się dokonało. Baterie znajdują się już w "termosie". Ale co ciekawe. Mierzę w niej temperaturę dwoma termometrami. Jeden to zwyczajny, cyfrowy, na bateryjki pastylkowe, natomiast drugi to termometr sterownika cyfrowego od ogrzewania. No i się okazuje, że temperatura wewnątrz szafki jest ok. 5,5 stopnia wyższa niż temperatura na zewnątrz, czyli w ganku. Może w zimie maty grzejne układu nie będą w ogóle potrzebne?    Zdjęć nie zrobiłem, bo szafka jest "ekologiczna" czyli zbudowana z odpadów (kupiłem do niej tylko dwie maty grzejne i sterownik temperaturowy, reszta z tego co znalazłem na podwórku), więc nie ma filmowej urody, ale chyba jutro zrobię. Bo za dużo opisywać trzeba.     W każdym razie chodzi mi o to, gdyby ktoś czytał ten temat i brał z niego jakieś inspiracje. Nikt nie uprzedza wcześniej, że magazyn energii wymaga określonych warunków temperaturowych dla swojej lokalizacji. Panele i falownik mogą być wszędzie, ale bateria już nie. Ja sobie z tym poradziłem, ale przecież nie każdy jest elektrykiem - majsterkowiczem ze znajomością elektroniki i automatyki oraz z umiejętnością rżnięcia płyt OSB i wbijania gwoździ (albo wkręcania wkrętów).  Miejcie więc na uwadze gdy planujecie montaż fotowoltaiki, że magazynu energii nie da się postawić, albo powiesić wszędzie! On musi mieć choćby minimalne ciepełko.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...