Skocz do zawartości

Problem z tapetą


UkaszeQ

Recommended Posts

Napisano

Witam. Z góry przepraszam jeśli zły dział, ale nie znalazłem niczego lepszego. 

Mój problem polega na tym, że w sierpniu br. położyliśmy tapetę na jednej ścianie. Wszystko było ok do teraz, kilka/kilkanaście dni temu z żoną zauważyliśmy, że spod tapety wycieka klej.. Jak się go pozbyć? Można temu jakoś zaradzić?

Z góry mówię, że przy zakładaniu tapety nadmiar kleju był ściągany. 

Napisano

:icon_eek: A cóż to za klej, który od sierpnia nie wysechł???:icon_eek:

Skoro teraz klej rozmókł tak, że wycieka, to pod tapetą musiała się znaleźć wielka ilość wody!!!

Która to ściana - zewnętrzna?, A może sąsiadującą z łazienką, czy kuchnią i cieknie któraś rura w ścianie?

 

 

Napisano
21 minut temu, uroboros napisał:

:icon_eek: A cóż to za klej, który od sierpnia nie wysechł???:icon_eek:

Skoro teraz klej rozmókł tak, że wycieka, to pod tapetą musiała się znaleźć wielka ilość wody!!!

Która to ściana - zewnętrzna?, A może sąsiadującą z łazienką, czy kuchnią i cieknie któraś rura w ścianie?

 

 

Jedna z zewnętrznej. Jeśli nie wysechł to dlaczego tylko na dole?

Napisano

To tylko na jednej ścianie?

Ta ściana jest z zewnątrz ocieplona?

Napisano
1 godzinę temu, UkaszeQ napisał:

Witam. Z góry przepraszam jeśli zły dział, ale nie znalazłem niczego lepszego. 

Mój problem polega na tym, że w sierpniu br. położyliśmy tapetę na jednej ścianie. Wszystko było ok do teraz, kilka/kilkanaście dni temu z żoną zauważyliśmy, że spod tapety wycieka klej.. Jak się go pozbyć? Można temu jakoś zaradzić?

Z góry mówię, że przy zakładaniu tapety nadmiar kleju był ściągany. 

Jakim klejem tapeta była klejona?

Napisano
16 godzin temu, uroboros napisał:

To tylko na jednej ścianie?

Ta ściana jest z zewnątrz ocieplona?

Tak na jednej. Na jednej jest tylko tapeta 

Nie jest ocieplona 

15 godzin temu, retrofood napisał:

Jakim klejem tapeta była klejona?

Eko pronicel czy coś w tym stylu 

Napisano
28 minut temu, retrofood napisał:

To powinien dawno wyschnąć. Tam się pewnie dostaje gdzieś wilgoć, sprawdzałeś?

Raczej niemożliwe.. nigdy w tym pokoju wilgoci nie było 

Napisano

Napisałeś, że tapetę kładliście w sierpniu. Więc wilgoci nie było, bo było ciepło. A klej nie miał jak wypłynąć, bo przed sierpniem go nie było. Teraz wilgoć wypłukuje klej, który ma zdolność ponownego rozpuszczania się w wodzie.

Czy sprawdzałeś wentylację w tym pomieszczeniu? Ta ściana z tapetą nie czernieje na dole?

Napisano
54 minuty temu, UkaszeQ napisał:

Eko pronicel czy coś w tym stylu 

W najdroższym sklepie kosztuje 6,50 zł , sprawdzony Metylan który jest na rynku od xxx lat kosztuje 25zł ....zaoszczędziliście na materiale 18,50 i takie są efekty oszczędzania ...

Napisano
13 minut temu, joks napisał:

W najdroższym sklepie kosztuje 6,50 zł , sprawdzony Metylan który jest na rynku od xxx lat kosztuje 25zł ....zaoszczędziliście na materiale 18,50 i takie są efekty oszczędzania ...

Taki nam polecili w sklepie, nikt zaoszczędzić nie chciał.

Napisano
Przed chwilą, UkaszeQ napisał:

Taki nam polecili w sklepie, nikt zaoszczędzić nie chciał.

Nikt nie chciał to wciskali na prawo i lewo ......współczuję ..

Napisano
3 godziny temu, joks napisał:

zaoszczędziliście na materiale 18,50 i takie są efekty oszczędzania

To nie jest sprawa oszczędności na kleju i sprawa wentylacji... Tam MUSI być jakiś ciągły dopływ wilgoci...

Starym PRONICELEM wiele razy kleiłem tapety różne i problemem był nie wypływ kleju po akimś czasie, tylko trudności z odklejeniem WYSCHNIĘTEGO kleju!

 

Czy masz jakieś fotki tego wypływającego kleju i okolic?

Napisano
10 minut temu, uroboros napisał:

To nie jest sprawa oszczędności na kleju i sprawa wentylacji... Tam MUSI być jakiś ciągły dopływ wilgoci...

Starym PRONICELEM wiele razy kleiłem tapety różne i problemem był nie wypływ kleju po akimś czasie, tylko trudności z odklejeniem WYSCHNIĘTEGO kleju! 

Klej pewnie BYŁ wyschnięty, ja też uważam, że jeśli wilgoć tam nie dochodzi (może się wykraplać) to nic nie ma prawa cieknąć. Skądś się woda brać musi.

Co jest za ścianą? Czy tam nie ma jakiejś instalacji? Już widziałem niejedną, przewierconą rurkę w ścianie.

Napisano
21 godzin temu, uroboros napisał:

Która to ściana - zewnętrzna?, A może sąsiadującą z łazienką, czy kuchnią i cieknie któraś rura w ścianie?

 

21 godzin temu, UkaszeQ napisał:

Jedna z zewnętrznej

odpowiedział Łukasz, czyli UkaszeQ... na podobne pytanie:

18 minut temu, retrofood napisał:

Co jest za ścianą?

Dom nie ocieplony... może w ścianie zewnętrznej być rurka uszkodzona przy montowaniu listew podłogowych na przykład... albo - co jest jakby mniej możliwe - uszkodzenia w tynku zewnętrznym, którymi opadowe wody powoli wpłynęły wgłąb ściany i wypływają z klejem...

 

Napisano
1 godzinę temu, uroboros napisał:

To nie jest sprawa oszczędności na kleju i sprawa wentylacji... Tam MUSI być jakiś ciągły dopływ wilgoci...

Starym PRONICELEM wiele razy kleiłem tapety różne i problemem był nie wypływ kleju po akimś czasie, tylko trudności z odklejeniem WYSCHNIĘTEGO kleju!

 

Czy masz jakieś fotki tego wypływającego kleju i okolic?

Nie wiem czy jest sens dać fotkę.. panele dość jasne i widać tylko jak się świeci pod światło. Jedynie to czuć po wzięciu na palec. 

1 godzinę temu, retrofood napisał:

Klej pewnie BYŁ wyschnięty, ja też uważam, że jeśli wilgoć tam nie dochodzi (może się wykraplać) to nic nie ma prawa cieknąć. Skądś się woda brać musi.

Co jest za ścianą? Czy tam nie ma jakiejś instalacji? Już widziałem niejedną, przewierconą rurkę w ścianie.

Żadnej instalacji w ścianie nie ma na 1000%

 

1 godzinę temu, uroboros napisał:

 

odpowiedział Łukasz, czyli UkaszeQ... na podobne pytanie:

Dom nie ocieplony... może w ścianie zewnętrznej być rurka uszkodzona przy montowaniu listew podłogowych na przykład... albo - co jest jakby mniej możliwe - uszkodzenia w tynku zewnętrznym, którymi opadowe wody powoli wpłynęły wgłąb ściany i wypływają z klejem...

 

Na pewno nie ma żadnych rur w ścianie 

Napisano
10 minut temu, UkaszeQ napisał:

Nie wiem czy jest sens dać fotkę.. panele dość jasne i widać tylko jak się świeci pod światło. Jedynie to czuć po wzięciu na palec. 

 

Tylko że my nie mamy szklanej kuli i oceniać możemy tylko Twoje słowa. A cudów nie ma, skoro jest mokro, to woda "skądś" się bierze. Ze zdjęcia można by cokolwiek ocenić, widzieliśmy już w życiu niemało.

Napisano
7 minut temu, retrofood napisał:

Tylko że my nie mamy szklanej kuli i oceniać możemy tylko Twoje słowa. A cudów nie ma, skoro jest mokro, to woda "skądś" się bierze. Ze zdjęcia można by cokolwiek ocenić, widzieliśmy już w życiu niemało.

Jutro za widnego zrobię i podeślę

  • 3 tygodnie temu...

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Obiecane fotki       Szafka ekologiczna, poskładana z odpadowych kawałków płyt, wewnątrz wyklejona styropianem. Szyba na wierzchu służy do wizualnego, natychmiastowego podglądu stanu naładowania baterii, co sygnalizowane jest zielonymi led-ami. Szyba jest hartowana, pochodzi ze starej mikrofalówki. Szerokość szafki to 40 cm.     Na powierzchni styropianu po bokach są naklejone maty grzejne. Takie mocy 20 W. To są maty do podgrzewania stóp, osiągają temperaturę 30 stopni, myślę, ze więcej nie trzeba. Wokół baterii jest przestrzeń 1 - 2 cm do swobodnej cyrkulacji powietrza.       Na ścianie, pod falownikiem, zamocowałem temperaturowy sterownik o zasilania tych mat.   Pod szybą natomiast jest termometr bateryjny. Obydwa mają czujniki umieszczone w strefie pomiędzy bateriami, chociaż w różnych miejscach. Stąd ułamkowe różnice w wyświetlanej temperaturze.       Na tym zdjęciu widać diody sygnalizacyjne baterii.        Zarówno płyta przednia jak i płyta wierzchnia są niezależnie od siebie "zdejmowalne". Taka opcję przewidziałem celowo, w przypadku gdyby latem temperatura w tym "termosie" wymagała obniżenia. Wtedy kilkanaście sekund na odkręcenie wkrętów i wietrzymy wnętrze swobodnie.        
    • Błąd w rozumowaniu. To nie po wiatrach, a po śniegu. Po mokrym, zimowym śniegu.    Byłem w niedzielę w swoim lesie. Masakra. Część działki to gęsty młodnik, nie miałem sił, aby zrobić jesienią przecinkę i efekty mam podobne jak na Twojej fotografii, tylko u mnie razy sto, albo i jeszcze więcej. W każdym razie kwestia opału na następną zimę (albo raczej na następne zimy) została rozstrzygnięta. Trzeba to wszystko połamane wyrżnąć i pozwozić.   Tylko gdzie to trzymać, skoro pod wiatą mam jeszcze opału na jedną zimę? Chyba trzeba będzie jakieś zadaszenie zrobić. I tak wkoło Macieju, na wsi to zawsze jest robota...     Dla was dobra rurka to zawsze świetna wiadomość.     Trochę to potrwa, bo knajpy ulokowali daleko ode mnie, a ja nie lubię przemieszczać się daleko.
    • Zadam szczegolow !     Z zycia dzialki.   Sa dwie nowiny, jedna dobra, i jedna raczej nie. Zaczne od dobrej - wszystkie rurki sa szczelne, nawet ta pod zlewem nie przecieka. Jesli w jakims momencie bylo slychac ogromny huk, to byl to odglos kamienia, ktory spadal mi z serca.     Strasznie sucho jest w mojej okolicy, i skape opady sniegu nie polepszyly sytuacji. Sosny sa oslabione, i wcake nie trzeba duzych wiatrow, zeby galezie sie lamaly. Dzisiaj odkrylam kolejna, bardzo duza, ktora po zlamaniu zawisla na drzewie. Sama nie wiem, czy ja sciagac, czy czekac, az sama spadnie. Chyba jednak sciagne...          A poza tym, podobniez mamy wiosne...        
    • Cześć, zmienił mi się pomysł na ogrzewanie bo poszedłem w kierunku pompy glikolowej. Zostałem z nową, nierozpakowaną powietrzną pompą ciepła Buderus monoblok typ Logatherm WLW156-14, CO, CWU, chłodzenie, wbudowana automatyka, moc modulowana do 14kW, COP do 5,5. Może jest ktoś zainteresowany zakupem poniżej ceny rynkowej? 24 900zł zamiast 29 000zł na rynku. Produkcja Bosch Thermotechnik Gmbh, pompa nowa, nierozpakowana, z pełną gwarancją 24 miesiące, pisemna umowa. Odbiór Kielce, tel. 662 170 744.
    • Zdjęcia zapodałam ze strony producenta, żeby pokazać parawan, jaki kupiłam    Generalnie wannę będę miała inną - bez zaobleń  Cały styl w łazience będę miała kwadratowo-prostokątny (łącznie z w-c)  Wanna zatem będzie prostokątna, zgodnie z resztą koncepcji  Wanna będzie z białą obudową. W tej wyjątkowo małej łazience będzie jednak sporo ciemnych barw, więc ta biała obudowa pozwoli odbić światło i rozjaśnić wnętrze, co akurat będzie korzystne     Bliżej terminu remontu zamówię wannę firmy Cersanit  Mam już upatrzoną, taką jak poniżej    Bateria będzie umieszczona wzdłuż dłuższego boku. Korek i przelew wewnątrz wanny będą w kolorze czarnym      
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...