Skocz do zawartości

gdzie można zamontowac luxfery?


Recommended Posts

Napisano
Chciałabym zamontować w kuchni luxfery ,aby dodatkowo ją doświetlić.cały problem w tym że to ściana zewnętrzna domu.słyszałam że nie należy tego robić ze względu na duże różnice temperatur wewnątrz i na zewnątrz.podobno po takich szklanych pustakach płyną stróżki skroplonej wody.czy to prawda że luxfery używa się wyłącznie na ścianki działowe wewnątrz domu?
Napisano
Widziałam w okolicy dom w którym jest taka "szklana ściana", ale na klatce schodowej. Montują je tam gdzie np. nie można zrobić okna ze względu na zbyt małą odległość domu od ogrodzenia sąsiada-jest to jakieś wyjście. czy płynie po nich woda - tego nie wiem. ale raczej tak, bo jest duża różnica temperatur.
Napisano
Luxfery na zewnętrznych ścianach montowało się często w blokach wzdłuż całego piony komunikacyjnego jakim jest klatka schodowa. Przeważnie stosuje się je w domu, w ściankach działowych jako doświetlenia. Rzadko teraz używa się ich do ścian zewnętrznych na rzecz okien, które bardziej doświetlą pomieszczenie, jak i zapewnią wentylację. Nie słyszałem jednak, żeby woda skraplała się na takiej ściance. Może w niektórych przypadkach tak, kiedy pomieszczenie ma kiepską wentylację i dużą wilgotność powietrza. W kuchni jednak wentylacja powinna być zawsze sprawna czego chyba nie muszę przypominać.

Pozdr.
  • 1 rok temu...
Napisano
Nie straszcie mnie z tymi stróżkami skraplajacej się wody. Ja właśnie będę miała luksfery zamiast okien. Niestety aż 5 właśnie dlatego, że mamy waską działkę i tylko 3 metry do granicy z sąsiadem. Oczywiście wolałabym mieć okna, ale lepsze to niż ślepa ściana.
Napisano
Cytat

Nie straszcie mnie z tymi stróżkami skraplajacej się wody. Ja właśnie będę miała luksfery zamiast okien. Niestety aż 5 właśnie dlatego, że mamy waską działkę i tylko 3 metry do granicy z sąsiadem. Oczywiście wolałabym mieć okna, ale lepsze to niż ślepa ściana.


Wracajac do strozek:) Obecne luksfery a te dawniejsze to dwie rozne rzeczy, ktore dziela lata swietlne postepu technologicznego:) Tamte to bylo zwyczajne szklo, ktore nadawalo sie do klatek, ktore nie byly tak bardzo ogrzewane (tak jak mieszkanie). Obecnie luksfery maja duzo lepsze parametry izolacyjne (w srodku jest chyba gaz szlachetny), ale tez bym sie zastanowil przed uzyciem tego zamiast okna, przede wszystkim w kuchni, gdzie jest duzo wieksza wilgotnosc (szczegolnie podczas gotowania).
Wydaje mi sie, ze mozna porownac parametry (wspolczynniki ) nowoczesnych okien z parametrami okien.
Napisano
Witam serdecznie
mam pytanie dotyczące właśnie luksferów, planuje remont kuchni i mam taki pomysł, żeby postawić lodówkę obok kuchenki gazowej i przedzielić ścianką z luksferów. Tzn wyglądałoby to tak: kuchenka, odległość ok 10cm, ścianka z samych luksferów (np. 3 kolumny, ok 10 rzędów - czyli tak troche wyżej niż lodówka), odstęp 10cm i lodówka. Pytanie brzmi czy tak może być. Z tego co widzę, para z kuchenki uciekałaby do góry nad ścianką z luksferów, lodówka i do okna (gdyż okno byłoby blisko lodówki). Czy lepiej wtedy montować okap?
Prosze o radę.
Pozdrawiam

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Komentarz dodany przez Zzz: Pompa ciepła zużywa tyle energii ile potrzebuje dom. Jeżeli dom zużywał za sezon 5 ton węgla - 5x 24000Mj/t x sprawność 0,7 =84000 Mj to wynosi ok 23300 kWh Uzysk z pompy cop ok 3 średnioroczny 23300/3=7766,667kwh Tyle zużyje pompa w teorii bo w praktyce inaczej zarządza się ciepłem w domu przy pompie ciepła i gazie, jest komfort i stałą temp w domu. Dolicz do tego ok 10% i masz 8000 kWh po cenie ok 1 zł i masz rachunek Przy uzysku pompy Cop 3 i obecnej cenie gazu 3x tańszego niż prąd wychodzi na to samo. Pamiętaj metoda grzania to jedno koszty to drugie a straty ciepła są nieubłagane i na to nie poradzi żadna nowoczesna pompa tylko dobra termomidernizacja. Pozdr pompa herami 600 kWh za październik i list 2025
    • Faktycznie, brutalna wizja.   Dodam może ciut szczegółów. Nieruchomość będąca obiektem mojego zainteresowania (budynek mieszkalny z zabudowaniami gospodarczymi), jak i inne nieruchomości w miejscowości (w tym zabytki, jakieś stare spichlerze zbożowe, obiekty przetwórstwa rolnego i in.) należy do pewnej spółki. Spółka w ciągu ostatnich lat remontowała wszystko dość kompleksowo, w tym duży zabytkowy dworek z zabudowaniami (obecnie wciąż w rejestrze zabytków). Nieruchomość, którą planuję nabyć, również była zabytkiem (to były pierwotnie bodajże kwatery służby). Wtedy wymieniane były wszystkie dachy (włącznie z konstrukcją), następnie docieplone wełną. Elewacja z całą pewnością też nie jest oryginalna. Wygląda jakby robiona była w tym czasie co dachy (7-10 lat temu w zależności od budynku). W następnej kolejności nieruchomość została wypisana z rejestru zabytków i dalej była remontowana - wszystkie ściany, drewniane podłogi, łazienki i kuchnia są na gotowo, w wysokim standardzie. To nie jakaś ruina. Nie wygląda to też tak, że ekipy maskowały niedoskonałości. Nieruchomość była robiona pod Amerykanów, na niczym nie oszczędzano - okna, sprzęty kuchenne, piec gazowy, oczyszczalnia przydomowa - wszystko z najwyższej półki. Dach i elewacja robione były prawdopodobnie jeszcze wtedy, gdy nieruchomość była w rejestrze zabytków, więc chyba konserwator nie dopuściłby do fuszerki (?) Rentgena niestety w oczach nie mam, ale nie wygląda to jak kurna chata kijem podparta.   Do kogo można się jednak zwrócić, żeby ocenił budynek, sprawdził zawilgocenie i inne ważne kwestie? Kto się tym zajmuje?
    • Już się tak nie ciskaj. Masz. Tylko  nie przesadzaj, naparstek dziennie. 
    • Szanowny bogaty Panie.   Nawiązując do planowanego zakupu "inwestycji", przedstawiam mocno wypaczoną techniczną ocenę stanu obiektu, jako brutalne schłodzenie entuzjazmu.   Mam nadzieję, że się mylę.   Budynek jest pozbawiony hydroizolacji poziomej i pionowej ścian fundamentowych, piwnicznych, co powoduje kapilarne podciąganie wilgoci i w konsekwencji permanentne zawilgocenie murów oraz rozwój korozji biologicznej.   Wszelkie próby renowacji, takie jak iniekcja krystaliczna czy podcinanie mechaniczne ścian, będą operacjami kosztownymi oraz wysokiego ryzyka. Należy liczyć się z możliwością naruszenia spójności murów wzniesionych na zaprawie wapiennej, która uległa degradacji i utraciła swoje właściwości wiążące. Wykonanie wykopów w celu wykonania izolacji pionowej może doprowadzić do utraty stateczności.   Konstrukcja budynku jest przestarzała i pozbawiona kluczowych elementów usztywniających, takich jak wieńce żelbetowe. Funkcję ściągów pełnią jedynie stalowe ankry mocujące belki stropowe, co jest rozwiązaniem słabym do zapewnienia odpowiedniej sztywności bryły budynku.   Istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że drewniane stropy uległy  biodegradacji w miejscach  osadzenia w murach do tego spuszczel, zgnilizna, a obecność polepy z gliną stanowi dodatkowe obciążenie i potencjalne źródło wilgoci.   Biorąc pod uwagę skumulowane wady techniczne, koszt prac naprawczych – obejmujących m.in. odtworzenie hydroizolacji, wzmocnienie fundamentów, wykonanie częściowe nowych stropów – będzie nieproporcjonalnie wysoki w stosunku do wartości użytkowej uzyskanej po remoncie. Z inżynierskiego punktu widzenia, realizacja nowego obiektu budowlanego w tej samej skali finansowej jest rozwiązaniem nie tylko bezpieczniejszym, ale i bardziej uzasadnionym ekonomicznie.     Powodzenia.    
    • Dokładnie nie wiem, ale jak pisałem w pierwszym poście (albo nie) - studzienka od przyłącza wody jest na głębokość ponad 1,8m i woda nie posiąka. Gleba gliniasta.   Wokół budynku nie bo są wykonane spady terenu   W tej chwili nie, ale będę ja odprowadzał do zbiornika w celu akumulacji.   Również nie ma, ale wraz z pionowa izolacja (wodna i cieplną) fundamentów będę wykonywał drenaż. Ale to dopiero na wiosnę.   Całe szczęście nie wylałem. Już ściągnąłem całą instalacje i jest sam chudziak.   Nie mam. Tylko kanalizacja (przydomowa oczyszczalnia)   Czyli ten szlam / inna forma izolacji na chudziaku będzie niewystarczająca? Lepiej ściągnąć chudziak i zrobić coś pod nim?
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...