Skocz do zawartości

Recommended Posts

Napisano

Witam,

 

Kupiłam mieszkanie, w którym na podłodze była poniszczona deska sosnowa. Postanowiliśmy ją zerwać i położyć nową podłogę. Podczas zrywania podłogi okazało się, że jest ona na legarach. Między legary wylana została posadzka. Po usunięciu desek i zmierzeniu posadzki okazało się, że jest ona bardzo krzywa. W całym mieszkaniu różnica poziomów sięga 3,5cm (na 70m2). Pojawił się pomysł, aby wylać na to nową posadzkę równając poziom, jednakże w spółdzielni zostaliśmy poinformowani, że strop nie wytrzyma takiego obciążenia (firma od posadzek powiedziała, że do wylania będzie od 2,5 do 6cm, co daje ok.100kg/m2). Także jedyne co wchodzi w grę to skucie starej posadzki i wylanie nowej. Wolałabym uniknąć takiego rozwiązania ze wzglęu na koszty (3 piętro, które przekłada się np. na koszt wyniesienia starej posadzki). Myślałam o wylaniu cienkiej warstwy wylewki samopopziomującej, jednakże będzie sie to wiązało z różnicą poziomów pomiędzy poszczególnymi pomieszczeniami. 

Na remontach sie nie znamy, ponieważ jest to nasza pierwsza "akcja" tego typu, także teżnie wiemy jakie rozwiązania wchodzą w grę,a  już tym bardziej które się sprawdzi najlepiej. Czy ktoś ma jakiś pomysł, albo sam miał taki problem i mógłby się podzielić rozwiązaniem lub chociaż coś odradził?

 

IMG_20190331_154009.jpg

Napisano
46 minut temu, Budujemy Dom - budownictwo i instalacje napisał:

Potencjalnie możliwe rozwiązania:

- szlifowanie betonu i miejscowe naprawy powierxhni

- użycie płyt gipsowo-włóknowych na podsypce wyrównującej

- usunięcie całości betonu i wykonanie nowego jastrychu na lekkim podładzie np. z keramzytu

Dodam jeszcze, że w mieszkaniu byłam wymieniana instalacja elektryczna i nowe kable są puszczone w peszelach właśnie w bruzdach w posadzce widocznych na zdjęciu. Czy to nie dysklasyfikuje któregoś z zaproponowanych przez Pana rozwiązań?

Napisano

Ułóż legary i połóż płytę osb. Nic lepszego i tańszego nie znajdziesz. Na takim podłożu możesz ułożyć spokojnie panele czy płytki.

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Zasypalo na bialo... I znow pojawily sie rozne tropy, ciekawa jestem, czyje. Te sa w dosc duzych odleglosciach, chyba ponad metr, i w miare duze, podejrzewam zajaca        tutaj wyglada, jakby to byly dwie lapki, jedna przy drugiej, ale gdzie sa pozostale dwie ?     Co do tych, to jestem prawie pewna, ze to wiewiorki          Zaczynaja sie nagle i rownie nagle koncza.  
    • I czy dobrą izolacją by była katja sprint - Knauf ? Grubsza niż folia bo ma 0,9mm, i przynajmniej to nie papa. Co sądzicie o takim rozwiązaniu?
    • To nie musi być zaniedbanie. Bo w zimie świeżego drzewa nie daje się pod dach. Nawet tego pociętego. Z wygody (praca przy zimnym i mokrym nie jest zbyt przyjemna), ale i z braku jakichś poważnych negatywnych następstw. Procesy gnilne są zatrzymane ze względu na temperaturę, a i zarobaczenie nie grozi, nawet jeśli nie zdejmie się kory (to trzeba zrobić wczesną wiosną). Kiedyś wyręby robiono tylko w zimie i drzewo jedynie transportowano z lasu na posesję, Potem leżało w śniegu do wiosny, bez utraty swoich cech. Wystarczało jeśli nie leżało bezpośrednio na ziemi, tylko na podkładach. A całe przetwórstwo odbywało się już w ciepłych miesiącach. Oczywiście, mówię o producentach, z ich punktu widzenia, a nie o odbiorcach. Odbiorcom zależy przeważnie, aby drewniane wyroby jak najszybciej wysuszyć. Ale producent czy sprzedawca nie ma interesu w tym aby dokładać sobie pracy.  U moich znajomych większość produkcji leży owszem, na jakichś wypoziomowanych legarach, ale najczęściej nawet bez przekładek. Nie opłaca się ich dawać, bo większość produkcji jest pod zamówienia i szybko zostanie zabrana. A przekładki to dodatkowy koszt.
    • Jednak przede wszystkim nie powinno nic zbytnio szumieć. Jeżeli szumi to albo gdzieś są duże zaburzenia w przepływie (zwężki itp.), albo gdzieś jest zapowietrzenie. Samo dołożenie pianki jako izolacji akustycznej w takiej sytuacji jest tylko maskowaniem objawów problemu. 
    • cześć. złączki i odpowiednie rury to jedno. Jeśli dalej przeszkadza Ci szum to najlepiej zbiorniczek lub rury zaizoluj sobie kauczukiem - rury otuliną kauczukową https://sklep.izomix.pl/produkt/otuliny-kauczukowe-na-rury/  , a zbiorniczek matą kauczukową https://sklep.izomix.pl/produkt/mata-kauczukowa-k-flex-st-grubosc-13mm-opakowanie-14m2/  . Oprócz tego , że ochroni to przed kondensacją na zimnych rurach to działa akustycznie, więc ograniczy mocno szum. 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...