Skocz do zawartości

Historia edycji

karoool20

karoool20

Dnia 1.04.2019 o 19:25, mhtyl napisał:

Kiedyś czytałem o rekuperatorach tylko dokładnie nie wiem jak one się nazywają, montuje się je w ścianie i raz wywiewają a raz nawiewają , jest to cykliczne działanie tego urządzenia

Rozumiem że w trakcie "wywiewu" w pomieszczeniu robi się próżnia, a "nawiewu" - nadciśnienie? Czy źle tą zasadę działania rozumiem?

70 sekund nawiewu? A ileż tego powietrza taki wentylatorek łazienkowy w tym czasie wyprowadzi? Bo to coś chyba nie ma tam niczego innego.

Gdzieś znalazłem że to kosztuje nawet 1700zł. Trzeba by kogoś żeby zdał tu relację jak to się sprawuje w praktyce.

Zupełnie przyjemniej odczuwam ciepło z podłogówki wodnej niż z samego grzejnika wodnego w pomieszczeniu w którym nie ma podłogówki.

karoool20

karoool20

Dnia 1.04.2019 o 19:25, mhtyl napisał:

Kiedyś czytałem o rekuperatorach tylko dokładnie nie wiem jak one się nazywają, montuje się je w ścianie i raz wywiewają a raz nawiewają , jest to cykliczne działanie tego urządzenia

Rozumiem że w trakcie "wywiewu" w pomieszczeniu robi się próżnia, a "nawiewu" - nadciśnienie? Czy źle tą zasadę działania rozumiem?

70 sekund nawiewu? A ileż tego powietrza taki wentylatorek łazienkowy w tym czasie wyprowadzi? Bo to coś chyba nie ma tam niczego innego.

Gdzieś znalazłem że to kosztuje nawet 1700zł. Trzeba by kogoś żeby zdał tu relację jak to się sprawuje w praktyce.

Zupełnie przyjemniej odczuwam ciepło z podłogówki wodnej niż z samego grzejnika w pomieszczeniu w którym nie ma podłogówki.

karoool20

karoool20

Dnia 1.04.2019 o 19:25, mhtyl napisał:

Kiedyś czytałem o rekuperatorach tylko dokładnie nie wiem jak one się nazywają, montuje się je w ścianie i raz wywiewają a raz nawiewają , jest to cykliczne działanie tego urządzenia

Rozumiem że w trakcie "wywiewu" w pomieszczeniu robi się próżnia, a "nawiewu" - nadciśnienie? 

70 sekund nawiewu? A ileż tego powietrza taki wentylatorek łazienkowy w tym czasie wyprowadzi? Bo to coś chyba nie ma tam niczego innego.

Gdzieś znalazłem że to kosztuje nawet 1700zł. Trzeba by kogoś żeby zdał tu relację jak to się sprawuje w praktyce.

Zupełnie przyjemniej odczuwam ciepło z podłogówki wodnej niż z samego grzejnika w pomieszczeniu w którym nie ma podłogówki.

  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • A jaka ta "podłoga' jest teraz? Z czego zrobiona?
    • Jak nie planujesz izolacji od ziemi, czyli jak masz ściany piwnicy nieocieplone, to w miarę wyrównywnujesz powierzchnię, kładziesz folie budowlaną, wywijasz ją na wysokość docelowej wylewki, kładziesz rurki takie najlepiej pół cala dzieląc całą powierzchnię np na 3 części lub na 4. Pozimujujesz je za pomocą kupek z betonu. Po zastygnięciu wylewasz beton B20 lub B25, rozprowadzasz łatą i gotowe. Pracę możesz podzielić na te części, które są odgrodzone rurkami, będzie Ci łatwiej zaciągać. Potem w zależności od temperatury i wilgotności, a to trzeba organoleptycznie ocenić, zacierasz pacą sttropianową. Przy niskiej wilgotność w granicach 40-50% można to już zacierać po 4-5 godzinach, przy wyższej odpowiednio dłużej, czyli po 6-7 godzinach. Kałdziesz najlepiej płytę styropianową tak, żeby można było na niej stanąć i dostać się do całej powierzchni. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Po rozejrzeniu sie w temacie, bylo oczywiste, ze tylko frezowy .     Ulatwianie sobie pracy jest bardzo bliskie memu sercu. Nie lubie sie przemeczac . Oczywiscie, nie potrzebuje RR w postaci Makity z filmiku, znalazlam cos takiego: marka Tokachi ale to tylko tak z japonska wyglada.         @animus   Dzieki za troske o moje bezpieczenstwo w czasie pracy z rozdrabniaczem . Jesli chodzi o pilarke, to chyba to nie bedzie akumulatorowa. Zreszta, w tej chwili pilniejszym zakupem jest rozdrabniarka, bo zapasy drewna do kozy powinny wystarczyc do lata.    
    • Oczywiście wiem, że "wylewka zrób to sam" to temat wałkowany 100 razy, a tutoriali jest dwa razy tyle, natomiast moje pytanie jest nieco inne. Chciałbym wyrównać sobie podłogę w piwnicy własnymi siłami. zależy mi na tym aby materiał, którego użyję, był możliwie idiotoodporny. Nie wiem czy zwykły cement taki jest, czy też 21 wiek uraczył nas czymś jeszcze łatwiejszym w użyciu. Nie zależy mi szczególnie na tym aby podłoga nie miała pęknięć (tych estetycznych) ani żeby był to idealny poziom. Ważniejsze jest żeby było równe aniżeli idealnie poziome.    Dobrym przykładem jak ja widzę te różnice jest moje pytanie jakiś czas temu a propos tego jak poradzić sobie z montażem haka w suficie, który był z pełnej cegły, która lubiła się kruszyć. Można było albo - wkładać drewniane listewki rozporowe, papier toaletowy, ślinę i zaklęcia jak to robili nasi dziadowie przez stulecia i być oldskulowym lub - wlać kotwę chemiczną i powiesić na tym słonia   pomyślałem, że może z wylewką cementową vs (tu wstaw coś innego) jest podobnie
    • Ten przykład nie jest najlepszy. Do rębaka nie należy wkładać mokrych gałęzi, bo wilgoć sprzyja korozji mechanizmu.     Wybrałaś nie najgorzej, najważniejsze, że rębak jest frezowy. Nie polecam natomiast tarczowych. Tarczowe uderzają nożem o gałąź i to uderzenie jest przenoszone na dłoń operatora. Bolą dłonie potem jak cholera. We frezowych tego nie ma.      Wciąganie jest grawitacyjne i wcale nie najgorsze. 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...