Skocz do zawartości

Przesunięcie grzejnika


Recommended Posts

Napisano

Witam serdecznie,

 

Planuje przesunąć grzejnik w stronę okna o jakieś 10 cm ( obecnie ok 20 cm), by to wykonać planuje wyciąć część wylewki by dostać się do rurek następnie planuje na prostym odcinku odciąć cześć starej rurki i dosztukować nową dłuższą.

 

Narzędzia jakie posiadam to: przyrząd do cięcia rurek pex, do gratowania krawędzi.

 

Nie wiem jaką metodę wybrać co mogli byście polecić ja rozważam zastosować złączki skręcane (jeśli polecacie jakąś firme proszę napiszcie) albo system Hep2O, ponieważ nie ukrywam, że chce zrobić to sam a nie posiadam zgrzewarki i zaciskarki.

 

Jeśli odradzacie jakąś z metod piszcie śmiało.

 

 

Pozdrawiam

51300739_820917668242521_842558728187150336_n.jpg

Napisano (edytowany)

Z powodzeniem można użyć typowych złączek zaciskanych (nie zaprasowywanych) do rur warstwowych PEX (zakładając, że z nich jest podłączenie). Powinny wystarczyć dwa kolanka  skręcane i ewentualnie zawory odcinające. Można też wykorzystać przyłączeniową konsolę kątową.

Edytowano przez Budujemy Dom - budownictwo i instalacje (zobacz historię edycji)
Napisano
5 godzin temu, Adam Siwiński napisał:

Jeśli odradzacie jakąś z metod piszcie śmiało.

Piszę więc śmiało.

 

Odradzam wszystkie metody, natomiast proponuję poprosić o wykonanie tej przeróbki fachowcowi, najlepiej temu, który robił instalację.

 

 

Napisano
2 godziny temu, uroboros napisał:

Odradzam wszystkie metody, natomiast proponuję poprosić o wykonanie tej przeróbki fachowcowi, najlepiej temu, który robił instalację.

 

 

Niestety nie ma takiej możliwości ponieważ instalacje wykonywał deweloper (mieszkanie już odebrane).

Napisano
1 godzinę temu, Adam Siwiński napisał:

Niestety nie ma takiej możliwości ponieważ instalacje wykonywał deweloper (mieszkanie już odebrane).

Jeżeli to mieszkanie w bloku to musisz wiedzieć, że przed przeróbką trzeba zakręcić dopływ wody i wodę spuścić z instalacji a po przeróbce zalać wodą i odpowietrzyć instalację. To nie będzie takie proste jeżeli nie masz odpowiedniej wiedzy.

Druga sprawa to wszelakie złączki czy skręcane czy sprasowywane nie mogą być umiejscowione w przegrodach stałych a tym bardziej w posadce bo z biegiem lat skorodują i każde połączenie jest potencjalnym źródłem przecieku.

Z drugiej strony uważam, że obecna odległość grzejnika od okna jest prawidłowa, będzie dobra cyrkulacja ciepłego powietrza.

Napisano (edytowany)

1. w instalacji nie ma jeszcze wody, zawór przed mieszkaniem jest zamknięty,

2. Pytam czy stosować złączki właśnie w celu uniknięcia awarii za jakiś czas

3. potrzebuje uzyskać więcej miejsca pod narożnik, niestety deweloper w pierwszej fazie projektu informował o innej odległości, gdybym nie potrzebował tych 5-10 cm nawet bym nie myślał o takiej przeróbce

4. co do korodowania to planuje dać otulinę na rurkę ze złączką, dodatkowo za uszczelnienie odpowiada o-ring, oraz tego typu złączki stosowane są przy ogrzewaniu podłogowym i są odporne na korozje i osadzanie kamienia- ale rozumiem punkt widzenia i sam nad tym się zastanawiałem 

 

Reasumując rozumiem, że lepiej zrobić połączenie zgrzewane ? 

Edytowano przez Adam Siwiński (zobacz historię edycji)
Napisano
4 godziny temu, Adam Siwiński napisał:

w instalacji nie ma jeszcze wody

Mam nadzieję, że szczelność układu robiona była nie tylko sprężonym powietrzem...

Gość mhtyl
Napisano
5 godzin temu, Adam Siwiński napisał:

4. co do korodowania to planuje dać otulinę na rurkę ze złączką, dodatkowo za uszczelnienie odpowiada o-ring, oraz tego typu złączki stosowane są przy ogrzewaniu podłogowym i są odporne na korozje i osadzanie kamienia- ale rozumiem punkt widzenia i sam nad tym się zastanawiałem 

Tylko, że te złączki  w podłogówce nie występują w posadzce. Pętla grzejna jest to jeden odcinek rury i nie może być łączony.

5 godzin temu, Adam Siwiński napisał:

Reasumując rozumiem, że lepiej zrobić połączenie zgrzewane ? 

Na Twoim miejscu odkuł bym posadzkę do samego spodu  aby odkryć rurki i spróbować przesunąć rurki o te 10 cm wraz z grzejnikiem. Wtedy unikniesz dodatkowych, zbędnych łączeń i zaoszczędzisz sobie roboty.

Rur alupex się nie zgrzewa.

 

Napisano
Dnia 1.02.2019 o 16:51, mhtyl napisał:

Tylko, że te złączki  w podłogówce nie występują w posadzce. Pętla grzejna jest to jeden odcinek rury i nie może być łączony.

Na Twoim miejscu odkuł bym posadzkę do samego spodu  aby odkryć rurki i spróbować przesunąć rurki o te 10 cm wraz z grzejnikiem. Wtedy unikniesz dodatkowych, zbędnych łączeń i zaoszczędzisz sobie roboty.

Rur alupex się nie zgrzewa.

 

Rozumiem, że sugerujesz aby podnieść rurki ze stropu i umieścić je bliżej górnej warstwy wylewki (wysokość wylewki wraz ze styropianem ok 9 cm) by na całej długości uzyskać te 5-10 cm ? Dobrze to rozumiem ?

Gość mhtyl
Napisano
10 minut temu, Adam Siwiński napisał:

Rozumiem, że sugerujesz aby podnieść rurki ze stropu i umieścić je bliżej górnej warstwy wylewki (wysokość wylewki wraz ze styropianem ok 9 cm) by na całej długości uzyskać te 5-10 cm ? Dobrze to rozumiem ?

Coś w ten deseń. Chodzi o to aby nie rozbić dodatkowych łączeń. Posadzkę musisz i tak i tak rozkuwać, więc jak rozkujesz ją ciut więcej nic się nie stanie tylko uważaj gdy będziesz odkuwał posadzkę w pobliżu rury. To powinno sie udać, tylko musisz zlokalizować z której strony idą rurki abyś nie kuł niepotrzebnie.

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Tak sobie myślałam w nocy, licząc barany nad tym, co napisał Demo  Połysk, mat, czy czarny. W rezultacie jestem niewyspana, ale mam pewne przemyślenia   Do tych przemyśleń dołożył cegiełkę mój osobisty chłop, czyli Dragon.    Powiedział, że nie muszę być ikoną stylu łazienkowego, to mają być nasze klimaty - takie, które nam się podobają  I ma rację  Wybrane płyty w połysku są kompromisem między tym, co podoba się mnie i tym, co podoba się Dragonowi  Z gustem jest jak z zadem - każdy ma swój  I bywało na forum nie raz, że odradzano mi pewne rozwiązania, a ja i tak z upartością osła w nie brnęłam i ostatecznie byłam zadowolona     Mój projekt ogólnie jest efektem wielu kompromisów, godzin przemyśleń, kombinowania z efektywnym wykorzystaniem tak niewielkiej przestrzeni i poszukiwania rozwiązań niestandardowych. Chciałam, żeby wnętrze wpisało się w styl soft-loft, który zastosowałam w pozostałych pomieszczeniach mieszkania. Nie są to jednak wnętrza "na jedno kopyto".  W salonie mam klasyczny soft-loft, w sypialni dużo czerni i czerwieni, czyli bardziej loft ze stylem nowoczesnym, w gabinecie loft z domieszką glamour i trochę złota, w przedpokoju nowoczesny loft z czernią, szarością i bielą. Łazienka będzie loftowo-nowoczesna z czarnym marmurem, szarościami, stalą i drewnem. Wspólnym mianownikiem całego mieszkania jest soft-loft. To, że  w łazience zastosuję marmur w połysku nie oznacza kiczu, ponieważ pozostała część aranżacji zrównoważy i uspokoi aranż.    Zwracam się zatem do czytaczy tego wątku   Nie bójcie się eksperymentów. Nie bójcie się stawiać na swoim. Korzystajcie z porad oczywiście, poznajcie zasady łączenia kolorów i materiałów, ale ... nie bójcie się realizowania swoich pomysłów   Nawet tych najbardziej odważnych       
    • To jaką masz w tej chwili pojemność tych baterii razem?
    • W południe takiego słonecznego dnia jak dzisiejszy, tuż przed godz. 12.00 baterie naładowane do pełna. I panele niewiele już mają do roboty. Wczoraj było zachmurzone, cienia nic nie rzucało, ale tez po 14-tej baterie już się naładowały. Oczywiście, starczyło też na zwyczajne, codzienne potrzeby. A to wszystko jedynie po dołożeniu drugiej baterii. 
    • Mam czarną armaturę kupioną do łazienki 🤭 Jak mnie wkurzy za bardzo, to zmienię na miedzianą 
    • Tu przede wszystkim trzeba uwzględnić zapisy zawarte w rozporządzeniu w sprawie warunków technicznych: § 12.4. W zabudowie jednorodzinnej i zagrodowej, uwzględniając przepisy odrębne oraz przepisy § 13, 19, 23, 36, 40, 60 i 271–273, dopuszcza się: (…) 3) budowę budynku gospodarczego lub garażu o długości nie większej niż 6,5 m i wysokości nie większej niż 3 m bezpośrednio przy granicy działki budowlanej lub w odległości nie mniejszej niż 1,5 m ścianą bez okien i drzwi.   Zgodnie z nimi nie widzę podstaw aby zakazać budowy garażu (o określonych parametrach) w odległości 1,5 m od granicy działki. Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego również takiej lokalizacji nie zakazuje.   Natomiast co do przepisów przeciwpożarowych to w mojej ocenie istotne są przede wszystkim dwa z nich. W pierwszym jest mowa o użytych do budowy materiałach. Z jego spełnieniem nie ma problemu w przypadku garażu blaszanego.   § 275. 1. Klasę odporności pożarowej garażu należy przyjmować, jak dla budynku PM o gęstości obciążenia ogniowego do 500 MJ/m2, pod warunkiem wykonania jego elementów jako nierozprzestrzeniających ognia, niekapiących i nieodpadających pod wpływem ognia, jeżeli przepisy rozporządzenia nie stanowią inaczej.   Kolejny dotyczy natomiast wymaganych odległości. Przy czym to on zawiara wyłączenie o absolutnie podstawowym znaczeniu:   § 276. 1. Usytuowanie garażu zamkniętego i otwartego powinno odpowiadać warunkom określonym w § 271 jak dla budynków PM o gęstości obciążenia ogniowego do 1000 MJ/m2, z zastrzeżeniem § 19. 2. Przepisu ust. 1 nie stosuje się do garażu o liczbie stanowisk postojowych nie większej niż 3, w zabudowie jednorodzinnej i rekreacji indywidualnej.   Podsumowując, w świetle przytoczonych wyżej przepisów nie widzę podstaw aby wymagać jakiegoś zaostrzania wymogów przeciwpożarowych.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...