Skocz do zawartości

Historia edycji

tymczasowy13

tymczasowy13

Dziękuję za odpowiedź. Chodziło mi o samo sformułowanie "z dopuszczeniem". Czy owo "dopuszczenie" należy rozumieć warunkowo, tzn, czy aby dopuszczono zabudowę jednorodzinną będę potrzebował jakiś dodatkowych pozwoleń, zgód?

Inne warunki (poza dziwnym obowiązkiem wykonania wytycznych urbanistycznych) są dla mnie całkowicie akceptowalne.

 

Ustalenia szczegółowe MPZP dla działki:
Przeznaczenie terenu pod zabudowę rekreacyjną z dopuszczeniem zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej wolno stojącej.
1.19.1. Dopuszcza się:
- realizowanie projektowanej zabudowy rekreacyjnej, projektowanej zabudowy jednorodzinnej
wolno stojącej; dopuszcza się sytuowanie budynków gospodarczych o powierzchni zabudowy nie
większej niż 50m2,
- adaptację, modernizację oraz rozbiórkę lub rozbudowę istniejących obiektów mieszkalnych
i rekreacyjnych nie wpływającą na zmianę funkcji terenu. - adaptację istniejących budynków na
budynki mieszkalne. 1.19.2. Ustala się: - wysokość projektowanych budynków rekreacyjnych
i mieszkalnych może wynosić max. 2 kondygnacje (w tym poddasze użytkowe).
- maksymalna wysokość posadowienia parteru budynków rekreacyjnych i mieszkalnych wynosi
0.8m n.p.t.,
- maksymalna wysokość posadowienia parteru budynków gospodarczych wynosi 0.30m n.p.t.
Plan ustala obowiązek wykonania wytycznych urbanistycznych dla poszczególnych terenów o w/w
symbolach dyspozycji terenowych: podział na działki budowlane oraz wydzielenie terenów pod
drogi dojazdowe KD (przy zachowaniu szerokości drogi min. 8m w liniach rozgraniczających)
może nastąpić tylko na podstawie wytycznych urbanistycznych.
Powierzchnia biologicznie czynna
wynosi min. 70% powierzchni działki.

 

Też zastanawia mnie ten obowiązek wykonania wytycznych urbanistycznych, ale jak rozumiem tyczy się to nowo podzielonych działek...Nie wiem tylko po co zawarte jest to dla TEJ konkretnej działki...

 

Pozdrawiam
 

tymczasowy13

tymczasowy13

Dziękuję za odpowiedź. Chodziło mi o samo sformułowanie "z dopuszczeniem". Czy owo "dopuszczenie" należy rozumieć warunkowo, tzn, czy aby dopuszczono zabudowę jednorodzinną będę potrzebował jakiś dodatkowych pozwoleń, zgód?

Inne warunki (poza dziwnym obowiązkiem wykonania wytycznych urbanistycznych) są dla mnie całkowicie akceptowalne.

 

Ustalenia szczegółowe MPZP dla działki:
Przeznaczenie terenu pod zabudowę rekreacyjną z dopuszczeniem zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej
wolno stojącej.
1.19.1. Dopuszcza się:
- realizowanie projektowanej zabudowy rekreacyjnej, projektowanej zabudowy jednorodzinnej
wolno stojącej; dopuszcza się sytuowanie budynków gospodarczych o powierzchni zabudowy nie
większej niż 50m2,
- adaptację, modernizację oraz rozbiórkę lub rozbudowę istniejących obiektów mieszkalnych
i rekreacyjnych nie wpływającą na zmianę funkcji terenu. - adaptację istniejących budynków na
budynki mieszkalne. 1.19.2. Ustala się: - wysokość projektowanych budynków rekreacyjnych
i mieszkalnych może wynosić max. 2 kondygnacje (w tym poddasze użytkowe).
- maksymalna wysokość posadowienia parteru budynków rekreacyjnych i mieszkalnych wynosi
0.8m n.p.t.,
- maksymalna wysokość posadowienia parteru budynków gospodarczych wynosi 0.30m n.p.t.
Plan ustala obowiązek wykonania wytycznych urbanistycznych dla poszczególnych terenów o w/w
symbolach dyspozycji terenowych: podział na działki budowlane oraz wydzielenie terenów pod
drogi dojazdowe KD (przy zachowaniu szerokości drogi min. 8m w liniach rozgraniczających)
może nastąpić tylko na podstawie wytycznych urbanistycznych.
Powierzchnia biologicznie czynna
wynosi min. 70% powierzchni działki.

 

Też zastanawia mnie ten obowiązek wykonania wytycznych urbanistycznych, ale jak rozumiem tyczy się to nowo podzielonych działek...Nie wiem tylko po co zawarte jest to dla TEJ konkretnej działki...

 

Pozdrawiam
 

  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Naturalny wygląd Podkreśla strukturę drewna – słoje i naturalne usłojenie stają się bardziej widoczne i wyraziste. Matowe lub satynowe wykończenie – wygląda bardziej naturalnie niż połysk lakieru. Oddychająca powierzchnia Drewno zachowuje zdolność do oddychania, co pomaga w regulacji wilgotności w pomieszczeniu. Mniejsze ryzyko wypaczeń przy zmianach temperatury i wilgotności. Łatwa konserwacja i naprawa Nie trzeba cyklinować całej podłogi przy uszkodzeniu – można punktowo odnowić fragment. Regularna konserwacja (np. środkiem do pielęgnacji olejowosków) wydłuża żywotność wykończenia. Przyjemność użytkowania Ciepłe i przyjemne w dotyku – idealne dla osób chodzących boso lub z małymi dziećmi. Mniej śliskie niż lakierowane podłogi. Ekologia i zdrowie Produkty olejowoskowe są często na bazie naturalnych olejów i wosków – bezpieczne dla zdrowia. Brak intensywnego zapachu chemii, przyjazne alergikom.   Osmo to jedna z najbardziej znanych marek oferujących wysokiej jakości olejowoski do podłóg drewnianych (i nie tylko). Produkty tej firmy są bardzo cenione zarówno przez profesjonalistów, jak i osoby samodzielnie wykańczające wnętrza.
    • Zgadza się, dlatego uważam że w skrajnych przypadkach, czyli pewnie dwie noce w roku lepiej dogrzać grzałką, niż przepłacać za większą pompę i martwić się o taktowanie. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Mam człowieka na miejscu. Będzie obserwował.
    • Dziś po południu test obciążeniowy z tego co mi tutaj alert pogodowy wysyła.  
    • To nie do końca tak. Po pierwsze T-CAP nie są jedynymi pompami na rynku, które utrzymują nominalną moc grzewczą w skrajnie niskich temperaturach (-20°C lub mniej). Ale inne o takiej charakterystyce są od nich wyraźnie droższe.  Po drugie, zdolność do utrzymywania mocy nominalnej w trudnych warunkach nie oznacza większej skłonności do taktowania. W praktyce jest wręcz odwrotnie. Taka pompa jest w stanie utrzymać moc nominalną w całym przewidywanym zakresie pracy (mniej więcej od -20 do +15°C). Ale równocześnie to i tak są pompy inwerterowe, czyli z możliwością automatycznego dostosowywania mocy do chwilowych potrzeb. Dla większości pomp powietrze/woda minimum to 30%. Czyli pompa nominalnie np. 9 KW jest w stanie działać w sposób ciągły już z mocą ok. 3 kW.  Natomiast w typowych pompach, których moc spada wraz ze spadkiem temperatury zewnętrznej, też mamy nominalnie np. 9 kW. Ale osiągane dopiero np. przy +7°C na zewnątrz. Natomiast przy -10°C taka pompa będzie miała np. 5-6 kW mocy. Właśnie wtedy będzie potrzebne użycie grzałek. Natomiast przy wysokiej temperaturze zewnętrznej i tak potrzebne będzie wykorzystanie funkcji inwertera. Ale co się stanie, jeżeli wiedząc o spadku mocy wraz z temperaturą zewnętrzną, zdecydujemy się na pompę nominalnie już nie 9 lecz 12 kW? Wtedy powyżej 0°C zakresu regulacji mocy może już zabraknąć.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...