Dziękuję za odpowiedź. Tak podobno po zalaniu osiadł. Gdy się wyjdIe na balkon to ten spadek jest odczuwalny. Jest tak co prawda 20 lat, ale chciałem zrobić z tym porządek. Niestety nie mam żadnych planów domu. A ewentualne odcięcie balkonu jest możliwe i zlikwidowanie go całkowicie ? Czy też jest potrzebny konstruktor ?
Prawdopodobnie wystarczy skuć "nadmiary" na nierównościach i dać na to cienkowarstwową wylewkę wyrównującą. Lepiej to na tym etapie zrobić raz a porządnie niż się potem męczyć z marną podłogą.
Poza wszystkim innym - 2 cm XPS nie skoryguje się nierówności dochodzących do 2 cm.
Samo to, że balkon osiadł/odchylił się po zalaniu betonem bardziej niż było to planowane jest już bardzo podejrzane. Balkon jest do sprawdzenia przez konstruktora. To samo dotyczy jego przeprojektowania - trzeba wiedzieć jak był faktycznie zbrojony i które elementy zbrojenia zostaną teraz naruszone. Dopiero wtedy można zaproponować sposób wykonania zmian.
Z płytą balkonową nie ma żartów. Źle wykonana, np. wadliwie zbrojona, może się w ogóle urwać.
Po 38 dniach zaczynamy rozbierać strop od spodu. Ściągamy najpierw grubsze belki, które musimy w pierwszej kolejności wyczyścić i zaimpregnować. Później lecą już wszystkie elementy szalunku - dosłownie Trzeba uważać na głowę i setki gwoździ. Ciężki to etap i wycieńczający, ale mamy to ! Własnoręcznie wykonany sufit