Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość Zielona trawa

Pytanie do Elfir

Recommended Posts

Gość Zielona trawa

Hej Elfir,chodzi o Golden Grass jak w PW ;) A wygląda to tak:

 

20170519_184309.jpg

20170519_184235.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jedynym rozwiązaniem to wykopywanie kępek, najlepiej wycinać ostrym nożem (lub nożem do kopania szparagów).

To chyba jednoroczna trawa - głuchy owies lub miotła zbożowa.  Masz jakieś dzikie łąki w okolicy, skąd może się nasiewać?

Trochę za wysoko kosisz.

 

Czytam na forum ogrodniczym, że ta mieszanka traw jest bardzo trudna w utrzymaniu w dobrym stanie, bo łatwo się zachwaszcza (nie tworzy wystarczająco zbitej darni)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zielona trawa

Dzięki Elfir :)

Tak właśnie planowalem zrobić czyli wykopać te ciulstwo.Obok mam właśnie niezagosoodarowane działki i wszystko na nich jest także to jest ten winowajca.

Fotki akurat sprzed koszenia bo kosze na 3cm i ładny dywanik wychodzi. Czytałem że to ciężka trawa ale oprócz tego nie jest źle,kilka czy kilkanaście mniszkow się pojawia zawsze ale trawka ładna i faktycznie wolnorosnaca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przez to, że jest wolnorosnąca, kosi się rzadziej i przez to chwasty potrafią mocno wybujać.

Przy klasycznym trawniku częste koszenie ogranicza chwasty. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, Elfir napisał:

Przez to, że jest wolnorosnąca, kosi się rzadziej i przez to chwasty potrafią mocno wybujać.

Przy klasycznym trawniku częste koszenie ogranicza chwasty. 

Czy wolno czy szybko rosnąca to nie ma znaczenia czy chwasty są. Gdy trawa się zagęści to chwaty sama "zadusi" nawet ta wolno rosnąca. Chwasty pojawiają się zawsze zaraz po wysianiu trawy i w czasie jest pierwszego wzrostu, po roku od założenie trawnika chwastów nie powinno być. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zielona trawa
28 minut temu, mhtyl napisał:

Czy wolno czy szybko rosnąca to nie ma znaczenia czy chwasty są. Gdy trawa się zagęści to chwaty sama "zadusi" nawet ta wolno rosnąca. Chwasty pojawiają się zawsze zaraz po wysianiu trawy i w czasie jest pierwszego wzrostu, po roku od założenie trawnika chwastów nie powinno być. 

Chyba,że tak jak Elfir pisała obok jest chwastorium a mam je z dwóch stron i to jest przyczyna. Trawnik ma 4 lata i przez pierwsze 2 lata było ok. Trawę mam gęstą Chwastów innych niż te kepki nie ma no i mlecz ale nie uciążliwy. Ostatnio wdala się koniczyna ale dam radę z nią. Kepki mnie wk....bo rosną znacznie szybciej niż trawa i wygląda to daremnie. Ale wykopie je w pi.... 

I nie ucz matki rodzić dzieci bo z tego co wiem Elfir mocno i długo siedzi w zieleninach :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Zielona trawa napisał:

 

I nie ucz matki rodzić dzieci bo z tego co wiem Elfir mocno i długo siedzi w zieleninach :D

Co nie oznacza, że wszystko wie:icon_wink: bo człowiek uczy się cale życie i głupi umiera.B|

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zielona trawa
9 minut temu, mhtyl napisał:

Co nie oznacza, że wszystko wie:icon_wink: bo człowiek uczy się cale życie i głupi umiera.B|

Akurat do Elfir mam pełne zaufanie ;) 

 

Siedząc np w trawach ileś tam lat w różnych warunkach wiesz już z automatu co gdzie i czemu.

 

Edytowano przez Zielona trawa (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Dobrze rozumiem, że trzymana działka raczej nie straciłaby na wartości. Ale rzecz w tym, że nie szukam teraz potencjalnych inwestycji długoterminowych tylko raczej chciałbym je jakoś spieniężyć w ciągu najbliższych 2-3 lat żeby mieć na swój dom. Ponadto, w mojej obecnej sytuacji (gdzie planuję kupić go za gotówkę a nie na kredyt - kredytu wziąć nie mogę niestety) będzie to nawet lepsza inwestycja, bo odejdzie mi co miesiąc płacenie za wynajem w Warszawie.   Przepraszam jeśli zadaję głupie pytania, ale po prostu się na tym nie znam kompletnie i spadło to na mnie trochę nagle a chciałbym się tym w najbliższym czasie zająć.   Dzięki wielkie za odpowiedź retrofoot - o takie rady mi chodziło. W tej chwili nie mam pojęcia jaka jest to klasa gruntu - da się to gdzieś sprawdzić w jakimś urzędzie czy trzeba zatrudnić kogoś do zrobienia badań? Tak czy inaczej się tym zainteresuję.   Jeśli chodzi o media to trzeba w tej sprawie iść np. do urzędu gminy czy do dostawcy, żeby dogadać się w kwestii przyłączenia?    Mówisz, że nie przejazd służebny tylko droga - tak, już się z bratem dogadałem, że kawałek swojej działki mógłby oddać nad drogę dojazdową, nie robi mu to różnicy (i tak nie planował po tamtej stronie nic robić). Asfalt czy nawet płyty betonowe raczej będą trochę kosztować, więc na razie myśleliśmy żeby wysypać to żużlem czy czymś. Właściwie to jest też tam kilka budynków do rozbiórki (garaż + 2 budynki gospodarcze), czy można by użyć gruzu po rozbiórce do utwardzenia drogi? Dobry czy zły pomysł? No i czy trzeba mieć na zrobienie takiej drogi jakieś pozwolenie czy można po prostu robić ją samemu?   Myślę tez czy może nie lepiej byłoby to wszystko sprzedać w całości? Tj. ok. 20 arów działki budowlanej i 65 arów gruntów rolnych. Może pokusiłby się ktoś kto albo chciałby tam prowadzić działalność rolniczą albo kupić to po całości i ew. samemu się bawić w podział na kilka mniejszych. No i z drogą i mediami byłoby łatwiej, bo krócej.   I tak uroboros, brat może mi trochę pomóc w ogarnięciu tego wszystkiego, ale jeśli chodzi o urzędy, załatwianie, papiery itd. to u niego jeszcze gorzej niż u mnie Także staram się najpierw ogarnąć jak najwięcej samemu, dowiedzieć się czegoś itd. żeby potem e.w. już poprosić go o jakieś konkretne rzeczy.
    • A miejscówki nadal nie mamy  Tak sobie myślę, że może Leszek ma jakieś miejsce, w którym by były odpowiednie warunki, a my się do tego dostosujemy. Co Wy na to?
    • Może. Najpierw sprawdzę ten zbiornik do kotła - choć widzę, że wygoda jest, ale też i straty ciepła. Czyli koszt.
    • Pewno akurat moja PC ma dużą wężownice do zewnętrznego zródła z której nie korzystam bo nie mam pieca ty być mógł podlaczyć i w zimie by to hulało.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...