Skocz do zawartości

Paroizolacja a pręty wieszakowe


Recommended Posts

Napisano

Witam,

Problem z płytą OSB rozwiązał się, wełnę wymieniłem także dzięki za pomoc z poprzedniego razu.


Nie mogłem znaleźć jednak podobnej sytuacji na forum - mianowicie muszę od jętek obniżyć sufit o prawie 50cm. Ocieplenie zrobione jest między jętkami (15cm) oraz tuż pod nimi (10cm) Isover Supermata. I tu nasuwa mi się pytanie - chciałbym paroizolację ułożyć zaraz za wełną (przed podwójnym rusztem stalowym). Ułatwiłoby mi to montaż dalszych części (np. prowadzenie kabli do lamp w suficie itp.). Czy jest dozwolona taka konstrukcja? Ewentualnie jak Wy drodzy forumowicze byście to rozwiązali? Musiałbym przecież tą paroizolację przekłuć prętami wieszakowymi. Czy można by było ja póżniej uszczelnić wokół tych prętów?

Wiem że tu zawsze służycie dobrą radą :)

Z góry dziękuję za wszystkie porady.
Pozdrawiam

Napisano

Paroizolacja jak i każda izolacja powinna być ciągła. Producenci przewidzieli taśmy, które służą do łączenia "arkuszy" na spoinie nawet jeśli jest to na zakład, czasami na dachu też się może przytrafić "wpadka" i ktoś uszkodzi folię/membranę etc. Podobna rolę pełnią też specjalne taśmy paroizolacyjne stosowane do ciepłego montażu okien. Paroizolacja ma za zadanie chronić izolację termiczną przed wilgocią z wewnątrz.  Rozumiem, że chcesz docisną paroizolację rusztem do wełny???

 

Napisano (edytowany)

Teorię znam :)

Nie, nie - konstrukcja miałaby być trochę inna tzn. kolejno od jętek (między jętkami oczywiście wełna 15cm):

1. wełna 10cm
2. ruszt stalowy który "trzyma" wełnę (oczywiście jest też związana sznurkami)
3. paroizolacja

Lecz przez tą wełnę 10cm i paroizolację (pomiędzy pierwszym rusztem) miałyby przechodzić pręty wieszakowe i na nich zamontowana podwójna konstrukcja pod sufit podwieszany. Czyli między paroizolacją i pierwszym rusztem (który spełnia tylko zadanie podtrzymania wełny) byłaby przestrzeń około 35cm.

 

Pozdrawiam

Edytowano przez bear1991 (zobacz historię edycji)
Napisano

Można, to nie jest problem - ale później itak pręt wieszakowy musiałby przejść przez paroizolację i wełnę żeby zawisnąć na haku który wkręcony jest do jętki.

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Ja nie byłem, ale jak mnie ciapły dwie na raz, było to większę od osy, ale mniejsze od szerszenia, to adrenalinke niestety musiałem wziąć, długo walczyłem, ale przegrałem. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Nigdy nie miałaś bliskiego spotkania trzeciego stopnia z pszczołą? To prawie to samo. Uwaga! Uczulenie (lub nie) nie jest dziedziczne! Ja nie mam żadnego problemu z jadem pszczoły, ale moja córka ma! I to nie jest córka adoptowana (chociaż ona tak twierdzi. Mówi ze na pewno znaleźliśmy ją w oknie życia).  A sprawdzić warto wiedza nie szkodzi.
    • Ale ja mam na mysli takie naprawde duze szerszenie . Niekoniecznie takie duze jak pterodaktyle, ale cos wielkosci powiedzmy sarny lub dzika. Z proporcjonalna iloscia i jakoscia jadu.     Nie chce robic im gniazda na dzialce, nie chce ich tutaj. Maja mnostwo miejsca dookola, las i inne dzialki, z roznymi zabudowaniami . Nie chce zeby lataly po dzialce, jak tu beda dzieci. Nie wiem tez, czy nie jestem uczulona na ich jad, i nie mam ochoty tego sprawdzac. Nie przeszkadzaja, jak jestem sama, ale zaczelam sie martwic, kiedy bylo wiecej osob.    
    • Krochmal z mąki ziemniaczanej.   Przygotuj gęsty "kisiel" z 2 łyżek mąki na litr wody i wlej go do roztworu wapna. Dzięki temu wapno staje się "kleiste", bardzo trudno je zmyć i nie utrudni wymiany gazowej.     https://sklep.poradnikogrodniczy.pl/opaska-lepowa-na-drzewa-przeciw-szkodnikom-5-m-id-1562
    • Nieprawda. Gruba przesada. Ukąszenie szerszenia niewiele różni się od pojedynczego ukąszenia pszczoły czy osy. Chodzi mi o ilość i jakość jadu. Poza tym szerszenie tak samo jak i osy oraz pszczoły, nie są agresywne same z siebie. a jedynie wtedy, gdy czują się zagrożone i w samoobronie. Ja z osami na podwórku już się polubiłem, szczególnie w lecie, Kiedyś je tępiłem, a teraz lubię i w lecie robię im poidełka, w których mogą zaczerpnąć wody. Ważne wtedy aby ścianka takiego poidełka była ukośnie zbliżona do poziomu, bo woda szybko paruje i np. z wiaderka jest im trudno nabrać wody bez ryzyka utopienia się. A w takim poidełku, nawet jak poziom wody się cofa (z powodu parowania), to i tak mogą bezpiecznie podejść i skorzystać. Ktoś te nasze kwiatki zapylać musi, a pszczoły miodnej coraz mniej...   PS. Zrób im inną możliwość zakładania gniazda, to dom zostawią w spokoju. Jak? Znajdziesz w necie.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...