Skocz do zawartości

W instalacji wentylacyjnej nie chodzi o oszczędności, ale o świeże powietrze


Recommended Posts

Napisano

Kwestię dobrego i ciągłego wentylowania, jak również chłodzenia pomieszczeń w lecie, staraliśmy się załatwić kompleksowo i dodaliśmy GWC. Ochronę przed nadmiarem słońca miały dawać też żaluzje zewnętrzne oraz wysokie sosny, które rosły na działce. Wszystkie elementy wspaniale się uzupełniają, więc nie musimy zakładać klimatyzacji za kilkanaście tysięcy złotych - mówią Martyna i Jakub, Członkowie KBD, którzy wentylację z rekuperatorem i GWC użytkują od 2014 r.

Pełna treść artykułu pod adresem:
https://budujemydom.pl/instalacje/wentylacja-i-klimatyzacja/a/23374-w-instalacji-wentylacyjnej-nie-chodzi-o-oszczednosci-ale-o-swieze-powietrze

Gość bystry
Napisano

A ludzie się zastanawiają ile kosztuje pompa ciepła??

i zabrakło przy eksploatacji kosztów poboru energii elektrycznej.

Napisano

Ludzie się zastanawiają ponieważ to inwestycja warta samochodu średniej klasy. Nie zmienia to faktu, ze przemyślane działania zapewnią komfort i w miarę niskie koszty eksploatacji. Poza tym sporadycznie się wspomina o tym, że wszelkiego rodzaju rozwiązania powinny być na tyle przemyślane, by potem:

  • można je było łatwo rozbudować o kolejne urządzenia i sterować centralnie
  • przebudować po najmniejszej linii oporu (zmienić jednostkę, sterowanie, kanały)
Napisano
A ludzie zastanawiają sie ile kosztuje budowa domu? Nigdy się nie zwróci w porównaniu z mieszkaniem pod mostem w kartonie. Wentylacja nie ma się "zwrócić" tylko dzieki temu ma sie mieszkać komfortowo. To tak jak wc w domu i sławojka

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Teraz to dają profilaktycznie jak ktoś się zgłosi. Po co ryzykować? Ale kiedyś, jak się dzieciakiem boso biegało po ukwieconych miedzach to do takich cymesów było daleko jeśli w ogóle były. Najbliżej zawsze była woda. Jak się nogę nieco oziębiło to mniej bolało i tak nie puchło. 
    • Ja nie byłem, ale jak mnie ciapły dwie na raz, było to większę od osy, ale mniejsze od szerszenia, to adrenalinke niestety musiałem wziąć, długo walczyłem, ale przegrałem. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Nigdy nie miałaś bliskiego spotkania trzeciego stopnia z pszczołą? To prawie to samo. Uwaga! Uczulenie (lub nie) nie jest dziedziczne! Ja nie mam żadnego problemu z jadem pszczoły, ale moja córka ma! I to nie jest córka adoptowana (chociaż ona tak twierdzi. Mówi ze na pewno znaleźliśmy ją w oknie życia).  A sprawdzić warto wiedza nie szkodzi.
    • Ale ja mam na mysli takie naprawde duze szerszenie . Niekoniecznie takie duze jak pterodaktyle, ale cos wielkosci powiedzmy sarny lub dzika. Z proporcjonalna iloscia i jakoscia jadu.     Nie chce robic im gniazda na dzialce, nie chce ich tutaj. Maja mnostwo miejsca dookola, las i inne dzialki, z roznymi zabudowaniami . Nie chce zeby lataly po dzialce, jak tu beda dzieci. Nie wiem tez, czy nie jestem uczulona na ich jad, i nie mam ochoty tego sprawdzac. Nie przeszkadzaja, jak jestem sama, ale zaczelam sie martwic, kiedy bylo wiecej osob.    
    • Krochmal z mąki ziemniaczanej.   Przygotuj gęsty "kisiel" z 2 łyżek mąki na litr wody i wlej go do roztworu wapna. Dzięki temu wapno staje się "kleiste", bardzo trudno je zmyć i nie utrudni wymiany gazowej.     https://sklep.poradnikogrodniczy.pl/opaska-lepowa-na-drzewa-przeciw-szkodnikom-5-m-id-1562
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...