Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
maxima12

Podział po ścianie budynku z otworami

Recommended Posts

Witam,
jestem nowa na forum, pozdrawiam Wszystkich icon_smile.gif


Mam problem, który jak widać na porę pisania postu - nie daje mi spać...
Tak w skrócie opiszę sytuację:
15 lat temu (!!!) brat dostał zgodę /moją i ojca/ na rozbudowę istniejącego domu o drugi lokal mieszkalny z garażem w jednej bryle budynku. W realu wygląda to tak: stary dom -garaż "nowej części" oraz nowa część mieszkalna.
Garaż styka się ze starym budynkiem na połowie ściany, drugą połowę ściany starego domu zajmuje duże okno i taras za garażem , które istnieją w terenie od wybudowania pierwotnej zabudowy /stary dom/
Ojciec zmarł w 2007 r i zaraz jak tylko brat stał się właścicielem połowy udziałów-złożył wniosek do sądu o podział fizyczny.
Podziałów wtórnych na tym terenie zabrania MPZP-działka nasza ma 800 m, stąd podział sądowy.

Do podziału "budynkowego" konieczna była ściana p/poż - obecnie już wybudowana/ale bez tzw. brandmurków /, natomiast architekt żle rozwiązał sprawę kierunku pochyłu dachu nad garażem, który ma spadek w kierunku mojego tarasu /wraz z rynnami/ a podział budynkowy brat chce pociągnąć.... w prostej linii po ścianie naszego domu, czego skutkiem będzie pewnie zamurowanie okna i wyburzenie tarasu...
Ja chciałam pociągnąć linię podziału po ścianie garażu i nowej części mieszkalnej, bo są bez otworów, ale teraz to niemożliwe...

Czy są jakieś przepisy, które uchronią mnie przed zamurowaniem okna/likwidacją tarasu ? Okno jest od strony południowej, jedno okno w pokoju obok już zostało zamurowane przez ścianę p/poż. Dom ma 60 lat i wymaga stałych remontów, granica po scianie budynku uniemożliwi nam dostęp do budynku od tamtej strony...

Proszę o wypowiedzi, pozdrawiam

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

Edytowano przez maxima12 (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja chciałam pociągnąć linię podziału po ścianie garażu i nowej części mieszkalnej, bo są bez otworów, ale teraz to niemożliwe...



Niby dlaczego niemożliwe ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stach
Cytat

Niby dlaczego niemożliwe ?



Może ze względów rodzinnych ... żeby nie zaogniać stosunków brat-siostra ...

Ale wydaje mi się, że obiektywny i myślący sędzia poprowadzi granicę omijającą okno, drzwi tarasowe i sam taras, z podkreśleniem na obiektywny i myślący

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z opisu wynika, że sprawa podziału toczy się w sądzie, więc ostatecznie zdecyduje sędzia. Oczywiście sąd powinien uwzględnić funkcjonalność wydzielonych pomieszczeń (np. powierzchni, dostępu, doświetlenia) bądź w przypadku niemożliwych lub kosztownych adaptacji, ustalić rekompensatę pieniężną dla strony, która uzyska mniejszą powierzchnię niż wynika to z jej udziału w masie spadkowej. Generalnie najlepszym rozwiązaniem będzie uzgodnienie przez strony propozycji podziału i przedstawienie jej sądowi do zatwierdzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stach
Cytat

Generalnie najlepszym rozwiązaniem będzie uzgodnienie przez strony propozycji podziału i przedstawienie jej sądowi do zatwierdzenia.



Po bezsennych nocach widać, że to najlepsze rozwiązanie jest nieosiągalne .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Po bezsennych nocach widać, że to najlepsze rozwiązanie jest nieosiągalne .


Witam, niestety tak jest :(;brat jest bezwzgledny w tym co robi, zamurowanie okien i podzial po scianie da mu wieksza dzialke,ok.500 m, dla nas zostanie 300 m ze starym domem non stop w remoncie,gdzie odbudowa po podziale jest niemozliwa jak rowniez co wieksze remonty na pozwolenie budowlane....chce sztucznie obnizycc wartosc naszych udzialow,bo teraz nasza polowa warta jest 600 tys,,po podziale kto to kupi?chyba tylko jemu sie bedzie to oplacacdo tego rosci sobie prawo do...korzystania z polowy starego domu:8o mu sie nalezy ze spadku: i tak na wlasnosc chce wieksza czesc dzialki i -jedynie tylko polowe starego domu-czyli zniesienia pelnego wspolwlasnosci nie bedzie.
poniewaz nie ma kasy na dokonczenie domu,chce wystawic nasza czesc po podziale na licytacje...
Mam powod nie sypiac po nocach bo moge pojsc z dziecmi pod most:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stach
To cóż my możemy Ci doradzić, oprócz wyrażenia żalu nad Twoim położeniem ...
Każda rodzina ma taką - nie ukrywajmy - czarną owcę, rozwalającą całość rodziny, działającą bezwzględnie...
Mój niedawno pochowany szwagier obiecał ojcu na łożu śmierci, że zaopiekuje się siostrami i sprawy spadkowe załatwi "po Bożemu"... Nie muszę chyba stwierdzać, że na obietnicy się skończyło - gniazdo rodzinne przestało przyciągać rodzinę, w końcu rodzina się rozleciała...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Problem z pewnością nie jest do rozwiązania na forum - konieczna będzie pomoc prawnika, który przeanalizuje stan prawny i faktyczny w dniu śmierci ojca i określi zakres masy spadkowej. Kluczowe znaczenie ma to kto był właścicielem działki, na jakich zasadach nastąpiła rozbudowa, kto poniósł udokumentowane koszty itd. Formalnie właścicielem budynku jest osoba do której należy działka a w razie jej śmierci spadkobiercy (w tym przypadku) dziedziczą w częściach równych (działka i dom).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

To cóż my możemy Ci doradzić, oprócz wyrażenia żalu nad Twoim położeniem ...
Każda rodzina ma taką - nie ukrywajmy - czarną owcę, rozwalającą całość rodziny, działającą bezwzględnie...
Mój niedawno pochowany szwagier obiecał ojcu na łożu śmierci, że zaopiekuje się siostrami i sprawy spadkowe załatwi "po Bożemu"... Nie muszę chyba stwierdzać, że na obietnicy się skończyło - gniazdo rodzinne przestało przyciągać rodzinę, w końcu rodzina się rozleciała...


Witam,
opisalam tylko powody,dla ktorych nie chce podzialu ffizycznego bo nie mamy w tym interesu prawnego-szukam pomyslu na blokade:) zlozylam odwolanie do wsa z wnioskiem o wstrzymanie budowy, i zobaczymy czy znajdzie jakas nieprawidlowosc, brat i tak sie juz buduje...tzn.obi tylko te czesc przez ktora chce zrobic podzial.cha-podzial z art.95 u.g..n a jego czesc mieszkalna nie oddana do uzytku... Sprawe przejal inny sedzia, poprzedni wydal mimo logiki i dokumentow niekorzystne dla nas postanowienie aby bez naszej zgody brat wniosl zmiany w projekcie budowl.umozliwiajace podzial budynku i gruntu/ pozwooenie ma na rozbudowe/ i...sie zmyl do wa-wy do somusi byc jakis sposob, niezgodnoc z ustawa etc...


Cytat

Problem z pewnością nie jest do rozwiązania na forum - konieczna będzie pomoc prawnika, który przeanalizuje stan prawny i faktyczny w dniu śmierci ojca i określi zakres masy spadkowej. Kluczowe znaczenie ma to kto był właścicielem działki, na jakich zasadach nastąpiła rozbudowa, kto poniósł udokumentowane koszty itd. Formalnie właścicielem budynku jest osoba do której należy działka a w razie jej śmierci spadkobiercy (w tym przypadku) dziedziczą w częściach równych (działka i dom).


Mielismy prawnika, malo sie interesowal i cofnelismy mu pelnomocnictwo.
a z rozbudowa jest tak,ze brat sie pobudowal z wlasnych srodkow na dzialce we wspolwlasnosci,wiec powiekszyl wartosc nieruchomosci, a skoro dzialka moja to i dom brata,taka zasada :2em jego sa tylko naklady,ale bez podzialu od 15 lat dzialke zagrodzil, bezumowne korzystanie-#ak sie nie zgadzalismy na to to lecial z lapami/damski bokser/;ojciec sie go bal.mialo byc tak,ze on sie pobudujee i wyproowadzi,a ja z ojcem i dziecmi zostaniemy w starym domu.podzialu mialo nie byc.tymczasem cwaniaczek zrobil stan sur.zamk., dzialke zagrodzil i zaczal wykanczac strych i do dzis tam siedzi...naszej zgody na to nie mial.ojciec zrobil blad ze mu uwierzyl na slowo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam,

 

pisałam to dość dawno...finał już ogłoszony :(  Sędzia dostał coś pod stołem...boi przeforsował podział dla nas tragiczny - po ścianie budynku, z otworem okiennym, bez służebności dojścia do tej ściany...W miedzy czasie, w 2015 r pod moją nieobecność w domu wszedł brat i zdewastował wysoki taras 14 m2 przy pokoju który wyłącznie użytkowałam, ...bo stwierdził, że jest -jego-, a "przeszkadza mu w podziale ziemi"... W sądzie na ostatniej rozprawie biegły geodeta się wygadał, że granicę można było spokojnie odsunąć, tak by i taras i okno balkonowe zostało nie naruszone... Publikacja wyroku była w grudniu 2017, w terminie złożyłam listem poleconym wniosek o uzasadnienie, by się odwołać - dziwnym trafem ...nie odnotowano jego obecności w liście...Wyrok oparto na błędnej interpretacji u.g.n...i policzono udział brata jako samą działkę, która na dzień śmierci ojca była...zabudowana. Tym samym moja część z tym starym domem bez okna i tarasu wyszła w wyższej cenie, gdzie w wyroku muszę bratu dopłacić różnicę../prawidłowo on powinien mi dopłacić/  Nie sprzedam tego w cenie wyceny biegłego /zawyżona/, a po niższej cenie nie kupię niczego mieszkalnego w zamian... Brat z uśmiechem grozi komornikiem...

Jeśli mogłabym coś w tym temacie dodać - to NIGDY nie wysyłajcie ważnych wniosków poleconym... ze mnie zrobiono wariata :( Nie wiem, co teraz ...do 11 maja został mi czas..kredytu nie dostanę..

Może ktoś ma pomysł ? 

Edytowano przez maxima12 (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×